Hubsol Opublikowano 20 Września 2008 #1 Opublikowano 20 Września 2008 Banalne pytanie może ale nie zauważyłem tarła. Moja samiczka socolofi trzyma w pysku jakiś przedmiot. Nie wiem czy to ryba czy jeszcze ikra. Dzieje się tak już od dwóch tygodni. I teraz mam pytanie. Jak długo może trzymać ikrę bez tarła? Czy jeśli trzyma dwa tygodnie to raczej jest już po tarle? Zapobiegawczo odłowiłem ją do kotnika. Ale w ciągu 3 godzin zdążyła go lekko zdemolować. Zauważyłem też, że nic nie je (w sensie nie rzuca się na jedzenie jak inne ryby). Pewnie coś tam wciąga odrobinami. Siedziała w kącie, przeganiały ją inne ryby. Co to może być? Kilka razy widziałem już, że trzymała ikrę ale kończyło się chyba połknięciem. Nigdy jednak to nie trawało tak długo jak dzisiaj...
mars Opublikowano 20 Września 2008 #2 Opublikowano 20 Września 2008 pierwsze inkubacje kończą się często niepowodzeniem, teraz jak jest to któraś inkubacja z kolei to jest już bardziej doświadczona mamą więc trzyma dłuzej a powinna trzymać około trzech tygodni czasami moze i trwać to cztery w zalezności na ile czuje się bezpieczna. Ni może inkubować bez tarła podczas tarła ikra jest "skąłdana" zapładniana i brana do pyska potem jest inkubacja. To że nie je jest normalnym zjawiskiem tak na marginesie i nie odbieraj tego jako złośliwosć ale poczytaj sobie artykuły na serwisie klubowym, poczytaj forum bo te pytania co zadałes powyżej sa podstawą wiedzi kiedy chce się pielęgnowac pyszczaki - na pewno znajdziesz podczas takiej lektury odpowiedzi nie tylko na te pytania ale na wiele innych w przyszłości
Hubsol Opublikowano 28 Września 2008 Autor #3 Opublikowano 28 Września 2008 Nie kolego Mars. Nie odbieram tego jako złośliwość. Być może się nie zrozumieliśmy. Czytałem to forum już długo przed tym jak założyłem akwa z Malawi. Wszystko dokładnie robiłem zgodnie z wskazówkami, uzyskałem myślę świetny skład wody, dobre warunki do chowu ryb. Chodziło mi o to jak długo samica może nosić w pysku jaja bez zapłodnienia. Miałem już takich sytuacji kilka, że nosiła sobie ikrę i potem połykała. Być może była już zapłodniona ale nie potrafiła donieść. Kończąc temat wczoraj samiczka wypluła 12 młodych. Jedno było nieżywe. Natomiast w ciągu 2-3 godzin padło kolejnych 10. Dzisiaj rano jeszcze pływał jeden maluch ale ostatecznie też padł. Dlaczego? Czy to normalne? Co mogło im zaszkodzić? Proszę o porady gdyż chcę tego uniknąć w przyszłości, jeśli się da...
sabotage Opublikowano 28 Września 2008 #4 Opublikowano 28 Września 2008 Samica nie bierze do pyska niezapłodnionych jaj (ewentualnie te, ktore podczas kopulacji nie zostaly zaplodnione), sama tak od siebie jaj nie sklada. Dwa, mowisz, ze wypuscila 12 mlodych - rozumiem, ze samice odlowiles? Moze tam jest problem...? Moze kotnik jest zly (woda/filtracja/napowietrzenie). Co znaczy: uzyskałem myślę świetny skład wody Bo to oryginalne i mozna by rzecz przelomowe stwierdzenie. napisz cos o zbiorniku, litraz, obsada ilosciowa, sprzet, wyniki pomiarow. Moze tez pare slow o kotniku?
yaro Opublikowano 28 Września 2008 #5 Opublikowano 28 Września 2008 a ja spytam, gdzie samica? w ogólnym czy w kotniku? jak oceniasz że padły ? że pobite i ciałka leżą? bo tego nie widziałem nigdy? czy że zdechły? bo np parametry złe?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się