Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z mrożonkami planuje jeszcze raz wystartować, bo znalazłem dobre źródło. Podobno zupełnie inna jakość... No zobaczymy.

A wodę upuszczam do połowy. Przygotowałem już dwa opaczki metronizadolu polfarma, 10 tabletek directu i woda demineralizowana. Jestem dobrej myśli, czas działać.

Opublikowano

popatrzcie jak my się z tymi rybami cackamy, a sami jemy to co nam oferują hipermarkety i bloat ani śladu, za to A-H1N1 albo coś podobnego można złapać :(

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Chciałbym podziękować HARISIMIEMU za cenne wskazówki bowiem kuracja została zakończona powodzeniem, a ryba była już na prawdę w stanie opłakanym i myślałem, że już nic jej nie uratuje. Po kilku tygodniach obserwacji ryba ma się wyśmienicie. Ruchliwa, do pokarmu leci pierwsza i zjada normalnie wszystko co się da! Reszcie ryb też to pomogło i teraz już żadna nie ma cienkich odchodów i oczywiście wszystkie jedzą. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć tejże wyleczonej ryby.


Tak więc jeszcze raz WIELKIE PODZIĘKOWANIA W STRONĘ HARREGO!! :D

post-8217-14695712165417_thumb.jpg

post-8217-14695712165696_thumb.jpg

post-8217-14695712165957_thumb.jpg

post-8217-14695712168349_thumb.jpg

post-8217-14695712168903_thumb.jpg

post-8217-14695712169315_thumb.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano

Z racji tego, że cały czas zgłębiam wiedzę i tego nigdy nie za wiele, więc popytam:

W artykule, do którego link wrzucił pastel napisanej jest, że w dojrzałym zbiorniku leczenie skojarzone Bactopurem i Metronidazolem nie do końca wytłucze bakterie w filtrze, a jak sie je wspomoże Tetra Bactozym to jest całkiem OK.

Jak to jest, te dwa środki "zresetują" filtr, czy nie. Jeszcze jedno w jakich dawkach stosować Bactozym, żeby było wsio w porządku.

Te pytania to tak na wszelki wypadek.

Opublikowano

Ja zlałem jednak wodę do max 100 litrów i podałem dawki trochę większe - baktopur o 1 tabletkę więcej i metronidazol o 4 więcej przy każdym dozowaniu, zero karmienia przez cały tydzień. Na koniec dolałem wody, wyczyściłem filtry, (nie używam węgla aktywnego), wrzuciłem 2 kapsułki baktozymu - jedną do eheima drugą do fluvala (wiem, że to mało, ale tylko tyle mi zostało) i wsio. Woda po jednym dniu się idealnie wyklarowała i jakiś podejrzanych zachowań u ryb nie zaobserwowałem. Testów nie robiłem, ale postaram się jeszcze dzisiaj wieczorem zrobić i podam co i jak. Zauważyłem, że ryby są dużo bardziej śmiałe... Tak jakby był to lek na wszystko, bo nie ukrywam, że płochliwe też były szczególnie na światło słoneczne i osoby trzecie.


Tak na prawdę to mało mnie to obchodziło czy bakterie zostaną wybite czy nie, liczył się powrót ryb do zdrowia!


A woda w składzie chemicznym na pewno idealną nie będzie, bo nigdy takiej nie miałem. Parametry pewnie będą się wahać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.