darchow Opublikowano 15 Października 2023 Autor #41 Opublikowano 15 Października 2023 4 godziny temu, pulpet napisał(a): Na takiej powierzchni moi zdaniem tylko układ z jednym samcem. Inne z czasem i tak się zredukują. A samice min 6. Będą koledzy sugerować chów od maluchów, ja uważam, że jak trafisz ryby podchowane to warto pójść tą drogą. Chyba że masz pomysł co zrobić z nadliczbowymi samcami, bo jak nie oddasz w porę (masz gdzie?) to się wytłuką. Aranżacja do przebudowy, ale to inny temat musisz założyć. Zastanawiałem się nad sklepami z rybkami w okolicy, lub spróbować na olx oddać. Jedno i drugie rozwiązanie nie jest jakieś mega dobre, ale lepsze jak patrzeć jak się zabijają u mnie.
pulpet Opublikowano 15 Października 2023 #42 Opublikowano 15 Października 2023 Spoko, ale mając jeden zbiornik nie zawsze jest czas na szukanie chętnego. Wiem, przerabiałem. Teraz mam kilka baniaków i jak coś złego się dzieje, mogę słabsza rybę przenieść. A i tak nie zawsze się udaje zareagować na czas. Sklep niechętnie przyjmie rybę pobitą z poogryzanymi płetwami. Podobnie potencjalny chętny hodowca. Dlatego lepiej celować w ostateczny układ, bo inaczej ciężko potem szybko działać. Albo wziąć na klatę że straty się zdążają. Nie zniechęcam, mówię jak jest. 1 1
piotriola Opublikowano 16 Października 2023 #43 Opublikowano 16 Października 2023 13 godzin temu, pulpet napisał(a): ja uważam, że jak trafisz ryby podchowane to warto pójść tą drogą Przy takim akwarium dobieranie ryb dorosłych to zły pomysł, podrostki lepiej się dopasują. Ryby z tej grupy, dominant jeżeli ma kilka centymetrów będzie dominował w nowym zbiorniku. 1
Andrzej Głuszyca Opublikowano 16 Października 2023 #44 Opublikowano 16 Października 2023 Nie chcę negować lub chwalić każdego ze sposobów opisanych wyżej bo każdy z kolegów przedstawił swoje racje i każdy ją ma. Ale weź pod uwagę to , że dając np. dorosłe osobniki pozbawiasz się możliwości obserwacji swoich ryb od samego początku to jest dorastania , wybarwiania , ustalania hierarchii , zachowań dorastających ryb itp. Nieraz się zdziwisz , że ryba wyglądająca( saulosi) na samice okaże się samcem co nie jest rzadkością. Przy dorosłej obsadzie możesz tego nie zaobserwować . Czy jeden samiec saulosi czy więcej do tak małego akwa ? Są różne teorie i każda jest prawdziwa bo każdy opisuje swoje doświadczenie i nie ma tu jednej złotej rady. Kiedyś w akwa 240 litrowym trzymałem dwa samce i do pewnego czasu był spokój. Aż pewnego pięknego dnia jeden z samców wykończył drugiego. Możesz próbować a w razie czego po prostu zbędne samce czyli te agresywne oddać po kolei. Twoja decyzja. Opinie nasz znasz. 3
darchow Opublikowano 16 Października 2023 Autor #45 Opublikowano 16 Października 2023 Dziękuję naprawdę dziękuję każdemu co się zaangażował żeby udzielić rad
ziemniak Opublikowano 16 Października 2023 #46 Opublikowano 16 Października 2023 Wg. mnie w tak małym zbiorniku jeden samiec to za duże ryzyko. Samiec może terroryzować samice albo samice same siebie będą ganiać. @pulpet jeśli mnie pamięć nie myli to pisałeś kiedyś, że dopóki miałeś 3 samce mphanga to był spokój. Gdy zostały dwa zaczęły się cyrki? 1
pulpet Opublikowano 16 Października 2023 #47 Opublikowano 16 Października 2023 @ziemniak nie tak do końca. Gdzieś ostatnio pisałem, że porzucam wyciąganie wniosków na bieżąco i pod wpływem emocji, oraz po kilkumiesięcznym podglądaniu gatunku. W danej chwili patrze na zbiornik subiektywnie i wyciągam błędne wnioski na podstawie istniejącej sytuacji, a z czasem pojawia się szerszy pogląd. Moje 160 litrów z Mphanga było zarybione rybami podchowanymi, bez wątpliwości mogłem określić płeć. I układ 3/7-8 działał bardzo długo, mimo, że jeden samiec został podmieniony(dominant wyskoczył i zgon). Wpuściłem dorosłego, wielkiego osobnika, który długo był zdominowany. Potem po naprawdę długim czasie się ogarnął i zrobił rzeźnię. Na dzisiaj widzę to tak, że to za mały zbiornik dla tych ryb. Póki młode, było spoko, potem samce pokazały co potrafią. Zanim trafiły do 720 straciłem parę samic i samca w wyniku agresji. A półtora roku było miło i sielankowo. Z jakiejś tam perspektywy, zacząłem oceniać mbuniaki jako dorosłe po +/- 3 latach(nigdy do końca nie wiemy ile ryby