aqua_bundy Opublikowano 21 Października 2008 #1 Opublikowano 21 Października 2008 Ponieważ szkło kurczy się bardzo szybko :-), to do mojej narożnej 170-ki dołączyła standardowa 240-ka w której zamieszkało 10 auratusów. Ryby dorosły w strasznie krótkim czasie i teraz największe osobniki mają już po jakieś 8 cm. Objawiły się 4 samce i z dnia na dzień w zbiorniku jest co raz większa jatka. Już biorą się za pyski i wygląda to nieciekawie. Jak rozsądnie zredukować to stadko? Wśród tej czwórki jeden samiec jest wyraźnym dominatem, który ustawia całe towarzystwo po kątach, a jeden jest wyraźnie zastraszony i zdecydowanie słabiej ubarwiony. Samice też się ze sobą tłuką, a więc chaos jest totalny. Problem z odłowem już przemilczę, bo podejmowałem kilka prób i zero złapanych ryb (była głodówka, moczenie siatki przez kilka dni, pułapka z pleksi...).
freelanc3r Opublikowano 21 Października 2008 #2 Opublikowano 21 Października 2008 na takie akwa to max 1+4
sabotage Opublikowano 21 Października 2008 #3 Opublikowano 21 Października 2008 Na takie akwa to auratusy sie nie nadaja, haremy 1+4 sa "niefajne".
sision Opublikowano 21 Października 2008 #4 Opublikowano 21 Października 2008 rozsądnie, to jest zmienić całkowicie obsadę. Jak pisze wyżej sabotage, Auratusy to nie do takiego zbiornika. Ale skoro już chcesz... 4 samce to z pewnością za dużo i Twoje ryby już Ci to zasygnalizowały. Sądzę, że ocja z 3 samcami też może nie wypalić. Więc zostaje 2 lub 1. Choć jak wspomniałem, dla mnie powinno być 0
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się