Jump to content

Jak zaeragować na te objawy?


neo278

Recommended Posts

Witam wszystkich serdecznie i zacznę od początku:

Akwrium 200l

obsada-15sztuk saulosie młodzież 3cm ,2 tygodnie pływają w akwa zbiornik dojżewał 6 tygodni.

filtracja-zewnętrzny tetratec 700 cały w ceramice+wewnętrzny aqaszut 750

parametry wody:

no2-0

no3-25 testy sera


ph-8

gh-6 TwO

kh-11TwW testy zoolka temperatura 26 stopni


Karmienie:

poniedziałek:rano-cyklop popołudnie-sera flora wieczór-spirulina36% tropicala


wtorek: cyklop sera vipa hikari chilid excel namoczone


Sroda: cylop malawi trop. sera vipan


czwartek: cyklop hikari flora


piątek: cyklop spirulina malawi tropical


sobota: cyklop flora spirulina malawi tropical


niedziela: cyklop vipan spirulina hikari


podmianę wody robię raz w tygodniu 20%+odmulanie dna+czyszczenie prefiltr oraz wewnętrznego i tyle jeśli chodzi na początek.Teraz przedstawiE problem :(

Zauważyłem ,że jedna rybcia zaczeła być taka osowiała,odchody nitkowate przeźroczyste, próbuje pobierać pokarm ,ale tak jakby siły nie miała i po przeczytaniu artykułu o bloaut stwierdziłem ,że ma objawy i to nie te początkowe tylko już te przy których zaczyna siedzieć przy dnie kolysać sie na boki,ale nie siedzi ciągle przy dnie kolor ma ładny są momenty,że wygląda jakby miała zejść na tamten świat a za chwilę jest bardziej żywotna.Inne rybki bardzo żywotne wygląda,że wszystko w porządku.


I tu następne pytanie czy mam ją trzymać w ogólnym,czy jest to choroba zarażliwa? mogą zarazić się inne ryby .Ale poszedłem za ciosem i odrazu zakupiłem Metronidazol 250mg w tabletkach. Inne ryby zachowują się normalnie odchody normale. Czy powinienem zacząć kurację zaraz czy czekać i obserwować co z innymi rybami?


Proszę o sugestie co mam zrobić żeby nie doprowadzić do sytuacji kiedy wszystkie pyśki będą chore.

Ryby mam z pewnego źródła od pana Pawlaka f1

Link to comment
Share on other sites

Chemii żadnej nie sypę ,czyli mam nie karmić ze 2 dni i zobaczyć czy sama do siebie dojdzie?

A o jakich błędach akwarysty mówisz?Czy to może być wina karmienia?Za dużo lub za często daje?

Mam jednego rozbójnika,który gania wszystkie pyśki

Link to comment
Share on other sites

Czyli mogę ją narazie zostawić w ogólnym nie zaszkodzi to innym pyśką?

Teraz już wiem,że za dużo je chyba karmię ograniczę do dwóch posiłków dziennie a cyklop wogóle narazie odstawię.

Czy to jest zarażliwa choroba jeśli to bloat.Rybcia wygląda dzisiaj na słabszą jest bardziej osowiała,ale oddechu nie ma przeyspieszonego,siedzi ciągle przy dnie w tym samym miejscu :( .

Inne rybcie mają się znakomicie żywe cały czas gonitwy więc chyba narazie wszystko w porządku

Właśnie z tym odłowieniem to mam problem bo nie mam zabardzo gdzie mam małe akwa z 60 litrow,ale żadnego filterka wewnetrznego nie mam chyba,że by sobie rade dała mam pare skałek które mógłbym jej wrzucic tylko co z woda przydałoby się woda z akwarium,ale podmiankę wody robiłem w środę i nie mam żadnej odstanej wody.

Co tu najlepiej zrobić?

Link to comment
Share on other sites

jak napisał raz mars - w odłowionym małym szpitalniku bardzo szybko zmienią się parametry wody, co może dodatkowo naegatywnie wpłynąć na zdrowie...

jednak gdy mi raz demasoni i tropheops zacczęli puchnąć odłowiłem je na drugi dzień (trochę się pogarszało) i potraktowałem kuracją na bloat według zaleceń forum... przeżyła tylko jedna...


nie doradzam jednoznacznie - sam musisz wyciągać wnioski na podstawie tylko doświadczeń różnych osób

Link to comment
Share on other sites

Tylko że ona nie puchnie to może to nie jest blaot,chociarz żauwarzyłem przeźroczyste nitkowate odchody.

Zachowywała sie tak dziwnie od 3 dni była taka osowiała,a teraz wogóle siedzi tylko przy dnie.

Czy powinienam zrobić jednodniową głodówkę bo dzisiaj jeszcze nic nie jadły czy normalnie je nakarmić?

