Mam , zrobiłam, przetestowałam ...
i... żałuję
Pomysł kompletnie nieprzemyślany- dlaczego ?
A no dlatego , że widzę same wady .
gó**o zawsze zostaje w obiegu ... przy czyszczeniu z wyjmowanej gąbki wpada ponownie do akwarium ... tylko już znacznie bardziej toksyczne .
Dodanie żywicy staje się obowiązkowe ... nie dla efektu lewitacji ryb , tylko dla powstrzymania rosnącego No3.
Straciłam miejsce w akwarium - bo kaseta wbudowana w tło. Nic pozytywnego nie odnotowałam.
Pozostaje zostawienie kasety jako prefiltra i budową sumpa. Cóż... chwilowo musi poczekać , więc wjechały dodatkowo kubły.
Przemyślcie swoją fascynację .