Skocz do zawartości

Pokolenie F0-F1 i .......Fx


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie jeden zdominowany w innym akwarium samiec Red-Red przyniesiony do mnie pieknie się wybarwił i zdominował pozostałe. No ale oczywiście wszystko z hodowli. Nie wiem, czy To Cię zaintryguje czy coś wyjasni... Sam się nad tym wcześniej nie zastanawiałem.

U innych zwierząt, np. ssaków (pomijając oczywiście ludzi, he he), to się nie sprawdza. Np. hipopotamy potrafią być zdominowane, a w innym stadzie zdominować resztę i to walcząc bardzo krwawo (oglądałem o tym kiedyś film na NG)...

Opublikowano

Ja podobna sytuacje mialem z saulosi, ale mi wlasnie chodzi o sam odlow i to ze w innym akwarium samiec wczesniej zdominowany moze dominowac, ale juz jego wybarwienie nie bedzie takie intensywne jakby dominowal od "malego"

Opublikowano

Aaaa, to zmienia trochę postać rzeczy. Bo widzisz, u mnie ten samiec, o którym wspomniałem, był o 1/3 mniejszy niż w momencie, gdy się u mnie wybarwił. Zatem wynika z tego, że dominował zanim dorósł, a kiedy wylądował u mnie, to dorósł właśnie i się wybarwił. Może w tym tkwi problem? Może właśnie jest tak, że wybarwienie idzie w parze ze wzrostem? Jeśli mniejszy dominujący, a nie wybarwiony całkiem, to jak podrośnie to się wybarwi bardziej prawidłowo? A inaczej gdy np. samiec jest już dużym ale zdominowanym okazem, a z racji przeniesienia do nowego haremu dominuje, lecz z powodu "dorosłości" już się nie wybarwi całkowicie?

Trochę może zamieszałem, ale może coś z tego wydedukujesz? ;)


pozdrawiam

Wojtek

  • 7 lat później...
Opublikowano

Chciałbym poznać aktualne opinie jaka różnica po za ceną jest między rybami F1 a tymi z domowych hodowli???czy to prawda że te z domowych hodowli są zdrowsze i mniejsze ryzyko że przyniosą chorobę?

Opublikowano
Chciałbym poznać aktualne opinie jaka różnica po za ceną jest między rybami F1 a tymi z domowych hodowli???czy to prawda że te z domowych hodowli są zdrowsze i mniejsze ryzyko że przyniosą chorobę?


U nas raczej nie znajdziesz firmy która by zajmowała się sprowadzaniem ryb z odłowu, ryby z rodzimych hodowli na pewno lepiej zniosą pobyt w naszych akwariach. Przy hodowli postawił bym na właściwą dietę i odpowiednią wodę, to raczej wystarcza dla naszych ryb tak jak to napisał stan. Na pewno ważna jest też hodowla z której pozyskasz ryby, są tacy co krzyżują ryby blisko spokrewnione co nie jest dobrym pomysłem.

Z tego co wiem interesuje Cię Tropheus bemba, jest to łatwa w hodowli ryba, została sprowadzona dawno temu i istnieje duże prawdopodobieństwo że trafi się bubel. Jest to jeden z pierwszych gatunków sprowadzanych do nas, początkowo kosztowała 100 zł było to naprawdę sporo obecnie 10 zł.

Opublikowano
U nas raczej nie znajdziesz firmy która by zajmowała się sprowadzaniem ryb z odłowu, ryby z rodzimych hodowli na pewno lepiej zniosą pobyt w naszych akwariach. Przy hodowli postawił bym na właściwą dietę i odpowiednią wodę, to raczej wystarcza dla naszych ryb tak jak to napisał stan. Na pewno ważna jest też hodowla z której pozyskasz ryby, są tacy co krzyżują ryby blisko spokrewnione co nie jest dobrym pomysłem.

Z tego co wiem interesuje Cię Tropheus bemba, jest to łatwa w hodowli ryba, została sprowadzona dawno temu i istnieje duże prawdopodobieństwo że trafi się bubel. Jest to jeden z pierwszych gatunków sprowadzanych do nas, początkowo kosztowała 100 zł było to naprawdę sporo obecnie 10 zł.




Nie zostaje z Malawi.


Po prostu interesuje mnie różnica między F1 a tymi hodowanymi np.u kowalskiego w domu sam znam osoby które mają rybki od takiego kowalskiego i rybki żyją i są zdrowe.Więc czy warta aż tyle płacić za F1?

Opublikowano
Więc czy warta aż tyle płacić za F1?


Nie ważne F1 itp. ważne żeby była ryba z dobrej hodowli i za to warto zapłacić. Dlatego ja nie znając dobrej hodowli drapieżników w Polsce wsio tylko i wyłącznie kupuje z Niemiec.

Opublikowano
Nie ważne F1 itp. ważne żeby była ryba z dobrej hodowli i za to warto zapłacić. Dlatego ja nie znając dobrej hodowli drapieżników w Polsce wsio tylko i wyłącznie kupuje z Niemiec.


To rozumiem ze hodowla Tan-Mal ma u was dobrą opinię??;)

Opublikowano

90% ryb mam z cichlidestadl , a oni są właśnie importerem ryb z tego miejsca. Osobiście byłem w Cichlidenstadl mam ryby stamtąd i z czystym sumieniem polecam stamtąd ryby. Także możesz śmiało zamawiać ryby w Tan-Mal.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
    • A szkoda, bo moje ryby przepadały za northfin. Kiedyś chyba @BombeL organizował jakiś zakup grupowy pokarmów northfin.
    • Ok dzięki  ale zapytam jeszcze o spirulina z  Fisch Magic jak mogę  ją  zamówić  kontakt  znaleziony w internecie nie aktualny, ktoś  wie?  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.