Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć.

Proszę o burzę mózgów - chcę dogrzewać wodę za pomocą lampy. Jak widać na zdjęciu górna powierzchnia lampy jest gładka jak pupa niemowlaka. Chcę położyć na niej "coś" i przepuszczać przez to "coś" wodę z akwarium. Duże nadzieje wiązałem z blokami od chłodzenia wodnego kart graficznych w PC. Niestety to czyste aluminium, więc odpada.

I własnie to tego "cosia" mi chodzi, może przyjdzie wam coś do głowy 

Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

20220829_140959.jpg

Opublikowano
31 minut temu, harari napisał:

Chcę położyć na niej "coś" i przepuszczać przez to "coś" wodę z akwarium (...).

I własnie to tego "cosia" mi chodzi, może przyjdzie wam coś do głowy

 

Akwaponika.

Opublikowano (edytowane)

Rozwiązanie znajdziesz u kolegi Chińczyka 🙂

https://pl.aliexpress.com/item/4000403429860.html

https://pl.aliexpress.com/item/32698872296.html

https://pl.aliexpress.com/item/1005002940567008.html

Jak połączysz kilka takich radiatorów albo dasz jeden większy, do tego mała pompka i coś z tego wyjdzie - nie wiem czy będzie się opłacało ale to już inna kwestia 😉

Na Allegro też znajdziesz takie radiatory wodne ale to i tak w większości od Chińczyka😉

https://allegro.pl/oferta/radiator-blok-wodny-peltiera-120x40-chlodnica-cpu-11685264417

Edytowane przez rafalniski
Opublikowano

Jakbys zastosowal pokrywe to już byś mial spore oszczedbosci na grzaniu ;). Ja na swojej lampie diy położyłem zwinięty wezyk i przez to przepuszczałem wodę najsłabsza dostępna pompka. Niestety nie zaobserwowałem sporych oszczędności,  temperatura na wyjściu była minimalnie cieplejsza niż w akwarium. A final był taki że uchwyt puścił i lampa wylądowała wewnątrz akwarium i przeszła szybki test szczelności ;(. Lepszym rozwiązaniem mogłaby być lampa zatopiona wewnątrz akwarium ;). 

Mógłbyś też zbudować na lampie korytko z paskow np. plexi dnem by była powierzchnia lampy i jakaś mała pompka lałaby na nią wodę, na drugim koncu dać wezyk odpływowy pod powierchnie wody, wtedy pozbylbys się hałasu. Tylko czy uchwyty utrzymają dodatkowy ciężar?

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Hej. Dziękuję za uwagi i pomysły.

Wprowadziłem trochę Was w błąd, przepraszam. Akwarium którego skrawek widzicie na zdjęciu to Ameryka Południowa, ale rozmawiamy o technice a nie o rybach więc ośmieliłem się napisać.

Jadąc kolejno:

@Andrzej Głuszyca - staram się utrzymać 25C, ale to jest Amazonka, ryby i 30C wytrzymają bez uszczerbku na zdrowiu, przegrzania się nie boję, poza tym nagrzanie 960L wody z 25 do nawet 28C nie stanie się szybko. Dodatkowo bawię się w domu w automatykę na bazie Home Assistant, więc mierzenie temperatury, uruchamianie jakiejś pompki itp, to żaden problem.

@rafalniski- jak napisałem na samym początku - odpada. Nie wiem jak wygląda woda alkaliczna <> aluminium, ale woda kwaśna + aluminium = nie ma takiej opcji.

@Nath_147 - zdjęcie wprowadza w błąd, przepraszam zostało zrobione podczas "grzebania" w akwarium. Akwarium jest zawsze przykryte płytami z poliwęglanu komorowego. Ale masz też bardzo dużą rację, jeżeli lampa była by w pokrywie, to po dłuższym świeceniu nad akwarium w pokrywie zrobi się poduszka ciepłego powietrza, które będzie mocniej zapobiegać utracie ciepła z akwarium. Niestety nie mam zdolności manualnych za dużych i sam ładnie wyglądającej pokrywy nie wystrugam, standardowych takich nie ma, a na zamówienie na wymiar w sklepie akwarystycznym zapłacę fortunę za pokrywę 200x80cm. Nie ukrywam jednak, że bardzo bym chciał pokrywę mieć.

@Andrzej Głuszyca - artykuł bardzo ciekawy, dziękuję.

 

Edytowane przez harari
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.