Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hm, zastanawiam się jak policzyłeś te 20 mg/l biorąc pod uwagę, że każdy ma inną wodę w kranie, każdy inaczej karmi ryby, są różne rodzaje pokarmów itd. dlatego uważam, że Twoje wyliczenia są zbędne.

W każdym akwarium jest inna wielkość złoża filtracyjnego w którym to również są "zamieniane" azotany, wkłady mają pomóc w usuwaniu azotanów a nie zastąpić całą filtrację.


Nawet jeśli zastosujesz dwa wkłady to i tak ni jak nie bedą działały pMiras , nawet jeśli masz baniak 100l , i do tego przerybiony jak piszesz , jakim cudem te wkłady wytrzymują u Ciebie 6 miesięcy bez regeneracji?

No chyba , że moczysz je sobie tak dla moczenia samego.



Pisałem co prawda o dwóch wkładach ale tu brałem pod uwagę pojemność akwarium (ja mam 4 takie). Te wkłady im więcej są zapchane tym bardziej zmieniają kolor, azotany w moim zbiorniku są na poziomie 5-10 mg/l (wg. testów firmy Sera), dodatkowo mam nitrareduktor Aqua Medica.


Co do JBL, to nawet 1500 , nie zastąpi wewnętrznego mechanika.

U JBL drastycznie spada przepływ , w nowym filtrze z wkładami , przy podnoszeniu na wysokość 120cm rzeczywista wydajność wynosi ok 700-800l/h, więc za cholerę nie wyrobi jako mechanik.



Mam znajomego który ma ten filtr w akwarium 300 l (150x50x40) - woda kryształ, parametry ok. a tu nie da sobie rady w akwarium 260 l?

No cóż chyba mamy różną wiedzę i różne doświadczenia dlatego mamy różne zdania w tym samym temacie.

Opublikowano

Po pierwsze , 20mg/l to tylko przykład , do wyliczeń.

Po drugie , jakiekolwiek złoze filtracyjne , czy to ceramika , keramzyt , gąbka, et cetera nie usuwa azotanów, lecz za pomocą bakterii nitryfikacyjnych przetwarza azotyny w azotany.

Po trzecie , skąd wiesz , jeśli używasz nitrareduktora , że działają wkłady , a nie on?

Sprawdzałeś doświadczalnie.

Po czwarte piszesz że u Ciebie działają pół roku, zgoda ale dlaczego dopiero teraz piszesz o nitrareduktorze?

Z wcześniejszego postu wynikało , że same wkłady dają taki efekt.



Mam znajomego który ma ten filtr w akwarium 300 l (150x50x40) - woda kryształ, parametry ok. a tu nie da sobie rady w akwarium 260 l?

No cóż chyba mamy różną wiedzę i różne doświadczenia dlatego mamy różne zdania w tym samym temacie.



Chodzi o JBL e1500?

Qrde to ma jakieś turbodoładowanie chyba, albo dwa mieczyki w akwarium.

Jeśli chodzi o biologię , to zgoda , na pewno wyrobi , mechanicznie nie ma szans przy obsadzie z pyszczakami , ok 12ryb sra tyle , że na pewno się nie wyrobi, wiem z autopsji , nie od kolegi :mrgreen:


Reasumując , filtracja w Twoim wydaniu , do takiego akwarium , nie nadaje się , poza tym za drogi biznes.

Opublikowano
Po drugie , jakiekolwiek złoze filtracyjne , czy to ceramika , keramzyt , gąbka, et cetera nie usuwa azotanów, lecz za pomocą bakterii nitryfikacyjnych przetwarza azotyny w azotany.


I tylko tyle???


Według Ciebie są przetważane azotyny na azotany a co z nimi, czegoś nie rozumię, to po co Ci te bakterie które w dalszym czasie trują ryby ( z tego co wiem to azotyny są mniej szkodliwe niż azotany)

Nie daje się ceramiki, bactobali lub innego (podobnego) materiału filtracyjnego żeby wchłaniał np. azotany ale po to aby była większa powierzchnia filtracyjna.


Po trzecie , skąd wiesz , jeśli używasz nitrareduktora , że działają wkłady , a nie on?

