Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie

Zachodzę w głowę czemu tak się dzieje. Otóż jedna z moich saulosi była piękna zolciotka jak kurczaczek a nagle z dnia na dzień czarne płetwy i czarne pręgi. Reszta została żółta. Wcześniej myślałem że z czasem się wybarwi na niebiesko ale nic. Poza żółtym kolorem wygląda jak samiec i jest większy/większą (już nie wiem jak pisać o tej rybie) niż dominujący samiec.

Była ewidentna samica jeszcze samiec za nią latał i podchodzili do tarla (przynajmniej tak to wyglądało) a teraz jak mówię samiec poza żółtym kolorem. I już nie wiem co to wkoncu 

Opublikowano

Wygląda jak zdominowany samiec, a to co odbierałeś za tarło mogło być przepychanką między nimi.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Tak jak @yaro napisał, samica raczej by takich kolorów nie złapała. Miałem saulosi i samice nigdy nie łapały aż tak wyraźnych pasów i różu, nawet jak pokazywały pasy to były żółte, a nie wpadały w różowy czy tam purpurowy kolor.

  • Lubię to 2
Opublikowano
43 minuty temu, ziemniak napisał:

samica raczej by takich kolorów nie złapała

Dodatkowo ma wyraźnie zaostrzoną płetwę grzbietową więc to na 100% samiec.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

To jest samica, na bank. Sam mam takie saulosi, moja najstarsza samica alfa ma czasami kolorki lepsze niż niejeden samiec pokazywany u nas w galerii. Zauważyłem, że moje samice zaczynają zmieniać barwy po 4-5 inkubacjach i w wieku ok. 1.5 roku, pochodzą z hodowli Aqua-Treff i były kupowane jako pokolenie F1 w maju 2017.
Tak na szybko zrobione zdjęcie (przepraszam za jakość, ale to fotka poglądowa) 5 letniej samicy alfa i jednej z jej córek
saulosi.thumb.jpg.a4ab07b0a863e61628f5c716c503a193.jpg

Edytowane przez darkon
Opublikowano

Rzeczywiście trudna sprawa. Ja stawiam na samca. Tak u mnie wyglądały wybarwiające się młodziki.

Choć jak widać na przykładzie @darkon może być zupełnie inaczej ;).

Daj "onemu" czas a nam znać co z tego wyjdzie.

 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Dla mnie wybarwiający się samiec. Zaczyna się to bardzo różnie w czasie. U mnie rekordzista zaczął się barwić prawie po roku. Dwa inne samce z tego źródła wybarwily się praktycznie natychmiast po zarybieniu, a ten po prawie roku nagle zaczął rosnąć i się wybarwiać.  Dałbym sobie rękę uciąć, że samica. I bym teraz nie miał ręki 😀

  • Lubię to 1
Opublikowano

Jak dla mnie jest to na 100% wybarwiający się samiec. Kolega @darkon napisał że jest to samica ale niestety samice nie mają tak wydłużonych płetw a pozatym z tego co widzę są to Saulosi Coral więc tym ciężej określić co z nich wyrośnie...

  • Lubię to 2
Opublikowano

Poza tym niby samcem mam w akwarium jeszcze 2 inne i ładnie wybarwione. Ten żółty jest od nich większy wydaje się też bardziej agresywny niż tamte więc ciężko jest mi uwierzyć że zdominowany skoro sam nieraz przeganial inne ryby czy to saulosi czy rdzawe (a rdzawe mam świry) czy maingano

A jeśli chodzi o Coral to niestety dałem się wrobić uwierzyłem że zwykle saulosi a tu niespodzianka po kilku miesiącach. Mam kilka sztuk Coral i zwykłych i brzydko to wygląda :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.