Skocz do zawartości

Aqua Nova, Jebo, Jebao ... czy bezszelestne do 350L


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!


Mam problem - po latach użytkowania mój Eheim 2226 nie ruszył. Tzn. raz rusza, a raz nie, a jak ruszy to warczy - czyli coś jest już nie tak. Mam wrażenie, że to problem wirnika, bo pomimo że oś cała - to blokuje się dziwnie i potrafi nie wystartować. Jak przyjrzałem mu się dokładnie, to mam wrażenie że plastikowa końcówka wirnika jest jakby krótsza - i wygląda, że po latach się skróciła o 2mm.


Krótkie googlanie - i okazuje się że części zamienne do 2226 tanie nie są - wymiana samego wirnika to ok. 100 zł, a gdyby okazało się że to problem z silnikiem - to nowy to i ze 200 zł kosztuje. Tak więc uznałem, że czas na zmiany. Tu mam dylemat wydatkowy, bo nowy 2226 czy 2228 to wydatek rzędu 400-500 zł.


Zajrzałem więc na Allegro i tam mają takie wynalazki o podobnej lub lepszej wydajności w okolicach ceny 200 zł jak:

Aqua Nova, Jebo, Jebao.


Języczkiem u wagi jest jak widać już nie dostęp do części zamiennych i serwisu, bo ten jest bez sensu przy takich cenach (bo to decydowało gdy wybrałem eheima i to, że był bezszelestny) - ale właśnie cisza - bowiem moje 240L stoi w sypialni.


Tu więc pytanie do użytkowników marek Aqua Nova, Jebo, Jebao - jakie wrażenie z użytkowania i jak jest z bezszelestnością tych marek?


Czy kupilibyście ponownie swój filtr i jakiej jest marki?


Wiem, że otrzymam radę "kup eheima 2226, JBL 500 czy TETRA TEC EX 1200" - bo to są ciche filtry - ale to klasa filtrów powyżej 350 zł.


A może obecna chińska produkcja nie jest już gorsza?

Proszę więc o opinię o tych chińskich kubełkach, bo wkłady mam, a potrzebuję cichy pewny, szczelny kubeł.

A może ktoś ma tanio do sprzedania nową głowicę z winikiem do Eheim'a 2226?

Opublikowano

Powiem tak, filtru nie kupujesz co miesiac, wiec roznica 150zl nie powinna byc przszkoda..


po za tym watkow na ten temat bylo juz mnostwo.


Jak dla mnie podsumowujac - jaka cena taki towar, mozesz trafic na dobry tani albo nie.

Opublikowano
Powiem tak, filtru nie kupujesz co miesiac, wiec roznica 150zl nie powinna byc przszkoda..

po za tym watkow na ten temat bylo juz mnostwo.



Wątków może jest sporo - ale większość nie traktuje o ciszy w pracy, lub sprowadza się do "kupiłem, jak przetestuję to napiszę". W związku z tym, mając dylemat czy wydać 2 razy tyle pieniędzy na nowy filtr co jeden i tak mi się popsuł - proszę o opinię użytkowników tych "podróbek", wg następujących faktorów:

model, typ, bezszelestny, bardzo cichy, cichy, szumi, wycieki i szczelność, czy kupiłbym raz jeszcze taki sam.


A Ty masz jaki kubełek i czy kupiłbyś go ponownie?

Opublikowano

Ja gdybym mial kupowac ponownie filterek zewn. to kupilbym AquaEla.Moze to i krajowa produkcja ale wole cos naszego i nie miec problemu z serwisem niz tak jak mialem problem z czesciami i serwisowaniem tetry,ktora to niestety tez jest produkowana w chinach,tak samo JBLe,fluwale,z ta roznica ze do nich predzej cos dostaniesz z czesci w jakims sklepie internetowym.Kupil bym tez AquaSzuta ze wzgledu na bliskosc firmowego sklepu i bardzo dobrym serwisem na miejscu.

Tak odnoscie mojego AquaEla 250,to dziala bez zarzutu od ponad 3 lat,natomiast tetra poszla po roku(gwarancje "przepilem"gdzies ,ale pewnie i tak bylby problem)tj.zastaly sie zawory,a gdy poradzilem sobie z tym sam to popekaly zabki.Niestety nawet po znajomosci nie dostalem czesci a chcac sprzedac niedawno glowice i koszyki mialem mnustwo meili i pytan na gg wlasnie o zawory a nawet uszczelki.

Nie wiem jak ktos po paru mies.uzytkowania jakiegos filterka moze stwierdzic ze jest super,bezawaryjny,cichy itp.Moze sam kiedys tez tak twierdzilem ale po owych doswiadczeniach wiem ze aby stwierdzic ze cos jest dobre to trzeba wiecej czasu,i to wlasnie stwierdzam patrzac na ponad 3 lata pracy mojego AquaEla.Ten filterek jest bardzo dobry i nie zamienilbym go na zaden inny.

