Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Miało być krótko, ale jednak się nie da…

Przez ostatnie trzy lata miałem akwarium 720 litrów, myślałem że to już jest „mój sufit” jeśli chodzi o możliwości mieszkaniowe. 
Zdjęcie zrobione podczas opróżniania zbiornika, akwarium trafiło do mojego kolegi.

IMG_9585.thumb.jpeg.ef989804d957af2f5706da6ae7d8cbcc.jpeg

IMG_9632.thumb.jpeg.5eadaebaa329918533cc5a800af92bb1.jpeg

Pomiary i przeprowadzenie wężyka z wodą pod panelami (osmoza 4mm), trochę mała wydajność, ale musi wystarczyć na ten moment.

IMG_7245.thumb.jpeg.09b94cee3516f1d80df854165763109f.jpeg
 

Długość 200cm, była nie do przeskoczenia, bo ograniczał mnie komin. Mogłem tylko iść w szerokość i wysokość.

Szerokość ogranicza okno tarasowe, natomiast wysokość - możliwość „w miarę” wygodnej obsługi, bo z kolei zapadła decyzja o filtracji opartej na sumpie, więc ten musiał się zmieścić pod spodem.

Ostatecznie stanęło no 200x75x70h czyli 1050 litrów plus sump 120x50x40.

Od początku planowałem stelaż pod akwarium, tym razem stalowy, bo po pierwsze jest sporo tańszy niż aluminiowy, a po drugie postanowiłem zamówić komplet, czyli stelaż akwarium i pokrywę u jednego wykonawcy, wybrałem @timi-akwaria.pro

IMG_9637.thumb.jpeg.ebb24d282c39778320ff45971bddaf73.jpeg
 

IMG_9641.thumb.jpeg.0c912ca425e3529494e820fd69a289c2.jpeg

Jako że cała ekipa z poprzedniego akwarium wyjechała do nowego właściciela wraz ze zbiornikiem, zaplanowałem sobie, że wystartuję samego sumpa, żeby biologia miała czas ruszyć, bo stelaż i sump był wcześniej gotowy do odbioru, a na akwarium musiałem trochę poczekać.

IMG_9650.thumb.jpeg.b06a951e1c87a51303100182293f33d3.jpeg

No i wystartowałem z wodą w samym sumpie 

IMG_9722.thumb.jpeg.7a7f72ec45359e8ce389a2d1fc829e9f.jpeg

W tzw. „międzyczasie” przywiozłem akwarium od Marcina, w tym miejscu chciałbym mu bardzo podziękować, bo ustaliliśmy odbiór akurat jak byłem w okolicach Łomży.

@timi-akwaria.pro  Dziękuję 😎

Chwilę wcześniej zakupiłem lampę od jednego kolegi z grupy na fb, fajna spawa, lampa przygotowana pod sterownik Palabras LedDimmerPro

IMG_9766.thumb.jpeg.85b001ad74c91ab0ddf80ed4e6c7f2fd.jpeg
 

Klejenie hydrauliki pod sumpa, sama przyjemność, łatwa robota, niestety błędów nie wybacza.

IMG_9782.thumb.jpeg.6237ee8c1f542000415f515fa208a333.jpeg

 

IMG_9800.thumb.jpeg.aa1c2b6019029fd15b2d3c55d7fc97fe.jpeg
IMG_9803.thumb.jpeg.e036ab9357e046df926a7d63235c64c7.jpeg
 

Finalnie udało się wyprowadzić odpływ przez ścianę na zewnątrz, do rynny. Dopływ świeżej wody jak już wcześniej wspomniałem, wężykiem 4mm od osmozy pod panelami. W piwnicy mam zestaw filtrów węglowych plus piankowy. 
Podmiany robię ręcznie, ale za to bez rozciągania dodatkowych węży.

 

Nadszedł czas na wystrój,

żwir to pomieszany Kriesel 99 z piaskiem rzecznym z allegro, 

moduły zatapialne od Daniela z AquaDan.

