Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, jeśli zdublowany jest temat to proszę gdzieś go podłączyć. 

Mam samca Aulonocara firefish Blueberry, ksywa "borówka". Fajny , plamisty itp. Ale jest kłopot. 

Jak wiele samców ten ma ochotę na samicę w związku z tym obiera rewir, kopie gniazdo, przegania inne ryby itd. Wszystko niby normalnie, ale on to robi nieustannie od września? Było może kilka dni spokoju. Inne samce miały swoje 5 minut i jest spokój a ten non stop fiksuje. Powoli przestaje mi się to podobać, bo coraz bardziej nerwowo goni małe lub delikatne ryby. Jego poziom agresji rośnie zamiast maleć. Ma jakieś 13cm długości, silny, zdrowy. Jest kilka dużych ryb, które czasami mu się postawią i wtedy on po krótkiej dyskusji obiera sobie za cel kogoś małego. 

To normalne, że tyle czasu samiec zajmuje jakąś część akwarium? Jedynie podczas karmienia wszyscy go ignorują ale spokojny nie jest. A nawet jeden samiec Aulonocary Benshi Benga czy coś takiego tańczy z nim w kółko i z głupia miną udaje samicę, chyba dla świętego spokoju. 

W akwarium odbywają się gody innych ryb ale ten wariat z żadną samica jeszcze nie odbył tarła. Albo mu się nikt nie podoba albo samice go ignorują. 

Już kiedyś klasyczne Firefishe oddawałem bo odbijało im jeszcze mocniej. 

Tego wariata też oddać? Czy się kiedyś opanuje? A może jak go oddam to ktoś inny będzie wariował? 

To normalne, że samce w okresie tarła nie są potulne jak baranki, ale to trwa np tydzień, dwa , dochodzi do tarła i jest spokój. 

Ktoś miał podobne "dysfunkcje" w akwarium? 

Opublikowano

To normalne że samiec jest cały czas w bojowym nastroju.

Jako że jest hybrydą to pewnie po części ma geny mbuny a samce mbuny (w większości) obierają terytoria na stałe.

U mnie samiec pulpican i johanni mają terytoria na stałe i są 24/7 w bojowym nastroju. Mają do dyspozycji po 7 samic w obu gatunkach i ich temperament nie stygnie mimo dużej ilości samic z którymi trą się regularnie.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

@Pikczer Miałem podobnie z  "normalnym" FF.  Miał dokładnie takie zachowanie jak opisujesz.  Mój samiec miał 17 cm i do tego 5 samic.  Zachowywał się jak Twój z tym , że w sumie wykończył wszystkie swoje samice .  Miałem go się pozbyć ale... będąc sam to w efekcie się  uspokoił i był łagodny jak baranek.  Pomijając fakt , że to hybryda uważam , że był ozdobą mojego akwa.  Czasami wymiana samca zdaje egzamin a czasami nie. Trudno Ci coś polecić czego samemu nie jesteśmy pewni. Zrób tak ja czujesz. Próbować warto.  Mo został sam i się uspokoił co nie jest receptą dla twojego:) 

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

@Tomasz78 @Andrzej Głuszyca dzięki za parę słów. Pomyślę co tu zrobić. Szkoda tej ryby bo fajna jest mimo,że to "składak" :) Tylko boje się, że pewnego dnia zacznie mordować. Na razie mam tylko podejrzenia, że kogoś załatwił.  Mam jeszcze drugiego firefisha takiego za 10zl i jest aseksualny , zero agresji i czeka tylko aż będę go głaskał. Ciekawe z jakich odmian jego zrobili? 😜 

  • Lubię to 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
    • @Any1977b zachęcam do opisania swojego projektu oświetlenia w dziale DIY - zaczarowany ołówek, na pewno będzie przydatne.
    • Można jak najbardziej,chociaż ja przez lata mając morskie 560l. Zrobiłem lampę na arduino,sterowanie telefonem z apki,6 kanałów więc sporo kolorów,sterowanie wiatrakami w lampie i ustawienie temperatury włączenia.profil alu 160cm i ponad 140 diód power led z soczewkami.sprawdzała się świetnie,teraz przebudowa na malawi.polecam,efekt ustawiasz z telefonem z ręku :)
    • Hej, poniżej zdjęcie mojej największej samicy saulosi. Zwrócicie uwagę na kwadratowy obrys brzucha. Jest ona najbardziej aktywna i wydaje mi się, podczas karmienia zgarnia najwięcej pokarmu. Inne ryby mają normalne sylwetki. Karmię tylko spiruliną 36% tropicala, dwa razy dziennie, szczypta pokarmu. Takie pytania: 1. Czy ktoś ma jakiś cwany sposób aby równomiernie karmić stadko i żeby mniejsze i słabsze ryby miały zagwarantowany w miarę równy udział? 2. Czy taki kwadratowy brzuch jest groźny dla zdrowia tej konkretnej ryby? Z góry dzięki za pomoc.
    • Można, ale jest trochę zabawy. Wiecej tutaj https://forum.klub-malawi.pl/topic/25011-sterownik-led-leddimmerpro-v5/page/5/#comment-392990
    • Witam Czy na tym sterowniku można zbudować belkę na diodach power led z opcją świt zmierzch? Może ktoś z forumowiczów posiada taką konfigurację
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.