Sprawdzałeś doświadczalnie.



Skąd wiem?

Bo stosuję je od paru lat, jak w nitrareduktorze braknie żarcia dla bakterii to mam w zastępstwie wkłady i wiem ile wytrzymują, tak jak pisałem wcześniej, uważam że im większa jest powierzchnia filtracyjna tym lepiej rozwija się biologia dlatego w moim akwarium jest tego sporo a do tego co tydzień najwyżej dwa wymieniam ok. 40% wody.


Chodzi o JBL e1500?

Qrde to ma jakieś turbodoładowanie chyba, albo dwa mieczyki w akwarium.

Jeśli chodzi o biologię , to zgoda , na pewno wyrobi , mechanicznie nie ma szans przy obsadzie z pyszczakami , ok 12ryb sra tyle , że na pewno się nie wyrobi, wiem z autopsji , nie od kolegi




Jeśli ten filtr według Ciebie jest za mały do tego akwarium to jaki musiałby być do 1200 l?

Skoro woda jest czysta (brak zanieczyszczeń w toni, zawiesiny) parametry są ok. to czego więcej chcesz od filtra?

Każdy kubeł w pierwszej fazie jego czyszczenia oczyszcza z zanieczyszczeń mechanicznych a później biologicznie.

Opublikowano
Według Ciebie są przetważane azotyny na azotany a co z nimi, czegoś nie rozumię, to po co Ci te bakterie które w dalszym czasie trują ryby ( z tego co wiem to azotyny są mniej szkodliwe niż azotany)

Nie daje się ceramiki, bactobali lub innego (podobnego) materiału filtracyjnego żeby wchłaniał np. azotany ale po to aby była większa powierzchnia filtracyjna.





Wielce doświadczony akwarysto, wg. Ciebie azotyny (NO2) są mnie j szkodliwe od azotanów(NO2)?

To ja dziękuję za takie doświadczenie.

Jeśli ze zrozumieniem przeczytasz moje posty , to dojdziesz do wniosku , że piszę właśnie o tym , że ceramikę lub inne złoże dokłada się dla zwiększenia powierzchni filtracyjnej.






Skąd wiem?

Bo stosuję je od paru lat, jak w nitrareduktorze braknie żarcia dla bakterii to mam w zastępstwie wkłady i wiem ile wytrzymują, tak jak pisałem wcześniej, uważam że im większa jest powierzchnia filtracyjna tym lepiej rozwija się biologia dlatego w moim akwarium jest tego sporo a do tego co tydzień najwyżej dwa wymieniam ok. 40% wody.




Jeśli podmieniasz 40% wody to nie mów że działają wkłady ,lub nitrareduktor , same podmiany zbijają azotany.

Poza tym bakterie denitryfikacyjne żywią się azotanami , więc jeśli są w akwarium , to nie obumrą.

Jeśliby do tego jednak doszło, czego Ci nie życzę , miałbyś w akwarium śnięte ryby , a nie obsadę.

Opublikowano

Tak to gdzieś wyczytałem ale tak na już to wejdż na stronę http://www.push.pl/amoniak.html i zobacz jaki jest dopuszczalny poziom azotynów a jaki azotanów


Jeśli podmieniasz 40% wody to nie mów że działają wkłady ,lub nitrareduktor , same podmiany zbijają azotany.


Raczej dbam o rzeczy które mam, oczywiście filtracja swoją drogą ale podmiany wody to podstawa przecież filtr ich nie zastąpi nawet największy (jeśli wymieniałbym wodę raz na miesiąc to wtedy napewno wkłady nie wystarczałyby na tak długo) , chyba że zgadzasz się opinią (jaką wycztałem na allegro gdzie ktoś chciał sprzedać akwarium opisywał), że w akwarium wystarczy wymienić wodę raz do roku (bez podmian, żadnego czyszczenia)


Poza tym bakterie denitryfikacyjne żywią się azotanami , więc jeśli są w akwarium , to nie obumrą.


Bakterie nitryfikacyjne przetważają azotany ale raczej się nimi nie żywią, jak nie mają jedzenia to przemiana jest bardzo powolna.