Napiszę jeszcze że są małe ok 3-3,5cm więc to jeszcze maluchy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Była inna skala pod dwie miarki a inna jest pod jedną, i to jest niewielka różnica, tu chodzi o czas wstrząsania który daje kolosalną różnicę.
    • To film sprzed 3 lat i facet daje dwie miarki
    • @TomekT poszczególne ryby mają różny próg tolerancji toksyn, to nie jest tak że jakiś tam poziom toksyn spowoduje że wszystkie ryby padną, to wygląda tak że tylko niektóre słabsze osobniki zaczynają być apatyczne, tracić apetyt, imają się ich różne schorzenia aż w końcu zapadają poważnie na coś i padają ale tylko te najdelikatniejsze. Nie wiem jaki jest śmiertelny poziom NO3 dla pyszczaków ale podejrzewam że dla poszczególnych osobników różny. Nie może być tak że we wcześniejszej instrukcji podany był dokładny czas z wyraźnym zaznaczeniem że zbyt krótki czas wstrząsania jak również zbyt delikatne wstrząsanie spowoduje zaniżony wynik, pisze tak w instrukcji jak byk, sprawdźcie sobie. W nowej instrukcji nie ma czasu wstrząsania, a to mieszanie do czasu rozpuszczenia się proszku jest nie precyzyjne zwłaszcza że proszek nie rozpuszcza się cały. A tu macie jak facet robi test NO3 testem zoolek, jbl (tu czyta instrukcje i robi tak jak pisze że 1 minuta wstrząsania) i sera, wszędzie wychodzi mu taki sam wynik który na koniec bada w jakiejś maszynce i wychodzi to samo.  
    • Właśnie, co zrobić z taką wiedzą? @triamond przytaczał badania, w których kilkukrotnie większe stężenia nie powodowały śmierci pielęgnic. Nie wiem, na ile to miarodajne, bo doprawdy można zgłupieć od sprzecznych informacji.  @Tomasz78 współczuję śnięcia rzadkich okazów, ale faktycznie, czy nie należałoby profesjonalnie zbadać wody i o ten wynik skorygować testy JBL, coś jak ze skałami Celsjusza i Fahrenheita? Zgadzam się oczywiście z tym, że obecna instrukcja JBL jest nieprecyzyjna, ale na logikę, moment rozpuszczenia proszku jesteśmy w stanie określić po 10, kilkunastu sekundach. Wg mnie i na moje oczy tyle właśnie zajmuje rozpuszczenie się proszku w testach na NO3. Taki czas, a minuta to już różnica skali, w zasadzie.
    • Tomasz jesśli odczyt jest poprawny to mam ponad 100 i nie zdychają, normalnie tarło, samice z ikrą w pyskach.
    • A ile wyjdzie po 2 minutach wstrząsania? 
    • No jak nie zaniża, przecież musi być podany konkretny czas wstrząsania a nie 10 sekund do zniknięcia szarego proszku. Po 10 sekundach wstrząsania wyjdzie mi 5,10 NO3 - tyle to nie możliwe przy tak dużej obsadzie. Jestem pewny że ryby zdechły przez wysokie NO3. No to jak w starej instrukcji było 1 minuta wstrząsania a w nowej bez czasu wstrząsania sugerując 10 sekund do czasu zniknięcia szarego proszku, przecież wyniki będą biegunowo różne.
    • Tomku, ale nie masz 100% pewności, że ryby zdechły przez NO3. Powiem więcej, poziom NO3 50 czy nawe 60 nie spowoduje smierci ryb, nawet gdy przez długi czas będą narażone na takie warunki. Nie masz żadnego punktu odniesienia w postaci wiarygodnego i profesjonalnie wykonanego testu swojej wody. Nie możesz więc z pewnością twierdzić, że test wykonany według instrukcji zaniża wynik. A może jest odwrotnie? Test wykonany nieprawidłowo da nam zafałszowany wynik w tym przypadku zawyżony. Tak czy inaczej zbyt dużo tu pytań. Nie bronię producenta, ale uważam że najpierw powinno się uzyskać wiarygodny wynik testu wykonanego w profesjonalnym laboratorium, a następnie metodą prób i błędów wykonać test JBL tak aby wyniki były zbliżone do siebie. Tylko wtedy będziesz miał pewność ile czasu należy wstrząsać próbkę, aby uzyskać prawidłowy wynik. 
    • Wstrząsać trzeba intensywnie przez 1 minutę. Po 10 sekundach będziesz miał 5 mg/l a tak naprawdę może być 50! Po 10 sek kolor nie rozwinie się taki jak po minucie wstrząsania. Kolor rozwija się do 10 minut, po tym czasie już się nie rozwija. Przez to zbyt krótkie wstrząsanie zdechły mi cenne okazy bo mi wychodziło że mam 5,10 mg/l NO3 a tak naprawdę było 50,60 mg/l przez wiele tygodni aż ryby zaczęły chorować i zdychać a ja nie wiedziałem jaki jest powód bo przecież parametry wzorowe. Nie radzę sugerować się wpisem żeby wstrząsać 10 sekund do zniknięcia szarego proszku, bo się możecie zdziwić, będziecie się doszukiwać różnych chorób a przyczyna będzie prozaiczna - zbyt wysokie stężenie NO3.
    • Może ilości odczynników, może są bardziej reaktywne. Nie będę usprawiedliwiał JBL, ale moim zdaniem błędem jest wstrząsanie przez minutę testów z nowej serii, równie dobrze można wstrząsać dwie minuty, albo podgrzać fiolkę, w kontekście spotęgowania reakcji, wtedy wyjdzie 250. 😉 Jeżeli proszek rozpuszcza się w kilka sekund i jeżeli o tym mówi instrukcja, to trzeba wg mnie wstrząsać przez nie więcej, niż 10 sekund, góra 15 i zostawić na te 10 minut, jak instrukcja wskazuje, potem dopiero zrobić odczyt. Zauważyłem szereg razy, że intensywność koloru wzrastała wraz z upływającymi minutami.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.