Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zwracam sie do was z pytaniem. Z racji ze musiałem oddac wczesniejszy filtr wew., został mi sprezentowany nowy UNIFILTER 750 UV. Teraz nasuwa sie pytanie. Teoretycznie na moje 112l w zupelnosci starczy, ale co z tym UV. Czy to sciema, czy faktycznie pomaga. Jesli sie nie myle lamp UV do steryzylacji wody nie wolno uzywac ciagle. Ma ktos cos takiego. Jak to wyglada z uzywaniem czegos takiego w malawi. Nie chce przedobrzyc wiec pytam o to was koledzy i kolezanki.

Opublikowano

ja miałem mocniejszą wersję tego filterka 1000UV - były już dyskusje na ten temat ale moim zdaniem jest to ściema, i pomimo tego ze 1000 pracował w 112 l to glony miałem takie że chej. Diodka sobie świeciła, filtr sobie troszkę czyścił i nic poza tym, wg mnie filtr warty polecenia o wyrzucenie go z okna.

Opublikowano

Zgadzam się niestety z Yaro. Filtr słabo ciągnie i szybko się brudzi, po czym staje się głośny. Zbawiennego wpływu diody nie jestem w stanie ocenić. U mnie glony jakoś super nie rosną, albo raczej nie na skałach, bo gdy nie zmieniam wody przez 2 tyg to na szybie mam ładne zielone niteczki. Ogólnie czekam raczej aż filtr mi się skończy i będę mógł zmienić go na inny.

Opublikowano

nie no co do mocy filtra samego, to 1100 dawal mocno rade, wiec nie moglem narzekac, zobacze jak bedzie sie ten 750 sprawowal, ale nieco glosniejszy jest niz 1100. Co mi sie w nim podoba to fakt, ze jak go wyciagasz to akwa sie nie syfi, jak przy zwyklej gabce. Chodzilo mi tylko o to UV, no bo tak teoretycznie to chyba nie za dobrze dla pysi jakby tak caly czas wode steryzlizowal.

Opublikowano

Po piersze primo, to ja pisałem o 1000UV a nie 1100.

Po drugie primo, to o szkodliwym wpływie uv, czy to faktycznym czy wydumanym, była już dyskusja na forum. Konkluzji: zero ;)

Po trzecie primo, to przy wyjmowaniu każdego filtra można na niego założyć woreczek foliowy i wtedy nie syfi.


W przypadku Aquaela wkurza mnie właśnie jego słaby ciag. Choć mam zagwozdkę, bo woda klaruje się całkiem ładnie, to jednak ciąg jest słaby i kupki i inne syfy walają mi się po dnie. Ponadto filtra tego nie można za głęboko zainstalować, bo napowietrzanie wtedy nie działa.

Opublikowano

ja mam lampe UV i wlaczam ja kilka razy na tydzien, na pare godzin. Ja uwazam ze jesli ja masz to mozesz ja wlaczac spokojnie, moim zdaniem jest bardzo dobra co do krystalizacji wody, a to ze nie usuwa glonow ze skal itp to oczywiste.

Opublikowano

a niech sobie chodzi to UV, pewnie i tak ani nic nie poprawi, ani nie zaszkodzi. Ktos tam pisal, ze 1000 w 112 srednio dawal rade, dziwi mnie to bo na takim unifiltrze 1000 z wkladem pseudo bio wystartowalem akwa ( choc ludzie mowili, ze to niemozliwe ), bylo czysto i wciagal wszystko dopoki nie przestawilem jednej skalki, wtedy tylko przy tej skalce walaly sie gowienka, wiec az nie chce mi sie wierzyc, ze wszystkiego nie wciagal. TEraz smiga u mnie ten 750 no i jest troche gorzej. No ale faktycznie chyba na temat skutecznosci badz nie lub tez ew. szkodliwosci niby UV do zadnej konkluzji narazie nie dojdziemy.

Opublikowano

Ja też na takim unifiltrze 1000 wystartowałęm 216L z 30 młodymi rybkami i dawało radę przez ponad miesiąc chyba. Niemniej dawać radę, a być dobrym filtrem to różnica

Opublikowano

trudno sie nie zgodzic, ale naprawde na 1000 nie moglem narzekac ( moze dlatego ze wszystkie wewn. jakie mialem to aquela-wiec do konca nie moge byc obkietywny ) Co do glosnosci tego filtra tez sie nie wypowiem, bo zaglusza skutecznie go kubel jbl-a...

Opublikowano

Ja mam 1000UV i powiem szczerze że zbiera jako tako, ale glonów niemam wogóle, a akwarium stoi już dobrych kilkanaście miesięcy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.