Skocz do zawartości

czy 30 litrowa kostka nadaje się na chwilowy kotnik


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam 30 litrową kostkę i młodą  samiczkę yellow z młodymi i czy takie akwarium mogło by posłużyć mi jako kotnik?

wymiary kostki 29x29x35

Opublikowano

Nigdy nie trzymałem młodych w takim akwarium, więc nie powiem Ci co do dnia, kilka dni im nie zaszkodzi, miesiąc już raczej bym nie trzymał.

Opublikowano

Od biologii dużo zależy. Jeśli będą tylko młode to mały filterek i wszystko będzie jakoś żyło. Ale dorosła samica waży kilkanaście jak nie kilkadziesiąt razy tyle co wszystkie maluchy a ona będzie miała większe wymagania. 

Może same maluchy tam umieść a samice zostaw w głównym akwarium? 

No i osobne akwarium to być może grzałka, na pewno filtracja, światło? 

Opublikowano

filtracja i grzałka będzie światło też się znajdzie ale samiczka jeszcze nie urodziła maluchów przewiduję że będą najpuźniej 3 5 stycznia i myślałem żeby ją włożyć tak żeby było bezpiecznie 22 25 grudnia

a samiczka jest młoda nie przekracza 6 7 cm

propo filtracji to będzie tam pat mini którego mam w domu i grzałkę happet 50wat trochę piasku i kamieni samiczkę przełożę odrazu po porodzie do akwarium ogólnego jeśli jest coś co tutaj pominąłem lub coś co jest źle to proszę pisać

 

 

Opublikowano

Jako kotnik zda egzamin bardzo dobrze .

29 minut temu, krzychu22 napisał(a):

myślałem żeby ją włożyć tak żeby było bezpiecznie 22 25 grudnia

Bardzo dobrze.  Tylko zrób ten kotnik teraz to znaczy przenieś biologię ( piasek i jakieś kamienie  ze starego akwa) i niech już sobie filtracja pracuje. Możesz dać na wszelki wypadek  ampułkę Prodibio BioDigest .  Nie zaszkodzi.  

33 minuty temu, krzychu22 napisał(a):

odrazu po porodzie do akwarium ogólnego

Bardzo dobrze.  Zastanów się tylko co zrobisz potem z narybkiem. 

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.