Pan Pyszczak Opublikowano 20 Października 2008 #1 Opublikowano 20 Października 2008 Witam. Wczoraj był znajomy, porobił zdjecia swoim aparatem. Bo z mojego nic by nie wyszlo... Uchwycil moje ryby z bliska i chcialem spytac,czy z nimi wszystko ok. To moje pierwsze MALAWI i wole sie upewnic,czy to aby napewno tak powinny wygladac. Nie wiem, czy nie sa za grube? Bo apetyt maja ogromny choc oczywiscie staram sie postepowac zgodnie z radami forum. To co mnie niepokoi to male ranki nad paszcza samic. Na jednym zdjeciu to widac. Nie wiem,czym to jest spowodowane? Na 15 sztuk mam juz 3 wybarwionych samcow i jeden zaczyna sie rowniez wybarwiac, ale go odlowie bo zbiornik ma tylko 100cm. Wczoraj widzialem pierwszego potomka, ale zostal natychmiast skonsumowany przez samca...
mutra Opublikowano 20 Października 2008 #3 Opublikowano 20 Października 2008 ranki to pikuś, nie przejmuj sie nimi jeżeli poza tym ryba zachowuje się ok. Co do odławiania samca, to ja bym się wstrzymał do czasu aż faktycznie sytuacja bedzie tego wymagać. Jeżeli ryby na razie się dogadują to nie ingeruj w obsadę
Pan Pyszczak Opublikowano 20 Października 2008 Autor #4 Opublikowano 20 Października 2008 mutra aktualnie wyglada to tak : jest 3 wybarwionych samocow. Najwiekszy ma srdokowy terytorium, pozostale dwa po bokach. Czasami walcza miedzy soba,ale sa to raczej sprzeczki i nie rania sie zbytnio. Jest natomiast jeden osobnik, ktory proboje sie wybarwic i czasami wchodzi w walke z innymi. Plywa wysoko, bo nie moze sobie sam znalesc terenu z kazdego jest przeganiany. Zastanawiam sie,czy ta sytuacja na dluzsza mete nie bedzie niekorzystna dla niego. Choc oddawac go do sklepu tez srednio mi sie podoba. Co do reszty rybek, to mam pare sztuk jeszcze mniejszych i mozliwe,ze tam tez jakis facet plywa...
mutra Opublikowano 20 Października 2008 #5 Opublikowano 20 Października 2008 ok, w takim razie odłów i oddaj
Pan Pyszczak Opublikowano 21 Października 2008 Autor #6 Opublikowano 21 Października 2008 Po wyjeciu wszystkich kamieni udalo sie zlapac 'wybarwiajacego' i wrocil do sklepu. Mam nadzieje, ze wiecej ich nie bedzia...choc z drugiej strony w to watpie. W kazdym razie buduje wlasnie kotnik to sobie dorobie samic
sision Opublikowano 21 Października 2008 #7 Opublikowano 21 Października 2008 Kolejny samiec może ujawnić się po bardzo długim czasie, więc nie mów hop, zanim bęc Co do ranek, mogą one być spowodowane walką samic między sobą. Pyszczaki wtedy łapią się pyskami i tak się to kończy. Ostatnio moje samice RB tak się zczepiły,że jedna straciła górną część pyska, jakby górną wargę... Ale już prawie całkiem odrosła
Pan Pyszczak Opublikowano 21 Października 2008 Autor #8 Opublikowano 21 Października 2008 Rzeczywiscie momentami dochodzi do walk i sie chwytaja swoimi 'pyszczami' Ale zdziwilo mnie to, ze rana pojawila sie u samicy,a one generalnie sie nie bija, jedynie wybarwione samce...
sision Opublikowano 21 Października 2008 #9 Opublikowano 21 Października 2008 Rzeczywiscie momentami dochodzi do walk i sie chwytaja swoimi 'pyszczami' Ale zdziwilo mnie to, ze rana pojawila sie u samicy,a one generalnie sie nie bija, jedynie wybarwione samce... Nie martw się, samice potrafię na prawdę solidnie prać jeszcze pewnie zobaczysz 8)
koteczek555 Opublikowano 21 Października 2008 #10 Opublikowano 21 Października 2008 To nie wiedziałam, że samice też się biją hehe
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się