Skocz do zawartości

jeszcze raz filtracja do baniaka 270*70*60


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak wiecie jestem w trakcie zakładania baniak 270*70*60 za dwa tygodnie odbieram stelaż ale już teraz zaczynam coraz poważniej myśleć nad jakaś konkretną filtracją i w związku z tym mam kilka pytań:

1. Jeśli chodzi o filtracje wewnętrzną chcę dać dwie pompy AM PH 2000 z gąbką Atmana nr 4 (czy na mechanika to starczy?)

2. Co do filtracji zewnętrznej myślę nad Fluvalem 405 (czy to na biologa wystarczy?)

3. Ten pomysł narodził się po zmianie szafki na stelaż. Mianowicie będę miał miejsce na sumpa. Ale tak stelaż będzie miał wymiary 270*60 (65)*60h i będzie podzielony na cztery części dokładnie tak samo jak stelaż Misyo. I tutaj moje rozterki: jaki duży ma być ten sump, czy jeśli zrobię sumpa to mogę zrezygnować już z filtracji wewnętrznej i zewnętrznej (czyli AM PH 2000 i Fluvala).

4. I pytanie jak dla mnie najważniejsze powiedzcie mi czy jeśli waszym zdaniem sump jest najlepszy do tego baniak to czy jest ktoś z Warszawy co by mi pomógł przy zrobieniu tego sumpa bo muszę przyznać że czytałem wszystkie artykuły na serwisie i forum jak się to robi ale samemu mam wielkiego stracha. Nie chciał bym robić komina w akwa by potem go nie wykorzystać albo robić coś samemu by potem miało się okazać że coś nie działa.

Za wszystkie odpowiedzi i pomoc będę wdzięczny będę wdzięczny.

Pozdrawiam

szulo

Opublikowano

Do takiego baniaka sump, sump i tylko sump:).

Komin na środku.

Co do środka?

Ja nie dałbym filtrów tylko pompy cyrkulacyjne , np 2x Koralia 6 Magnum.

Umieszczone po obu końcach akwarium skierowane w kierunku komina.

Jako obiegowa?

Wybór ogromny :D

Propozycje:

AM OR 6500

Deltec HLP 4745 lub 5250

Eheim - Pompa Compact Plus 5000

Royal Exclusive - Red Dragon - 6500

Aqua bee UP5000 5000l

Możesz wybrać i cenowo i energooszczędne :mrgreen:

A w stolicy masz specjalistę Thewalda od klejenia takich baniaków i sumpów do nich:)


I jeszcze na koniec moja rada:)

Zrób akwarium szerokie na 70cm , na pewno nie pożałujesz :D

Opublikowano

Kurcze teraz to mnie trochę zbiłeś z tropu danielj komin na środku? a jak wylot?, rozumiem że te pompy cyrkulacyjne mają służyć tylko to mielenia wody?.


Baniak będzie miał 70cm szerokości, a sklejał będzie Waldek. Tylko mi nie chodziło o sklejenia ale całą instalację tego boję się ruszać bo nie mam zielonego pojęcia jak i co z czym

Opublikowano

wylot z pompy możesz rozbić Lock linem na dwa końce akwarium:)

Tak , pompy mają tylko "popychać " wodę w kierunku komina:)

Instalację zrób z kształtek VDL , są droższe , ale pewne , mają nawet atest do morskiej wody.

O klejeniu takiej instalacji poczytasz tutaj:

http://aqua-reef.pl/forum/ogolne-f61/kl ... -t307.html

W sumie to nic trudnego:)

Opublikowano

To jeszcze jedno pytanie czy te pompy cyrkulacyjne nie są za mocne? I pozostałe też mi się wydają trochę za mocne czy takie 3000l/h nie wystarczą

Opublikowano

Pompa o wydajności 3000l/h jest stanowczo za mała:(

Ja w swoim 330l akwarium mam Eheima 1060 o wydajności 2500l/h i myślę o wymianie , bo troszkę więcej mocy by się przydało.

Dochodzi do tego jeszcze podnoszenie , oraz straty na kolankach , a więc realnie na wypływie będzie 60-70% nominału.

Bierzesz się za akwa ponad 1000l więc pompa też musi być odpowiednia :D

Możesz spróbować z pompami do CO , cena jest niższa.

Opublikowano

też mam komin pośrodku i do tego większy niz standart tj mam 30dł na 15 głęboki a jak wtedy zainstalowac tło do takiego akwa z kominem pośrodku dylnej szyby??

Opublikowano
też mam komin pośrodku i do tego większy niz standart tj mam 30dł na 15 głęboki a jak wtedy zainstalowac tło do takiego akwa z kominem pośrodku dylnej szyby??


Ty się zastaniawiasz czy zadajesz mi pytanie jak mam zamiar zrobić tło. Oczywiście że DIY z CR65.

Co do pomp to faktycznie 3000l/h to zamało wiec raczej postawię na Aqua bee UP5000 5000l cena dość rozsądna w porównaniu ze zuzyciem energi.

Ale ja naprawde jestem totalnie zielony jeśli chodzi o zasadę działania sumpa i w zwązku z tym mam jeszcze kilka pytań mianowicie:

Zakładając ze komin bedzie na środku i chciał bym wyloty z sumpa po dwóch stronach zastanawia mnie czy pompa da sobie radę z tłoczeniem rownomiernie wody. Inaczej mówiąc na wytot pompy zakładam trójnik "rozgałęziacz" do tego jakieś weże lub rury których wyloty mam po przeciwległych końcach akwarium, i chodzi mi o to czy pompa rozłozy sobie strumień wody na tych wylotach tak ze zawsze po każdej stronie bedzie leciała woda z taką samą ilościa.


I kolejne pytanie jak i w którym miejscu umieścić wlot do sumpa. Inaczej mówiąc gdzie ma byc umieszczona rura ktora bedzie pobierać wode z akwarium i bedzie ją kierować do sumpa.


Jak widzicie te pytania sa naprawde dla nie których tak dziwne jak np dla mnie "czy pyszczaki mogę trzymać w akwarium morskim" ale zrozumcie nigdy nie miałem, nie robiłem i nie widziałem zasady działania sumpa.

Opublikowano

Na środku tylnej ścianki zrobisz komin , do niego będzie się przelewała woda z akwarium.

W kominie , w dnie akwarium będą wywiercone dwie lub trzy dziury.

Jedna to będzie właśnie spływ do akwarium, druga jako "rewizja" czyli zabezpieczenie na wszelki wypadek podstawowego spływu , a trzecia dziura (w opcji) jako powrót wody z sumpa do akwarium:)

Można też powrót zrobić z tyłu , za szafką i same wyloty wprowadzić po obu końcach do akwarium.

Co do równomierności wypływu nie ręczę , ale można zastosować urządzenie zwane SCWD , które przekierowuje wodę raz do jednego , raz do drugiego końca akwarium , tworząc w nim piękne , naturalne prądy wodne:)


Woda z komina poprzez szczelny przelot wpada do pierwszej komory sumpa , którą wypełniasz gśbkami o różnej granulacji , następnie przepływa do drugiej komory , wypełnionej materiałem biologicznym(grys koralowy , keramzyt, ceramika , gąbka o dużej porowatości) , następnie woda wpada do trzeciej komory , zwanej techniczną , tam masz grzałki , pompę powrotu , czujniki dolewki , sondy Ph , temperatury i wiele innych potrzebnych" ustroistw :).

A z tamtąd pompa pompuje wodę do akwarium , a jej nadmiar przelewa się do komina ....itd. itd. itd. :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.