Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
dostarcza więcej tlenu i pożywki w postaci NO3 więc chyba raczej jest na odwrót?:)

Bakterie nitryfikacyjne wytwarzaja NO3 a nie "zywia sie" nim

Opublikowano

O ile wiem, filtry zewnętrzne, przenaczone na głównie biologiczne, ustawia się na mniejszy przepływ. Mają w sumie wydajność (z wypełnieniem) 1.600 litrów na godzinę przy maksymalnym przepływie, więc czterokrotność objętości netto akwarium. Na ile powinienem je stłumić? Na 50%, żeby mieć dwukrotność? Czy zostawić na max?


Drugie pytanie przy okazji: mimo intensywnego płukania i żwiru, i piasku, woda jest zdrowo mętna, przy poruszaniu podłożem widać, że zapylenie jest jeszcze znaczne. Pewnie też sporo wypłukuje się z wapieni, które były rozszczepiane udarówką przed włożeniem, potem przemyte karcherem. Ile mniej więcej czasu upływa, zanim to niepożądane zapylenie znajdzie się w filtrach?


milc



Te 1600 l/h są to dane producenta i nie chce Ciebie martwić ale maja one niewiele wspólnego z rzeczywistościa. Kiedy kubeł wypełnisz a w dodatku stoi on poniżej akwa czyli tak jak powinien to jego moc/przepływ radykalnie spada. Producenci czesto pdają wydajnośc samej papy bez uwzglednienia oporów wytworzonych przez substrat jak i cisnienia słupa wody którą podnosi - im niżej filtr stoi pod akwa tym sałbiej daje.

Ja kiedyś bardzo dokładnie testowałem Fluvala 204 który ma nominalna 680 l/h jak wsadziłem wszystkie gąbeczki bio-max itd to w trzech pomiarach uzyskałem wynik w przedziale 380-390 l/h a dodam że wkłady były czyste, więc przy wydajności jaką maja Twoje filtry czyli nominalnie 1600 l/h nie sądze aby w rzezcywistości przekraczały 1000 l/h więc przykręcanie ich jest bezsensu, jak wkłady sie zabrudzą to przepływ jeszcze spadnie.


Co do zmetniena to po trzech dniach powinno byc oki - ale to jest też indywidualna sprawa.

Opublikowano

raczej nei zabija bakterii, inaczej jest jednak z tlenem...

Co jak co, ale pecherzyki powietrza(nawet te mikroskopijnych rozmairow) to istne bomby atomowe...



Jak dla mnie są to dośc hiobowe wieści, bo proszę mi wytłumaczyc w takim razie w jaki sposób wogóle działają filtry ze złorzami zraszanymi, tak często stosowane w kominach a nieodzowne wręcz w akwarystyce morskiej gdzie filtr zraszany jest standardem zresztą w akwa słodkowodnym z sumpem i kominem tez powszechnie jest to stosowane.

Przeciez tam woda na zasadzie "wodospadu/prysznica" spada na sybstrat w komine i tlenu tam jest od groma bo przeciez komin nie jest zalany wodą tylko woda przelatuje przez złoże. Ze znanych mi źródeł jest to bdb rozwiązanie zreszta sam je stosuje.

Opublikowano
dostarcza więcej tlenu i pożywki w postaci NO3 więc chyba raczej jest na odwrót?:)

Bakterie nitryfikacyjne wytwarzaja NO3 a nie "zywia sie" nim



Penie danielowi cyferki sie pomyliły i chodziło o NO2

Opublikowano
Te 1600 l/h są to dane producenta i nie chce Ciebie martwić ale maja one niewiele wspólnego z rzeczywistościa. Kiedy kubeł wypełnisz a w dodatku stoi on poniżej akwa czyli tak jak powinien to jego moc/przepływ radykalnie spada.


Nie wiem, jak dawniej, ale aktualnie Hagen dla filtrów kubełkowych podaje osobno wydajność pompy (dla 405 jest to 1300 litrów na godzinę) a osobno wydajność wypełnionego podłączonego filtra (dla tego samego filtra jest to 850 litrów), więc pozostaje jedynie wpływ zabrudzenia. Dla 204, o którym piszesz, nominalna pompy jest właśnie 680, a efektywna jest podana 420, więc dość uczciwie. I takimi właśnie, efektywnymi wartościami się posługiwałem zadając pytanie.


Co do zmetniena to po trzech dniach powinno byc oki - ale to jest też indywidualna sprawa.


Po kilku dniach dochodzę do wniosku, że za zapylenie brałem drobniutkie pęcherzyki powietrza, no ale to się jeszcze okaże :-)


milc

Opublikowano

raczej nei zabija bakterii, inaczej jest jednak z tlenem...

Co jak co, ale pecherzyki powietrza(nawet te mikroskopijnych rozmairow) to istne bomby atomowe...



Jak dla mnie są to dośc hiobowe wieści, bo proszę mi wytłumaczyc w takim razie w jaki sposób wogóle działają filtry ze złorzami zraszanymi, tak często stosowane w kominach a nieodzowne wręcz w akwarystyce morskiej gdzie filtr zraszany jest standardem zresztą w akwa słodkowodnym z sumpem i kominem tez powszechnie jest to stosowane.

Przeciez tam woda na zasadzie "wodospadu/prysznica" spada na sybstrat w komine i tlenu tam jest od groma bo przeciez komin nie jest zalany wodą tylko woda przelatuje przez złoże. Ze znanych mi źródeł jest to bdb rozwiązanie zreszta sam je stosuje.



Ja napisalem tylko, dlaczego niektore zrodla doradzaja zmniejszenie przeplywu, ja sam uwazam ze jest to raczej operajca zbedna, nie mneij jednak to co napisalem to prawa fizyki, a te dosc ciezko obalic :wink:

Opublikowano
Nie wiem, jak dawniej, ale aktualnie Hagen dla filtrów kubełkowych podaje osobno wydajność pompy (dla 405 jest to 1300 litrów na godzinę) a osobno wydajność wypełnionego podłączonego filtra (dla tego samego filtra jest to 850 litrów), więc pozostaje jedynie wpływ zabrudzenia. Dla 204, o którym piszesz, nominalna pompy jest właśnie 680, a efektywna jest podana 420, więc dość uczciwie. I takimi właśnie, efektywnymi wartościami się posługiwałem zadając pytanie.




Kiedyś była podana tylko wartość pompy przynajmniej te co miałem tak miały :wink: fajnie że w nowszych modelach z końcówką ...5 się poprawili, i dlatego źle Cie zrozumiałem bo myslałem że te 1600 l/h to wartość pompy na pusto i to jednego kubełka , aż się zdziwiłem że te nowe modele takie mocne są :wink::D W każdym bądz razie jeżeli te 1600 l/h to wartość rzeczywista ale obu kubełków to tym bardziej bym nic nie zmniejszał

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.