Skocz do zawartości

Zielone glony???


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moje akwa jest stosunkowo mlode ale zaczyna sie szeroko porastac zielonymi glonami.Wcale mi sie to nie podoba,ale z tego co zauwazylem ci ktorzy je maja narzekaja,a ci ktorzy nie prosza boga o glony.Nie ukrywam ze strasznie mnie one denerwuja!!!Ostatnio zaczalem karmic rybki 1 raz dzieniie zeby zajely sie glonami i to pomaga.Ile moge robic taka glodowke rybom???

Opublikowano

heheh przeciez glony są nieodłącznym atrybutem zbiorników z pyszczakami..

nie wiem po co je tępić ? :) Chyba tylko dla walorów estetycznych (bo właścicielowi moze sie wydawac ze to brzydko wygląda)...

Ja tam nie lubie sterylnych baniaków.. są poprostu nienaturalne :twisted:



Co do głodówek, to DOROSLE ryby, w dobrej kondycji sa w stanie bez pozywienia wytrzymac spokojnie ponad 2 tygodnie.

Jeśli masz młode ryby, to nie próbuj takich głodówek, bo młodziaki potrzebują w miare stale pokarmu (łączy się to z ich rozwojem i wiekszym zapotrzebowaniem na pokarm).. i w ich przypadku głodówka 1-2 dni to jest duzo.. nie mowiąc juz o dwóch tygodniach czy więcej.

Opublikowano

PiotrQ ale chodzi ci o to że nie można robić głodówek że np. przez cały dzień nie mogą nie dostać jeść czy np. o to że ograniczy się im jedzenie do 1 raz dziennie ja właśnie tak zrobiłem moim i od 5dni mają jedzonko 1 raz dziennie bo strasznie je upasiłem :D Są młode lecz zaś chce im dawać kilka razy dziennie tylko musze zmienić podstawowe pokarmy bo np. mam malawi a po nim moje pysie poprostu "puchną" :wink:

Opublikowano

Chodzi mi o to, że nie powinno się robić takich typowych głodówek długich młodym rybom..

Dobrze jest tak jak napisałeś młodziakom zrobić ograniczenie...


Co do pokarmu malawi. Wbrew pozorom jest to pokarm (moim zdaniem) nie taki lekki dla mbuny. U mnie tez rybcie sie podpasły po nim.. Już go odstawiłem kilka miesięcy temu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.