IMG_9807.thumb.jpeg.247efbf0dd3f430c8d193f46bcb1795b.jpeg

IMG_9822.thumb.jpeg.eafce95d5d9311325ce1e5562ebbd721.jpeg

IMG_9831.thumb.jpeg.da3e1f09c5609329784d311c9aae05d6.jpeg

Później musiałem połączyć górę z dołem i dolać 1000 litrów wody przez ustrojstwo, oczywiście biologia nie dźwignęła i trzeba było jeszcze odczekać trochę czasu. Testowo dodawałem po kilka kropli WA co kilka dni i na ostateczne zamknięcie cyklu czekałem jeszcze 14 dni

IMG_9841.thumb.jpeg.d677912d25b599a8f9e0a28d527594cb.jpeg

IMG_9851.thumb.jpeg.fbf1053a0a73f2bfe13af656dbb15073.jpeg

Po około trzech tygodniach, zakupiłem obsadę, zdecydowałem się na zakupy w hodowli Luk&Raf w Częstochowie.

Niestety podczas zakupów pojawiło się pewnego rodzaju rozczarowanie, bo bardzo zależało mi na Johnstoni Solo, które były w ofercie na stronie hodowli, a po przyjeździe na miejsce nie było tych ryb (może trochę moja wina, bo przed przyjazdem nie zapytałem o ten konkretny gatunek). 
Na miejscu zdecydowałem się na zakup pięciu gatunków po 10 sztuk maluszków:

Aulonocara jacobfreibergi „Eureka”

Labidochromis caeureleus „Yellow”

Nimbochromis Venustus

Aulonocara calico

Otoparynx lithobates sulpurhead


Tak wiem, dwa ostatnie gatunki są sztucznie wyhodowane przez człowieka, trochę sam się podpaliłem podczas wizyty na hodowli i zakupiłem więcej niż planowałem.
Docelowo chciałbym zakupić jeszcze  Protomelas Johnstoni Solo oraz Placidochromis Mdoka white lips, bo bardzo mnie urzekły te dwa gatunki, a dla tych „sztucznych” poszukać nowego domu.

IMG_0065.thumb.jpeg.5b9d17a5a1ddc5ba15cb0cc9e0b38f02.jpeg

IMG_0336.thumb.jpeg.d9778d609e27d276391600e5fadb6b89.jpeg

IMG_0962.thumb.jpeg.504bdda09e6e9cfda0e03273e674a8f5.jpeg

IMG_1221.thumb.jpeg.29a945f52d7482ef464dcb13ae8a4ff3.jpeg


Trzy ostatnie zdjęcia pokazują, jak fajnie moduły pokrywają się glonami.

 

 

 

Edytowane przez bobasxx
  • Lubię to 7
Opublikowano

Akurat myślałem, że Aulonocara jacobfreibergi „Eureka” występuje w naturze, co do Otoparynxa, to zawsze mi się myli sulpurhead z black orange dorsal.

Opublikowano (edytowane)

Co do lithobatesa, to mam wrażenie, że na rynku co raz rzadziej można znaleźć występującego w naturze Zimbawe Rock, który ma tylko żółtego irokeza. 

Widuję właśnie odmianę pod nazwą Sulphur head, który ma żółty pas przez cały grzbiet. I się zastanawiam, czy nie pomieszali Zimbwe Rock z S. fryeri Iceberg. 

Edytowane przez lonio
Opublikowano

Dodatek handlowy "sulphur head" dotyczy właśnie odmiany Zimbabwe Rock ze względu na żółtą czapę. Nie można tego pomylić z Sciaenochromis fryeri iceberg. On nie ma nic żółtego.

Opublikowano (edytowane)

https://cichlidenstadel.com/Otopharynx-lithobathes-sulphur-head-9-11-cm

Uważasz, że to "czysty" Zimbawe Rock? (nie Zimbabwe jak napisałeś)

Chyba nie zrozumiałeś zdania, że pomieszali lithobatesa z icebergiem. Mówię o wielkości pasa na grzbiecie. Wiem przecież, że fryeri ma biały pas. Dla mnie to wygląda na jakąś krzyżówkę, aby poprawić żółtego irokeza.

https://cichlidenstadel.com/Sciaenochromis-fryeri-Iceberg-9-12-cm

Tutaj iceberg dla porównania. Zwykły fryeri nie będzie tak wyglądał.

