Skocz do zawartości

Test JBL NO3 przeterminowany?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hm, dla mnie jak nie jest podany czas w JBL to po oznaczeniu graficznym wychodzi, ze wstrząsasz raz. W górę, dół i tyle. A z ciekawości, dlaczego Wy tak namiętnie robicie te testy? Ja robię na początku i jak coś się dzieje ew

Opublikowano
4 minuty temu, Ensa napisał(a):

wstrząsasz raz. W górę, dół i tyle.

To zbyt dosłownie traktujesz instrukcję, bo wtedy nawet widać, że proszek Ci się nie rozpuści. 😉 Przy teście JBL np. na krzemiany samo wpuszczenie proszku do fiolki powoduje w kilka sekund lekką zmianę barwy, nie mówiąc o wstrząsaniu, a tym bardziej przez minutę. @Tomasz78 robił testy wstrząsania przez różny czas i to jest cenne, jak również informacja, że na starych instrukcjach był podany czas machania. Do tej pory wstrząsałem przez kilkanaście sekund, aż do stwierdzenia, że proszek się rozpuścił (może i to byłoby wystarczające) - ale będę robił wg starej instrukcji, przez minutę.

Czy namiętnie? Nie powiedziałbym. 😂 Czasami czyjś przypadek opisany na forum, jak ostatnio @bobanr w kontekście braku przejrzystości wody skłania ku sprawdzeniu u siebie. I np. po jego wątku postanowiłem przepuszczać wodę do podmian przez wkład na krzemiany, bo w akwarium mam na poziomie 3 - by stopniowo zejść do zalecanego poziomu i dać większe szanse glonom zielonym. Sam problemów z klarownością na razie nie mam, ale nie chcę zbijać krzemianów (i fosforanów, jak tego typu wkłady) nagle, by nie przedobrzyć w drugą stronę.

 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@TomekT na szczęście jbl od dawna nie mam, a na zooleku jest łopatologicznie. Ja mam kryształ, tfu, tfu, ale wierzę w cudowną moc 11w1 Azoo.😀No i ryby małe, to też fakt. 

Edytowane przez Ensa
  • Lubię to 1
Opublikowano

Zrobiłem dzisiaj test JBLa z minutowym wstrząsaniem fiolki. Wyszło mi 10mg/l (wcześniej wychodziło 5mg/l). Zrobiłem również test Zoolek i wskazał jakieś 30-40 mg/l. Coś tutaj mi z tymi testami JBL nie gra. Teraz robiłem je tylko z ciekawości wywołanej przez ten wątek. Ryby mają się jak najlepiej. 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Zoolek pokazywał mi 10000000 😅 całą walizka poszła do kosza .

Ph pokazywał takie samo w occie i nasyconym roztworze sody .

Jbl ma więcej sensu .

Jeszcze salifert jest wiarygodny .

Opublikowano
2 godziny temu, ruda napisał(a):

Zoolek pokazywał mi 10000000 😅 całą walizka poszła do kosza .

Ph pokazywał takie samo w occie i nasyconym roztworze sody .

Jbl ma więcej sensu .

Jeszcze salifert jest wiarygodny .

No to ja mam idealne wskazania. Ph potwierdzone sondą. Za to jbl różnie. Ale ja walizkę wywaliłam dawno, testy kupuję na bieżąco. Jak miały rok, to też różnie pokazywały

Opublikowano

@ruda niestety w moim przypadku tak działa test JBLa. Czy to woda z kranu, czy z akwarium, czy z nawozem azotowym do kwiatów - wszędzie 10mg/l. W zooleku wydaje się to bardziej wiarygodne. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

@Vrzechu , to u mnie było tak dokładnie z zoolekiem .

Pozostaje jeszcze salifert ale u znajomego pokazywał zbliżony wynik do jbl

Opublikowano
W dniu 7.11.2023 o 13:47, Vrzechu napisał(a):

Zrobiłem dzisiaj test JBLa z minutowym wstrząsaniem fiolki. Wyszło mi 10mg/l (wcześniej wychodziło 5mg/l). Zrobiłem również test Zoolek i wskazał jakieś 30-40 mg/l. Coś tutaj mi z tymi testami JBL nie gra. Teraz robiłem je tylko z ciekawości wywołanej przez ten wątek. Ryby mają się jak najlepiej. 

Weź pod uwagę, że Zoolek od 15 trzeba dobrze się przyjrzeć i w odpowiednim świetle. To jest minus Zoolka na NO3. Gdy ja w zoolku widzę 50 to moja żona widzi 15. U nas JBL potwierdza jej teorię o "nasyceniu kolorem". Sprawdzone nie ma znaczenia czas wstrząsania - 20 sekund do całkowitego rozpuszczenia proszku czy 60 sekund.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.