Skocz do zawartości

Tramitichromis intermedius "Kambiri Point" jednogatunkowo w 540L


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Niedawno wystartowałem z kolejnym "projektem". Niestety padł mi samiec, którego zdjęcie przedstawiam poniżej (nie oddają prawdziwego piękna).

1142578856_tramitichromis15_08_2021.jpg.f4bdf31c2b75018d05c8b55c8c7f6af8.jpg

Szczęście w nieszczęściu jest takie że zostawił po sobie gromadkę około 20 sztuk młodzieży, które po odchowaniu w 112l akwarium postanowiłem połączyć z trzema dorosłymi samicami w akwarium 540L. Słabe zdjęcia, ponieważ ryby są strasznie ruchliwe i to mi się również podoba u tego gatunku, nie ma nudy. Między dorosłymi samicami dochodziło do takich sytuacji, że podchodziły ze sobą nawzajem do tarła i przez jakiś czas inkubowały niezapłodnione jaja.

20220807_213216.thumb.jpg.0fc5bb76c2b9f700dcdcd71d1e98f016.jpg

20220807_213403.thumb.jpg.0e8f5df28888318b4f98dfcb40b92f8e.jpg

Przede wszystkim jestem ciekaw, jak to jest z wielosamcowością u tego gatunku. Czy jest podobnie jak u Lethrniopsów, gdzie wielosamcowość nie jest problemem, czy jednak jest to gatunek bardziej haremowy i tylko jeden samiec będzie w pełni wybarwiony. W internecie znalazłem sprzeczne informację na ten temat, dlatego chcę się przekonać na własnej skórze. Jeśli wybarwią się na maxa 2-4 samce, będę w siódmym niebie :) . Będą musiał jednak dosyć długo poczekać, ponieważ gatunek ten charakteryzuję się powolnym wzrostem. Akwarystyka to hobby dla cierpliwych, także ... :) 

Edytowane przez darianus
  • Lubię to 6
Opublikowano (edytowane)

Piękne ryby, a samca szkoda. Na zdjęciu wygląda kosmicznie. Mam u siebie jednego samca tego gatunku. Tylko samca. Żyje z dużą grupą znacznie większych ryb i bardziej nerwowych ( są też Lethrinopsy). Ma się dobrze. Ale rzeczywiście bardzo, ale to bardzo wolno rośnie. Przez rok urósł odrobinę ale za to ładnie się wybarwia.  U mnie ma ksywę "Trampek". A z tą ruchliwością to zupełnie jakby dzbanek kawy wypił przed chwilą :)

Nie mam doświadczenia ale patrząc na Lethrinopsy ( bliscy kuzyni )   i ogólnie zachowanie tych mało agresywnych ryb to wg mnie wybarwi się więcej samców, co byłoby super. Gdybym wiedział, że tak ładna to jest ryba to bym kupił więcej samców. 

Powodzenia w eksperymencie :) 

Edytowane przez Pikczer
  • Lubię to 1
  • 1 rok później...
Opublikowano (edytowane)

Przepiękny zbiornik jak dla mnie. Minimalizm ma swój urok jak się okazuje. Ja to widzę jak wycinek natury. No i ryby, bez tak popularnego często papuzizmu.  Zero kryterium doboru pod tytułem ledy na boku, neon pod nosem i halogen na czole. I jeszcze czerwony ma być 😜 Dostojne, stateczne i piękne. Dla mnie bomba.

Jak się zestarzeję i przestanę nadążać wzrokiem za wariatami z mbuny, to przyjdę po naukę i też sobie takie strzelę,,,.

Gratulował 👍

Edytowane przez pulpet
  • Dziękuję 1
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Zauważyłem, że urozmaicenie diety o mrożonki czerwony plankton oraz filet z dorsza mają duży wpływ na poziom testosteronu u ryb 😁 Potyczki póki co są niegroźne, samce po jakimś czasie pływały razem jakby nigdy nic 😉

 

  • Lubię to 6

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.