 

A co do samego akwa, to piękne, mój klimat.

Zastanawiam się, czy Venustusy dadzą żyć reszcie. A stado Mdok serdecznie polecam. Nawet kilka samców w stadzie da radę. 

 

Edytowane przez lonio
Opublikowano

Nie sądzę, żeby sztucznego iceberga mieszali jeszcze z Otopharynxem. Nie słyszałem o czymś takim. Przy takiej krzyżówce ten żółty nie byłby już pewnie taki intensywny. Prędzej mogli podjąć się hodowli selektywnej i do rozmnażania wybierać osobniki z jak największą ilością żółtego na grzbiecie. 

Opublikowano (edytowane)

Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży. 

I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat. 

 

 

Edytowane przez lonio
Opublikowano

No cóż, pyszczaki łatwo się krzyżują. Jakoś musiało się stworzyć tych 800 czy nawet 1000 ich gatunków. I wszystko pięknie, gdy to odbywa się w sposób naturalny. Gorzej, gdy za to bierze się człowiek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Posty

    • No cóż, pyszczaki łatwo się krzyżują. Jakoś musiało się stworzyć tych 800 czy nawet 1000 ich gatunków. I wszystko pięknie, gdy to odbywa się w sposób naturalny. Gorzej, gdy za to bierze się człowiek.
    • Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży.  I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat.     
    • Nie sądzę, żeby sztucznego iceberga mieszali jeszcze z Otopharynxem. Nie słyszałem o czymś takim. Przy takiej krzyżówce ten żółty nie byłby już pewnie taki intensywny. Prędzej mogli podjąć się hodowli selektywnej i do rozmnażania wybierać osobniki z jak największą ilością żółtego na grzbiecie. 
    • https://cichlidenstadel.com/Otopharynx-lithobathes-sulphur-head-9-11-cm Uważasz, że to "czysty" Zimbawe Rock? (nie Zimbabwe jak napisałeś) Chyba nie zrozumiałeś zdania, że pomieszali lithobatesa z icebergiem. Mówię o wielkości pasa na grzbiecie. Wiem przecież, że fryeri ma biały pas. Dla mnie to wygląda na jakąś krzyżówkę, aby poprawić żółtego irokeza. https://cichlidenstadel.com/Sciaenochromis-fryeri-Iceberg-9-12-cm Tutaj iceberg dla porównania. Zwykły fryeri nie będzie tak wyglądał.   A co do samego akwa, to piękne, mój klimat. Zastanawiam się, czy Venustusy dadzą żyć reszcie. A stado Mdok serdecznie polecam. Nawet kilka samców w stadzie da radę.   
    • Dodatek handlowy "sulphur head" dotyczy właśnie odmiany Zimbabwe Rock ze względu na żółtą czapę. Nie można tego pomylić z Sciaenochromis fryeri iceberg. On nie ma nic żółtego.
    • Co do lithobatesa, to mam wrażenie, że na rynku co raz rzadziej można znaleźć występującego w naturze Zimbawe Rock, który ma tylko żółtego irokeza.  Widuję właśnie odmianę pod nazwą Sulphur head, który ma żółty pas przez cały grzbiet. I się zastanawiam, czy nie pomieszali Zimbwe Rock z S. fryeri Iceberg. 
    • Ciekaw jestem jak będą rosły maluchy i Ciebie 🙂 Czekam na osobny temat do obserwacji 😉👍
    • Akurat myślałem, że Aulonocara jacobfreibergi „Eureka” występuje w naturze, co do Otoparynxa, to zawsze mi się myli sulpurhead z black orange dorsal.
    • Otopharynx lithobates nie jest sztucznym tworem, za to eureka jest. Sztuczną odmianą jest też oczywiście calico.