mają przy wpuszczeniu). Wcześniej dokazują, ale ich prawdziwy charakter wyłazi chyba jakoś tak wtedy. Jak jakiś gatunek potrzymam 6 lat, być może zmienię zdanie. Na razie czuje się zielony, a rybska potrafią mnie zaskoczyć każdego dnia. Tak na marginesie to moje baniaki są tylko dla dorosłych. A różnie bywa. Nie wiem, czy chciał bym pokazać dzieciom wszystko, co się działo. Im mniejszy zbiornik, tym większa agresja i szybciej natura naszych podopiecznych pokazuje mroczną stronę. Tylko tyle. Każdy podejmuje decyzje samodzielnie. Jestem miłośnikiem układów wielosamcowych, ale w zbyt małym baniaku często po czasie okazywało się, że król jest jeden 5 godzin temu, Andrzej Głuszyca napisał(a): Nie chcę negować lub chwalić każdego ze sposobów opisanych wyżej bo każdy z kolegów przedstawił swoje racje i każdy ją ma. Ale weź pod uwagę to , że dając np. dorosłe osobniki pozbawiasz się możliwości obserwacji swoich ryb od samego początku to jest dorastania , wybarwiania , ustalania hierarchii , zachowań dorastających ryb itp. Nieraz się zdziwisz , że ryba wyglądająca( saulosi) na samice okaże się samcem co nie jest rzadkością. Przy dorosłej obsadzie możesz tego nie zaobserwować . Czy jeden samiec saulosi czy więcej do tak małego akwa ? Są różne teorie i każda jest prawdziwa bo każdy opisuje swoje doświadczenie i nie ma tu jednej złotej rady. Kiedyś w akwa 240 litrowym trzymałem dwa samce i do pewnego czasu był spokój. Aż pewnego pięknego dnia jeden z samców wykończył drugiego. Możesz próbować a w razie czego po prostu zbędne samce czyli te agresywne oddać po kolei. Twoja decyzja. Opinie nasz znasz. Andrzeju @Andrzej Głuszycanie do końca się zgodzę. Większość gatunków które mam długi czas doczekało się potomstwa, często już dorosłego, które odnalazło się w grupie i obserwowałem ich rozwój od chwili opuszczenia mamusinego pyska. Pewnie miały nawet trudniej, niż ryby wpuszczone w grupie rówieśników. Więc absolutnie nie czuje się uboższy o te obserwacje. Sory za post pod postem, ale jakoś nie chciało się razem napisać 1
piotriola Opublikowano 16 Października 2023 #48 Opublikowano 16 Października 2023 16 minut temu, pulpet napisał(a): Andrzeju @Andrzej Głuszycanie do końca się zgodzę. Większość gatunków które mam długi czas doczekało się potomstwa, często już dorosłego, które odnalazło się w grupie i obserwowałem ich rozwój od chwili opuszczenia mamusinego pyska. Takie zachowania to norma, duże akwarium daje większe możliwości. Koledzy napisali o innych sytuacjach. Mając trzy samce w jednym zbiorniku to zupełnie inny temat, usunięcie jednego powoduje rozwalenie całego ładu w zbiorniku. Gdy usuwasz dominanta w krótkim czasie wybarwi się kolejny. Dwa samce rozładowują agresje, wybarwią się i będą zajmować się sobą a nie nękaniem samic. Myślę że o to chodziło ziemniakowi. 2
Andrzej Głuszyca Opublikowano 16 Października 2023 #49 Opublikowano 16 Października 2023 Panowie..dlatego napisałem , że każdy z nas ma rację bo każdy ma inne doświadczenie i po prostu nie ma jedynej słusznej rady. Dostał kolega kilka różnych informacji , każda prawdziwa oparta na swoim doświadczeniem i przynajmniej wie na co może liczyć. 1
pulpet Opublikowano 16 Października 2023 #50 Opublikowano 16 Października 2023 1 godzinę temu, piotriola napisał(a): Takie zachowania to norma, duże akwarium daje większe możliwości. Koledzy napisali o innych sytuacjach. Mając trzy samce w jednym zbiorniku to zupełnie inny temat, usunięcie jednego powoduje rozwalenie całego ładu w zbiorniku. Gdy usuwasz dominanta w krótkim czasie wybarwi się kolejny. Dwa samce rozładowują agresje, wybarwią się i będą zajmować się sobą a nie nękaniem samic. Myślę że o to chodziło ziemniakowi. Tak naprawdę każdy wariant jest możliwy, tylko w moim odczuciu nie jest wieczny. Trzymając trzy tykające bomby zegarowe (dorosłe samce) na zbyt małej przestrzeni wg. mnie jest pewne, że coś wybuchnie. Pytanie kiedy. Układ z jednym samcem dla mnie spokojniejszy i pewniejszy (nadal piszemy o bardzo małym akwarium) Większe baniaki to inna bajka , ale tu rozmawiamy o 80 cm dł. Oczywiście to wszystko moja subiektywna opinia i daleki jestem od wiary we własną nieomylność. W skrócie IMHO 3
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się