Opublikowano
Witam!


Mam problem - po latach użytkowania mój Eheim 2226 nie ruszył.

Zajrzałem więc na Allegro i tam mają takie wynalazki o podobnej lub lepszej wydajności w okolicach ceny 200 zł jak:

Aqua Nova, Jebo, Jebao.

Wiem, że otrzymam radę "kup eheima 2226, JBL 500 czy TETRA TEC EX 1200" - bo to są ciche filtry - ale to klasa filtrów powyżej 350 zł.



JBL wprowadził nowa serie i strą chyba wyprzedają bo ceny "niebezpiecznie" zblizaja się do 300zł za CP500 . Na pewno jest cichy .

Opublikowano

JBL wprowadził nowa serie i strą chyba wyprzedają bo ceny "niebezpiecznie" zblizaja się do 300zł za CP500 . Na pewno jest cichy .



Ogólnie też widać erozję cen - znalazłem już ofertę na Eheim'a 2226 poniżej 399 zł - to trudno by konkurencja stała w miejscu. Tyle, że teraz i taki Jebao 304 kosztuje tylko 165 zł

(test: http://www.arofanatics.com/members/rayn ... 304review/ )

- więc dylemat pozostał bo to ponad 100% różnicy w cenie. I chyba w jakości plastiku...


Ryzyko zakupowe też większe - bo nagle wszyscy Chińczycy zaczęli produkować tanie filtry z systemem odpowietrzenia - a to jest dla mnie minus - kolejne potencjalne źródło niekontrolowanego przecieku. Rozbierałem kiedyś taki jeden filtr - jakiegoś noname'a - i wyglądało to trochę niebezpiecznie.


Jest sobie zawór na sprężynie który naciśnięty rozszczelnia zaworek kubełka, by powietrze miało drogę ujścia. Do niego był podłączony układ przypominający budową najtańszą pompkę napowietrzacza - z tym, że źródłem powietrza był właśnie zawór. Gumową membranę pompki poruszał magnesik na wysięgniku przylegający na 2 mm do powierzchni silnika turbiny pompy z zewnątrz - genialnie prosty patent, ale niesamowite źródło potencjalnego hałasu. Naciśnięcie przycisku otwierało zawór, zwalniało magnesik z blokady - ten wibrując poruszał membraną i wysysał powietrze z kubła. Puszczenie przycisku blokowało magnesik i zamykało zawór. Jak blokada była niepewna - magnesik wpadał w wibracje i filtr hałasował.

Opublikowano

chyba wszyscy są ciekawi, jak sprawują się te filtry, bo cena jest jak najbardziej zachęcająca. Tylko nikt nie pali się żeby wypróbować :twisted: Bądź co bądź kubełek to woda na zewnątrz akwarium, mnie też kusiło, ale nie zaryzykowałem :)

Opublikowano
chyba wszyscy są ciekawi, jak sprawują się te filtry, bo cena jest jak najbardziej zachęcająca.

jeszcze trzeba wziąść porawkę że jesli ma być pierwszy lub dodatkowy kubełek to np w Eheimie daja dobre wkłady w tej cenie więc po co kupowac jakiś wynalazek i podek dokupić wkłady i prawie wyjdzie cena eheima, natomiast w przypadku jak ktoś tylko kubełek wymienia a wkaldy ma stare to faktycznie można się zastanowić.

Opublikowano

hm ja za wkłady do tetry ex 700 (ceramika bio) zapłaciłem około 70 zł, znaczy, że kupiłem badziwie? 4 litry wcisnąłem. Sory za ot, ale wkłady trochę w ciemno kupowałem i zastanawiam się czy naprawde jest tak duża różnica pomiędzy zwykłą ceramiką po np 10 zł litr, a fabryczna eheima.

Opublikowano
duża różnica pomiędzy zwykłą ceramiką po np 10 zł litr, a fabryczna eheima.

nie znam zwykłej ceramiki ale eheim ma super ceramikę, może nie najlepszą na świecie ale czołówka na pewno, tania ceramika ? pewnie może być ale trzeba dać jej więcej niż tej lepszej.

Co do kubełka nie kupię nigdy nic innego niż eheim, bo pomimo że pare osób miało z nim problemów to tysiące są zadowolone, wśród nich i ja.

Poza tym gdy miałbym starą ceramikę wysokiej klasy, to kupując nowego eheima zasypał bym tą starą o ile oczywiście sie jeszcze nadaje, a nową sprzedał bym i poprzez to zmniejszył bym różnicę cenową między eheimem a innym chinczykiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.