Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mam prośbę o pomoc w doborze obsady do nietypowego, wysokiego na 80cm akwarium o długości dna tylko 110cm (110x52x80cm). Tutaj link do wątku dotyczącego zakładania zbiornika. Na dnie będą chyba te kamienie (albo kamienie z plaży w Orłowie :) ) oraz 3cm - 4cm tego żwiru. Skłaniam ku temu żeby była lekka przewaga kamieni nad ilością żwiru, co do zajęcia powierzchni dna.

Zależałoby mi, żeby były nie tylko ryby pływające przy dnie, ale też jakieś w połowie wysokości zbiornika a - jeśli to możliwe - to nawet jakieś u góry przy lustrze wody. Bo akwarium jest wysokie, trochę by było szkoda gdyby wszystkie ryby tłoczyły się przy dnie, a reszta z 80cm wysokości zbiornika była pusta.

Mam nadzieję że mi coś dobrego podpowiecie :)

Edytowane przez cosurgi
Opublikowano

W przypadku pielęgnic z j. Malawi to przebywanie tylko/głównie w dolnych partiach to taki trochę mit. Ryby pływają we wszystkich partiach zbiornika. Oczywiście dużo zależy od aranżacji ... Przy np. tle strukturalnym i wysokich kamieniach/modułach gwarantuje, że niezależnie od gatunków, które wpuścisz ryby optycznie będą zapełniać całe akwarium. Wsród dostępnych w handlu gatunków ryb z jeziora Malawi nie ma takiego klarownego podziału na ryby bytujące w poszczególnych partiach zbiornika. Tzn takiego podziału, który występuje w akwariach tzw. towarzyskich (np. szczupienczyki, motylowce, bojowniki itp - przy tafli; neonki i inne lawicowe rybki kąsaczowate - środkowe partie zbiornika; pielegniczki, sumki, glonojady - bliżej dna) ... w Malawi nie ma. Oczywiście uwzględniając fakt, iż nasze dome akwaria mają (nie licząc wyjątków) od 45 do 80cm wysokości.

Są gatunki, których samce szczególnie lubują się w obieraniu terytorium w rumowiskach i grotach (które w naszych akwariach są rzecz jasna głównie przy dnie) ale trzymając w swoich akwariach takie gatunki też nie zauważyłem ,,przyspawana do dna", a moje akwaria, które miałem w ostatnich latach zawsze miały/mają minimum 60-65cm wysokosci.

Co do samej obsady to polecam dokonać wyboru samemu, a ewentualnie finalnie wprowadzić drobną kosmetykę posiłkując się doświadczeniem innych osób.

Zrób sobie rozpoznanie gatunków dostępnych w handlu, wypisz te, które najbardziej podobają Ci się wizualnie, później wyklucz te, które są do siebie podobne (np raczej nie wrzucamy 2 gatunków z żółtymi samicami, dwóch bardzo podobnie ubarwionych samców itp) - oczywiście w szczególności dotyczy to mniejszych zbiorników gdzie trzymamy tylko kilka gatunków. Wybierając ryby, z racji małej długości zbiornika omijaj te większe, gdzie samiec osiąga 14cm +. Na koniec pozostaje wybrać, myślę, że +/- 3 gatunki, uwzględniając ich preferencje żywieniowe. Aby to totalnie uprościć pamiętaj aby starać się nie łączyć ryb ze skrajnymi preferencjami żywieniowymi. 

  • Lubię to 3
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Dzięki za wskazówki. Przeglądam sobie tą książkę [1] i trudny wybór. Więc się ciągle zastanawiam. Raczej bym chciał zestaw "malawi-mix" czyli mbuna + non-mbuna jakoś sensownie dobrane.

[1] "Pielęgnice Jezior Tanganika i Malawi - II wydanie - Poradnik hodowcy", Autor: Lechosław Łątka, Wojciech Sierakowski

Edytowane przez cosurgi
Opublikowano (edytowane)
On 8/23/2024 at 3:47 PM, Bartek_De said:

Nie w tak małym zbiorniku☝️

Hm, w książce jest napisane, cytuję: "Malawi-mix wymaga sporych gabarytów i najmniejszym nadającym się do tego celu jest zbiornik o wymiarach 120x40x50cm (240 litrów)". EDIT: OK, rezygnuję z Malawi-mix :) Pomysły obsady mbuna dwa posty niżej.