Jeśli pytasz o moje doświadczenie to - mam mV controler gdzie tam jest mierzony potencjał redox itd. na którym widać kiedy w nitrareduktorze kończy się żarcie, jak wymienię denibale (raz do roku) jak również jest proszek który je zastępuje to wtedy przemiana następuje znacznie szybciej.

A do tego nawet przy częstych i dosyć dużych podmianach wody wytważają się azotany,(chodżby ze względu na wodę zasadową i co za tym idzie utrzymujący się amoniak) które to właśnie pochłania albo wkład albo nitrareduktor - uwierz są to naprawdę duże ilości jakie ten filtr może pochłonąć (a dokładniej bakterie w nim się znajdujące)


Jeśliby do tego jednak doszło, czego Ci nie życzę , miałbyś w akwarium śnięte ryby , a nie obsadę


Nie no, ... dzięki za uprzejmość.

Opublikowano

Miras1 Ty umiesz czytać i rozumiesz co czytasz?

Przeczytaj sobie co to są azotyny , a co azotany i porozmawiamy.

Widzę , że nie rozróżniasz tych związków.

Podałeś linkę do strony , na której jest czarno na białym napisane , że nie wiesz o co chodzi.

Bakterie nitryfikacyjne nie przetwarzają azotanów , tylko azotyny.

Mierzenie redoxu jest tylko wskaźnikiem który pozwala na określenie ilości substancji utleniających , a nie czy masz pożywkę czy nie.

Zależny jest też od Ph a więc przy jego skokach wartości się różnią , więc nie jest do koca miarodajny.



A do tego nawet przy częstych i dosyć dużych podmianach wody wytważają się azotany,(chodżby ze względu na wodę zasadową i co za tym idzie utrzymujący się amoniak) które to właśnie pochłania albo wkład albo nitrareduktor - uwierz są to naprawdę duże ilości jakie ten filtr może pochłonąć (a dokładniej bakterie w nim się znajdujące)



Tutaj to pojechałeś po bandzie :mrgreen:

Azotany nie wytwarzają się ze względu na amoniak i wodę zasadowa , tylko w wyniku działania bakterii nitryfikacyjnych Nitrosomonas, przetwarzających amoniak w azotyny, które następnie przy pomocy bakterii z grupy Nitrobacter są przetwarzane w w azotany.


Starasz się , ale z wiedzą u Ciebie nie do końca dobrze.

Poczytaj , wtedy pogadamy.

Opublikowano
Bakterie nitryfikacyjne nie przetwarzają azotanów , tylko azotyny.


"...Amoniak trafiający bezpośrednio do akwarium może być też później przekształcany przez bakterie nitryfikacyjne do azotanów..." - to jest przypis jednej z książek jakie posiadam.

"... Jak już stwierdzono, azotyny powstają głównie podczas nitryfikacji, to jest jako produkt pośredni w przemianie amoniaku w azotany." - a to jest to co czytałeś.

Ale i tak chdziło mi na tej stronie o porównanie dopuszczalnych norm azotynów i azotanów.


Mierzenie redoxu jest tylko wskaźnikiem który pozwala na określenie ilości substancji utleniających , a nie czy masz pożywkę czy nie.


Pochwal się tylko - czy ty miałeś lub masz nitrareduktor? Albo stosowałeś te włady o których pisaliśmy wcześniej?

Może się mylę ale gdybyś to miał lub wiedział na jakiej zasadzie to działa, to byś wiedział, że te dwa wątki są uzależnione od siebie.


Zależny jest też od Ph a więc przy jego skokach wartości się różnią , więc nie jest do koca miarodajny.



Tu masz rację natomiast ale przy ph 7,8 - 8,5 wartości te nie różnią się od siebie na tyle co by to wpływało negatywnie na funkcjonowanie nitrareduktora.


Więc również tobie polecam trochę poczytać, dokształcić się.

Opublikowano
Według Ciebie są przetważane azotyny na azotany a co z nimi, czegoś nie rozumię, to po co Ci te bakterie które w dalszym czasie trują ryby ( z tego co wiem to azotyny są mniej szkodliwe niż azotany)


Dlatego te reakcje redox, utlenianie - redukcja i inne strasznie fantasmagorie. Azotyny sa znacznie bardziej trujace niz azotany.


