Skocz do zawartości

Jak przenieść glony zza tła do akwa?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No tak... wiem wiem... zanim zasadzilem to tez sie sporo naczytalem. Liczylem,ze skoro dawal sobie rade w zwirze i nawet puszczal nowe liscie to w piasku jako tako tez poradzi;) nawet zapomnialem,ze ma miec korzenie ponad...


Jest jakies wyjscie z tego? Bo ciezko zaslonic przy tak nisko rosnacej roslinie jej korzenie kamieniem... glupio to wyglada...

Opublikowano

tak

wyrzucić anubiasa

szkoda mi ogladać jak te rośliny marnowały się u mnie w akwarium i lżej mi bez nich ;)

Opublikowano
Masz jakis sprawdzony sposob?
najprostszy to wziąć kawałek syntetycznego sznurka i przykleić go w 1/2 długości do suchego kamienia (od strony zwróconej do tła) w miare blisko krawędzi. Potem ze sznurka robisz pętelke, wsadzasz w nią rośline tak żeby liście wystawały poza obrys skały i wkładasz kamień do akwa.
Opublikowano

żwirek nie równa się to samo co piasek i to jest powód gnicia anubiaska.

ja dla jednej roślinki czy nawet stu nie zamienił bym piachu na żwir i nie zaminił bym na widok kopiących w nim pysuaków, niestety nie idzie czasami wszystkiego pogodzić, po drugie, możesz anubiasa wyiągnać z piasku, położyć na kamieniu, drugim kamieniem przycisnąć korzenie a trzecim zakryć korzenie,

Opublikowano

mutra to ma sens.. musze tylko jakis chyba plaski maly lupek kombinowac,albo probowac rozbic z wiekszego...


yaro, ale ja tez nie zamienie juz zwirku na piach. Zwir to byla wpadka moja nieprzemyslana na poczatku. Teraz jest piasek i tak zostanie. Rzeczywiscie widok kopiacych pyszczakow jest super. Tylko jak mi przekopia pol akwarium,a ja przy robieniu porzadku wygladze im powierzchnie to sa tak agresywne,ze lepiej nie podchodzic:)

Opublikowano

mutra to ma sens.. musze tylko jakis chyba plaski maly lupek kombinowac,albo probowac rozbic z wiekszego...


yaro, ale ja tez nie zamienie juz piachu na zwirek... Zwir to byla wpadka moja nieprzemyslana na poczatku. Teraz jest piasek i tak zostanie. Rzeczywiscie widok kopiacych pyszczakow jest super. Tylko jak mi przekopia pol akwarium,a ja przy robieniu porzadku wygladze im powierzchnie to sa tak agresywne,ze lepiej nie podchodzic:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.