kisor Opublikowano 29 Stycznia 2009 #22 Opublikowano 29 Stycznia 2009 7,5 to takie minimalne minimum. imo ja bym podwyzszal a ja się właśnie zastanawiam, na ile rybom trzymanym od pokoleń w akwariach w różnych, nie zawsze wymarzonych warunkach, takie 7,5 przeszkadza. Albo od ilu pojawiłyby się problemy. U mnie woda ma ok 7,6. Nie zastanawiałem się nigdy nad podwyższaniem i szczerze mówiąc, nawet nie wiem w tej chwili, jak miałbym to robić
mutra Opublikowano 29 Stycznia 2009 #23 Opublikowano 29 Stycznia 2009 nie sądze żeby hodowlanym pokoleniom robiło znaczna różnicę trzymanie w pH 7 -7,5. Mnie narybek rósł ładnie w wodzie 7,5.
yaro Opublikowano 29 Stycznia 2009 #24 Opublikowano 29 Stycznia 2009 ale 7,5 to nie to samo co 7 - bo IMHO 7 to już zdecydowanie za mało
mutra Opublikowano 29 Stycznia 2009 #25 Opublikowano 29 Stycznia 2009 ponoć w pH 7.0 ikra zamiera. Nie wiem - nie sprawdzałem. Jakbym miał więcej ryb to bym się pokusił o sprawdzenie
czester_ Opublikowano 29 Stycznia 2009 Autor #26 Opublikowano 29 Stycznia 2009 Kisor ja po przywiezieniu tu ryb musiałem zacząć podwyższać ph. W starym lokum miałem ~7,9 a w Krakowie ~7,4. Widać było różnice w zachowaniu. Szczególnie zwiększyło się ocieranie przez ryby, taka ospałość czy tam nawet obmieranie glonów
olewka Opublikowano 30 Stycznia 2009 #27 Opublikowano 30 Stycznia 2009 ja mam dokładnie ph 7,5-7,8 glony rosną a zwłaszcza okrzemki(ale to raczej wina oświetlenia)a co do ryb to swojego czasu miałem 4 akwa z młodymi pysiami i było ich tam około 200 a do tego jakieś 40 młodych zbrojnika niebieskiego, nic nie padało zbytnio choć przy takiej ilości trudno jest mówić o braku strat a woda oczywiście ta sama co teraz
cezarix Opublikowano 30 Stycznia 2009 #28 Opublikowano 30 Stycznia 2009 U mnie leci prosto z kranu, 5 litrów dziennie i tak nie zaszkodzi nawet jakby coś się wodociągom omsknęło. Idzie tylko przez filtr sedymentacyjny, zatrzyma większe frakcje syfów.
Post_Mortem Opublikowano 2 Lutego 2009 #29 Opublikowano 2 Lutego 2009 Witam, Ja w swoim poprzednim miejscu zamieszkania podmieniałem wodę w akwarium lejąc ją bezpośrednio z kranu. Powyższe wynikało z faktu, że wodociągi dezynfekowały wodę za pomocą ozonowania. Aktualnie, po przeprowadzce odstawiam wodę na dzień lub dwa (a dodatkowo ją napowietrzam). Z informacji uzyskanych od dostawcy wody wynika bowiem, że jej uzdatnianie odbywa się za pomocą podchlorynu sodu. Poza odstawianiem wody nie stosuję uzdatniaczy, albowiem ilości znajdujących się w niej metali ciężkich są śladowe i próby ich związania byłyby bezcelowe. Daleki jestem od szukania w tym przypadku "złotego środka" i uważam, że wybór sposobu uzdatniania wody powinien nastąpić po rozpoznaniu kilku czynników u dostawcy wody. pozdrawiam P_M
policeman Opublikowano 3 Lutego 2009 #30 Opublikowano 3 Lutego 2009 Ja leję wodę prosto z kranu ale przez trzy filtry narurowe jeden 20mic drugi węglowy trzeci 5mic zatrzymujący syf z węgla.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się