Ja mam 400 litrów, ponad półtora raza tyle. I brakuje tylko 10cm długości dna, bo mam 110x52x80 cm. Jesteś pewien że nie mogę malawi-mix ? Nawet jakiś skromny zestaw w stylu Chindongo saulosi oraz Aulonocara ?

Edytowane przez cosurgi
  • cosurgi zmienił(a) tytuł na Dobór obsady 400 litrów 110x52x80cm
Opublikowano (edytowane)

Policzyłem jeszcze powierzchnię dna.

Według książki minimalny zbiornik dla "Malawi-mix" to 120x40x50 cm czyli 120*40=4800cm² powierzchni dna, podczas gdy ja mam 110x52x80 cm czyli 110*52=5720 cm² powierzchni dna.

Czyli mam dno o 20% większe od minimalnego.

Poniżej załączam fotkę strony z książki "Pielęgnice Jezior Tanganika i Malawi". Minimalne wymagania dla Malawi-mix zaznaczyłem wykrzyknikiem.

image.thumb.jpeg.b850f0643757fe14219f4e6bdef4c913.jpeg

Więc chyba jakaś skromna obsada, z niezbyt dużymi pyszczakami w układzie Malawi-mix jest wykonalna?

Edytowane przez cosurgi
Opublikowano (edytowane)

A dobra, odpuszczam sobie Malawi-mix, bo przejrzałem jakie są non-mbuna i nie sprostam ich wymaganiom dietetycznym. W związku z tym decyduję się na mbuna. Może po prostu się zdecyduję na najprostszą obsadę dla początkujących (zestaw na końcu posta).

Ilość ryb:

Z ilością ryb mam problem, bo w książce są zalecenia następujące:

  • standardowe akwarium: 240 litrów (120x40x50 cm) maksymalnie 16 ryb i 3 gatunki
  • standardowe akwarium: 450 litrów (150x50x60 cm) maksymalnie 22 ryby i 4 gatunki
  • moje akwarium: 400 litrów (110x52x80 cm) maksymalnie ?? ryb i może niech będą 3 gatunki, żeby nie przeciążać.

Teraz muszę jakoś oszacować ile mogę mieć ryb, jeśli zrobię interpolację liniową:

  • względem długości akwarium 110 cm ↔ 120 cm ↔ 150 cm to wychodzi że mogę mieć maks 14 ryb, ale to bez sensu
  • względem pojemności zbiornika 240 l ↔ 400 l ↔ 450 l to wychodzi że mogę mieć maks 21 ryb, ale czy to ma sens?
  • względem powierzchni dna 120x40 ↔ 110x52 ↔ 150x50 to wychodzi że mogę mieć maks 18 ryb, ale czy to ma sens?

No to nie wiem. Może 19 lub 20 ryb ?

Obsada, wariant 1

Obsada może byłaby następująca:

  • Chindongo saulosi 2 + 5 (zamieszkuje skały; karma roślinna )
  • Pseudotropheus cyaneorhabdos 1 + 5 (zamieszkuje skały i strefę przejściową - co to jest strefa przejściowa? Czy chodzi o granicę z piaskiem? ; karma roślina, ale akceptuje karmę z lekką przewagą składników zwierzęcych) 
  • Iodotropheus sprengerae 1 + 6 (zamieszkuje skały ; wszystkożerny )

Jeszcze mi w oko wpadły Melanochromis dialeptos (strefa przejściowa) oraz Pseudotropheus livingstonii (piasek), i się zastanawiam czy czegoś nie podmienić.

Edytowane przez cosurgi
Opublikowano (edytowane)

Obsada, wariant 2

Albo może taki układ. Trochę bardziej mi się podobają rybki, ale nie wiem czy może być, bo to nie jest przykładowa obsada z książki tylko rybki wybrane z dwóch przykładowych obsad zawierających Saulosi:

  • Chindongo saulosi 2 + 5 (zamieszkuje skały ; karma roślinna)
  • Pseudotropheus cyaneorhabdos 1 + 5 (zamieszkuje skały i strefę przejściową - co to jest strefa przejściowa? Czy chodzi o granicę z piaskiem? ; karma roślina, ale akceptuje karmę z lekką przewagą składników zwierzęcych)
  • Pseudotropheus livingstonii 2 + 5 (zamieszkuje piasek - zobaczę jak kopie! Ale woli karmę z lekką przewagą składników zwierzęcych)

No i nie znalazłem czy któraś z tych ryb (zarówno z wariantu 1 jak i 2) preferuje toń. Bo akwarium mam wysokie na 80cm i bym chciał uniknąć tłoczenia się przy dnie. Pisał w książce, że gdy jest tłok na dnie to słabsze ryby są wypychane do góry i lepiej żeby przynajmniej jeden gatunek preferował toń.

