Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No nie mówię ze nie macie racj, tylko tyle ze te akwarium nie lata po samochodzie jak "żyd po pustym sklepie".

Ale zabezpieczenie akwarium dla spokojności to podstawa.

Opublikowano

LEpiej dmuchać na zimne;) Ba, nawet można całą pierzyne tam wsadzić:) Co do latania to oczywiście masz racje 240l mi prawie wogóle nie latała bo taka ciężka, a tamto bydle już napewno problemu nie sprawi.


Mnie ciekawi tylko czy ono tak spokojnie na długość wejdzie. Bo w praniu to różnie wychodzi:)

Opublikowano

no na moje to wejdzie...z tego co sie orientuje to mondeo po rozłożeniu foteli ma ok 190 cm..więc powinno pasować..

co do transportu - jak skołuje sobie jakąś płytę - zbiję boczne osłonki , wyłożę filcem lub styro, obłożę kocami i obwiążę to wszystko taśmą pakową..mam nadzieję utrzyma:)

czasu na przygotowania jeszcze trochę mam:)

Opublikowano

Hehe, ale kombinujecie z tym pakowaniem :)


Po pierwsze - w nowym mondeo miesci sie akwa 200x50x50, widzialem nie raz i nie dwa.


Po drugie - jesli faktycznie bedziesz mial blat pod spodem, to dodatkowy styropian mozesz sobie darowac - zupelnie wystarczy, jesli na ten blat polozysz zwykly koc, a styropian niepotrzebnie podniesie to akwarium w gore (trudniej bedzie wsadzic akwa i je potem wyciagnac, jesli zbiornik bedzie czesciowo opakowany kartonem to jeszcze widocznosc sobie ograniczysz).


Po trzecie i NAJWAZNIEJSZE! Akwarium wsuwasz maksymalnie do przodu i zabezpieczasz sobie siedzenia (tektura, styropian), zeby szklo nie zniszczylo ci tapicerki, a ponadto BEZWZGLEDNIE musisz zabezpieczyc baniak przed rozjezdzaniem sie na boki zarowno z przodu akwa jak i z tylu (mozesz to zrobic zaklinowanymi klockami ze styropianu, sztywnymi opakowaniami tekturowymi, np po laptopie, wyjetymi zaglowkami itp.). Nie rob tego na scisk, ale tak, zeby w razie ostrzejszych zakretow akwa nie odsunelo sie wiecej niz kilka cm, dwumetrowe akwarium TEZ potrafi jezdzic po samochodzie, a jesli dojedzie do slupkow albo szyby to masz ukruszony zbiornik i auto z defektem.


I po czwarte do stabilizacji zbiornika nie moga sluzyc rece pasazera, jak to ktos zauwazyl. Szklo na zbiorniki z natury rzeczy nie jest hartowane i w razie wypadku nie skonczy sie na wydlubaniu odlamkow z reki tylko na locie do Trzebnicy w celu proby integracji konczyny z reszta ciala.

Opublikowano

dzięki mmartyr za pomoc...właśnie się nieco tego obawiam - "bujnięć" na boki..cóż - muszę pomyśleć jak to zabezpieczyć..

a co myślicie o konstrukcji - płyta + ograniczniki boczne? (przybite dechy do plyty?)

Opublikowano

Plyta moze jezdzic razem ze zbiornikiem, wiec mysle ze na jej obijanie szkoda czasu. Najmniej kosztowna i pracochlonna jest wersja z boczna stabilizacja akwa tym, co jest pod reka (stare pudla, kawalki styropianu) - jesli akwarium nie bedzie moglo latac po aucie od lewej do prawej, to plyta na dnie spod zbiornika tez nie wyjedzie. Przy tak zabezpieczonym akwarium jest mozliwa normalna dynamiczna jazda.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.