Nie daje się ceramiki, bactobali lub innego (podobnego) materiału filtracyjnego żeby wchłaniał np. azotany ale po to aby była większa powierzchnia filtracyjna.


Ceramika ma byc tu zlozem dla bakterii nitrosomonas sp (i jeszcze tam jakichs, nie chce mi sie sprawdzac) ktore maja za zadanie utlenic jony amonowe. Potem z kolei kolejne bakterie ulteniaja to nasze nieszczesne no2(tu z kolei nitrobacter sp) do no3. Stad po kolej nh4+ -->hno2 --> no3(od nabardziej trujacych, do najmniej). Powyzsze bakterie to tlenowce, one nic nie wchlaniaja one utleniaja. Nie sa szkodliwe dla ryb.


Według Ciebie są przetważane azotyny na azotany a co z nimi, czegoś nie rozumię, to po co Ci te bakterie które w dalszym czasie trują ryby


Moze zle rozumuje,ale z tego wynika, ze azotany to bakterie :/ Biore poprawke i juz pisze, jak ja czuje te klimaty...


W normalnym kuble jest tlen (dlatego dzialaja tam bakterie tlenowe) a my do redukcji no3(wciaz zlych azotanow, mniej zlych od azotynow), czy tam uwolnienia azotu(ble, ble nie chce mi sie pisac) - potrzebujemy bakterii beztlenowych i tu klops, chyba, ze... Jak zrobic, zeby sie nie narobic?

Sposobow jest kilka (na usuniecie azotanow tych wciaz zlych, ale mniej szkodliwych od azotynow), mozna bawic sie w reduktory ( mi sie nie chce, jestem zbyt leniwy na regeneracje wkladow), podmieniac wode (waz pod filtr i do wanny - to cos dla mnie), lub np zbudowac niejaki denitryfikator - ha i tu do dzialania mozemy zaprzac nasze bakterie beztlenowe - ktore zapewniam, nie sa tymi samymi, ktore redukuja nh4 i no2.

Dlatego:

Jeśli podmieniasz 40% wody to nie mów że działają wkłady ,lub nitrareduktor , same podmiany zbijają azotany.


God bless you.


Co do kublow. Daniel ma tu 100% racji. Zawsze, ale to zawsze dobeiramy kubel pod obsade. Po co mi filtr,ktory ma 100l pojemnosci, skoro mam 2 ryby? Idac w druga strone te 100l bedzie za male na 1000ryb.


Duzo ryb(przerybienie) - wiekszy filtr, w/w bakterie beda mialy wiecej roboty, bo ryby beda wiecej srakac itp, dlatego samych bakterii bedzie musialo byc wiecej zeby to przerobic!


Malo ryb nawet w 1000 l - maly (bez skrajnosci) filtr BIOLOGICZNY, malo kup, malo pozywki dla bakterii, niewielka ich liczba wystarczy dowylizacnia zbiornika z nh4/no2.


Zyjcie w pokoju i milujcie bliznich - peace.



Peace.

Opublikowano
"...Amoniak trafiający bezpośrednio do akwarium może być też później przekształcany przez bakterie nitryfikacyjne do azotanów..." - to jest przypis jednej z książek jakie posiadam.

"... Jak już stwierdzono, azotyny powstają głównie podczas nitryfikacji, to jest jako produkt pośredni w przemianie amoniaku w azotany." - a to jest to co czytałeś.



Tu wszystko jest prawdziwa prawda, wyjasnilem mam nadzieje powyzej.

Azotyny powstaja podczas nitryfikacji !

Azotany powstaja podczas nitryfikacji !

Wyjasnilem gdzies wyzej ,ze sam proces nitryfikacji jest niejako dwuetapowy.


Nh4(amoniak - nitryfikacja/utlenianie)--> no2(azotyny - nitryfikacjautlenianie) -->no3 azotany(redukcja azotu/bakterie beztlenowe)

Mozna w skrocie powiedziec, ze produktami nitryfikacji sa posrednio - azotyny (no2) i bezposrednio --> azotany (no3) to wszytsko ((nitryfikacja))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.