 

I tutaj mam jeszcze do Was pytanie: czy dałoby się zaspokoić wymagania Pseudotropheus livingstonii, że on chce trochę karmy zwierzęcej, gdybym wymieszał suchą karmę 2/3 roślinnej i 1/3 zwierzęcej (albo 1/2 na 1/2) i wsypał do automatycznego podajnika, który wsypuje do akwarium dwa razy dziennie małą porcję karmy. Mam automatyczny podajnik i bardzo go sobie chwalę, działał niezawodnie 8 lat. Mrożonego solowca czy inne robaki wsypywałem rzadko (to było dla skalarów).

Edytowane przez cosurgi
Opublikowano

Mimo 400 litrów pojemności akwa ja bym zrobił jednak dwa gatunki . Dlaczego? Otóż masz akwa długości 110 cm a jak sam zapewne zaobserwujesz to ryby w akwarium pływają najczęściej wzdłuż dłuższych boków.  Czym większa długość tym pyszczaki mogą bezpieczniej obierać sobie rewiry na długości akwa ( dna). Generalnie litraż masz ale brak powierzchni dna , które w sposób rozsądny ryby wykorzystają.

3 godziny temu, cosurgi napisał(a):

- co to jest strefa przejściowa? Czy chodzi o granicę z piaskiem?

Tak. W naturze żyją na styku skał i piasku.

3 godziny temu, cosurgi napisał(a):

No i nie znalazłem czy któraś z tych ryb (zarówno z wariantu 1 jak i 2) preferuje toń. Bo akwarium mam wysokie na 80cm i bym chciał uniknąć tłoczenia się przy dnie. Pisał w książce, że gdy jest tłok na dnie to słabsze ryby są wypychane do góry i lepiej żeby przynajmniej jeden gatunek preferował toń.

Nie podważam tego co napisał Wojtek bo uważam go za autorytet jeżeli chodzi o ryby z Jeziora Malawi. Ale nawet w akwa wysokości 80 cm trudno mówić , że ryby zachowują podział na toń , dno czy środkową strefę. Może typowe przydenne tak. Ale cała reszta pływa jak i gdzie się da ( pyszczaki ). Nie patrz na to do końca z uwagą.

3 godziny temu, cosurgi napisał(a):

tutaj mam jeszcze do Was pytanie: czy dałoby się zaspokoić wymagania Pseudotropheus livingstonii, że on chce trochę karmy zwierzęcej, gdybym wymieszał suchą karmę 2/3 roślinnej i 1/3 zwierzęcej (albo 1/2 na 1/2) i wsypał do automatycznego podajnika, który wsypuje do akwarium dwa razy dziennie małą porcję karmy. Mam automatyczny podajnik i bardzo go sobie chwalę, działał niezawodnie 8 lat. Mrożonego solowca czy inne robaki wsypywałem rzadko (to było dla skalarów).

Da się. Nie rób podziałów karmy sypiąc do podajnika bo przecież ryby i tak zjedzą to co wpadnie im do pyska. Wsyp np. po małym całym opakowaniu i tyle. Ja tak robiłem , że sypałem do puszki np. 3-4 pokarmy dla mięsożerców i roślinożerców, wymieszałem i podawałem .  Tak naprawdę to ten podział na mięso czy roślinożerców jest ze względu na budowę przewodu pokarmowego i dlatego nie poleca się karmić typowych np. roślinożerców ciągle pokarmem mięsnym. jeżeli w jednym pokarmie czy drugim będzie trochę mięsa czy " roślin" nic się nie stanie.

Maingano i saulosi to wg mnie dobra kombinacja. Z tym , że saulosi to ryba stadna i zwiększyłbym docelowo ilość samic.

  • Lubię to 2
Opublikowano
6 hours ago, Andrzej Głuszyca said:

Mimo 400 litrów pojemności akwa ja bym zrobił jednak dwa gatunki

Ajaj :( 

6 hours ago, Andrzej Głuszyca said:

Maingano i saulosi to wg mnie dobra kombinacja

A Saulosi i Pseudotropheus livingstonii ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.