    • Miało być krótko, ale jednak się nie da… Przez ostatnie trzy lata miałem akwarium 720 litrów, myślałem że to już jest „mój sufit” jeśli chodzi o możliwości mieszkaniowe.  Zdjęcie zrobione podczas opróżniania zbiornika, akwarium trafiło do mojego kolegi. Pomiary i przeprowadzenie wężyka z wodą pod panelami (osmoza 4mm), trochę mała wydajność, ale musi wystarczyć na ten moment.   Długość 200cm, była nie do przeskoczenia, bo ograniczał mnie komin. Mogłem tylko iść w szerokość i wysokość. Szerokość ogranicza okno tarasowe, natomiast wysokość - możliwość „w miarę” wygodnej obsługi, bo z kolei zapadła decyzja o filtracji opartej na sumpie, więc ten musiał się zmieścić pod spodem. Ostatecznie stanęło no 200x75x70h czyli 1050 litrów plus sump 120x50x40. Od początku planowałem stelaż pod akwarium, tym razem stalowy, bo po pierwsze jest sporo tańszy niż aluminiowy, a po drugie postanowiłem zamówić komplet, czyli stelaż akwarium i pokrywę u jednego wykonawcy, wybrałem @timi-akwaria.pro   Jako że cała ekipa z poprzedniego akwarium wyjechała do nowego właściciela wraz ze zbiornikiem, zaplanowałem sobie, że wystartuję samego sumpa, żeby biologia miała czas ruszyć, bo stelaż i sump był wcześniej gotowy do odbioru, a na akwarium musiałem trochę poczekać. No i wystartowałem z wodą w samym sumpie  W tzw. „międzyczasie” przywiozłem akwarium od Marcina, w tym miejscu chciałbym mu bardzo podziękować, bo ustaliliśmy odbiór akurat jak byłem w okolicach Łomży. @timi-akwaria.pro  Dziękuję 😎 Chwilę wcześniej zakupiłem lampę od jednego kolegi z grupy na fb, fajna spawa, lampa przygotowana pod sterownik Palabras LedDimmerPro   Klejenie hydrauliki pod sumpa, sama przyjemność, łatwa robota, niestety błędów nie wybacza.     Finalnie udało się wyprowadzić odpływ przez ścianę na zewnątrz, do rynny. Dopływ świeżej wody jak już wcześniej wspomniałem, wężykiem 4mm od osmozy pod panelami. W piwnicy mam zestaw filtrów węglowych plus piankowy.  Podmiany robię ręcznie, ale za to bez rozciągania dodatkowych węży.   Nadszedł czas na wystrój, żwir to pomieszany Kriesel 99 z piaskiem rzecznym z allegro,  moduły zatapialne od Daniela z AquaDan. Później musiałem połączyć górę z dołem i dolać 1000 litrów wody przez ustrojstwo, oczywiście biologia nie dźwignęła i trzeba było jeszcze odczekać trochę czasu. Testowo dodawałem po kilka kropli WA co kilka dni i na ostateczne zamknięcie cyklu czekałem jeszcze 14 dni Po około trzech tygodniach, zakupiłem obsadę, zdecydowałem się na zakupy w hodowli Luk&Raf w Częstochowie. Niestety podczas zakupów pojawiło się pewnego rodzaju rozczarowanie, bo bardzo zależało mi na Johnstoni Solo, które były w ofercie na stronie hodowli, a po przyjeździe na miejsce nie było tych ryb (może trochę moja wina, bo przed przyjazdem nie zapytałem o ten konkretny gatunek).  Na miejscu zdecydowałem się na zakup pięciu gatunków po 10 sztuk maluszków: Aulonocara jacobfreibergi „Eureka” Labidochromis caeureleus „Yellow” Nimbochromis Venustus Aulonocara calico Otoparynx lithobates sulpurhead Tak wiem, dwa ostatnie gatunki są sztucznie wyhodowane przez człowieka, trochę sam się podpaliłem podczas wizyty na hodowli i zakupiłem więcej niż planowałem. Docelowo chciałbym zakupić jeszcze  Protomelas Johnstoni Solo oraz Placidochromis Mdoka white lips, bo bardzo mnie urzekły te dwa gatunki, a dla tych „sztucznych” poszukać nowego domu. Trzy ostatnie zdjęcia pokazują, jak fajnie moduły pokrywają się glonami.      
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.