Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od mieśąca mam w akwarium pyszczaki z malawi, narazie kamienie kładłem jeden na drugim. Chciałbym wiedzieć jak dobrze układać kamienie i jakich urzywać z góry dziękuje! :D

Opublikowano

Jak dobrze ukladac kamienie hmm, to juz raczej zalezy od wlasciciela akwarium (powinno byc tak, zeby mu sie podobalo a jednoczesnioe bezpiecznie dla pysi-chodzi mi o stabilnosc takich konstrukjci[na temat, sposobu wypowiadac sie nie bede to rzecz gustu o ktorym sie nie dyskutuje])

Dobrze jest ,jak kamloty tworza jakies kryjowki( mniejsze lub wieksze), jesli chodzi o ich rozmiar to ciekawiej sie patrz na wieksze glazy niz na budowle z kamyczkow(poruszylem kwestie gustu). Czego używac?- Generalnie to, wapieni,kwarcytów, piaskowców, marmurów... Staraj sie, nie ukaldac kamlotow bezposrednio na dnie, lecz np na styropianie, ktory moze posluzyc jako amortyzacja...


O to link http://www.klub-malawi.pl/galeria.html , ktory pomoze Ci z pewnoscia wyobrazic jak +/- powinno wygladac akwa:)


Pozdrawiam

Opublikowano

Jak powinny być ułożone?

Według twojego uznania.

Jako przykład podam ci swoje.

::klik::

Oczywiście się na nim nie wzoruj ;]

Bo to nie jest wzór do naśladowania.

Ale podałem ci przykładowe ułożenie kamieni.

Takich kombinacji jest niezliczona ilość.

Użyj swojej wyobraźni :)

Ale pamiętaj żeby pysie też z ustawienia były zadowolone.


Pozdrawiam.

Adam.

Opublikowano

cos w tym akwarium amd jest.. na pewno strasznie duzo piachu ;) ale jak lubi to niech ma. Co do ułożenia... ja dobrego ułożenia szukałem długo. Wapienie które mam, nie są łatwe do układania, mają bardzo dużo różnych płaszczyzn, wystających krawędzi i niechętnie się dają układać.

Najważniejsze moim zdaniem jest, aby dekoracja nie wyglądała na układana ręką ludzką. Niestety nie sprzyjają temu, moim zdaniem, płaskie płyty piaskowca, jeśli są podobnych rozmiarów, grubości, kształtu.

Druga rzecz, to wielkość kamulców. Uważam, że im większe głazy włożysz do akwarium (oczywiście bezpiecznie, by się nie przewracały i nie waliły w szybę), tym efektowniej ono wygląda.

Co do ich liczby, to tu już jak każdy woli, jeden chce parę kamyczków z 3 kryjówkami w akwarium, inny usypie stertę przy tylnej szybie aż pod lustro wody, zostawiając "mało miejsca" do pływania rybom.

Jeden na drugim, to średni pomysł. Znaczy się, jeżeli chodzi o estetykę, bo ryby pewnie lubią takie wielokryjówkowe "bloki z wielkiej płyty" ;)

Opublikowano
cos w tym akwarium amd jest.. na pewno strasznie duzo piachu ;)

+/- 10cm

ale jak lubi to niech ma.

Mi to akurat jest obojętna jego ilość, ale pysia nie :D

Tym bardziej ,że na kilka cm się wkopuja :>

Co do ułożenia u mnie np.

Pierwsza wersja była... "zbyt płaska"

Teraz tył został zabudowany :)

Masa kryjówek jest :)

Ale pysie czują się jak w niebie ganiając w toni wody...

Lub między wapieniami ;]

Jak będę miał natchnienie to postaram się zrobić jakieś konkretne zdjęcia :)


Ogólnie moje porady.

Nie żałuj piachu, pysie to kopacze ;]

Spore kamyki na przemian z małymi.

Postarajas się jak najwięcej stworzyć im kryjówek.

Przód raczej zostaw do pływania :)

Od środka zacznij zabudowywać ku tyłowi :)


Oraz pamiętaj żeby unikać zmian w zbiorniku, bo to stresuje ryby, a stres nie jest wskazany...


Tyle odemnie :)

Adam.

Opublikowano
Ale pysie czują się jak w niebie ganiając w toni wody...

Lub między wapieniami ;]


To są wapienie ? Jak dla mnie nie............


To jesteś w błędzie kolego :)

Bo to są wapienie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.