Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
20 minut temu, ziemniak napisał:

Czy powtórzenie leczenia po tygodniu przerwy nie ma na celu unicestwienia przetrwalników?

Tak, ale z tego co pamietam, to przetrwalniki moga zyc kilka miesiecy.

Zrobisz jak uwazasz, ale ja bym zaczal od podmiany 50% wody, usuniecie zywicy, dodanie wegla. 

Jak zauwazysz poprawę, to problemem nie sa przywry.

P.S. Ile czasu mają crabro? Jaka jest ich wielkosc?

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Moje Acei kopia na równi z innymi, no może największy samiec nieco bardziej spektakularnie, bo często przypomina spychacz. I potężne leje potrafi wykopać w ramach walki z nudą. No i regularnie stają na głowie, czyli skubią albo kopia w pozycji pionowej. Jeśli to miałeś na myśli pisząc o nurkowaniu, to raczej chyba norma a  nie objaw problemów ze zdrowiem.

A co do badań mikroskopowych, to może zaatakuj z innej strony. A jak by tak własny mikroskop? Jak znam życie, weterynarz stówę skasuje Kiedyś gryzłem temat jak miałem kłopoty ze skalarami. 500 złotych i już całkiem przyzwoity na warunki amatorskie sprzęt kupisz. U mnie skończyło się na gryzieniu, bo problem zniknął, ale kiedyś jeszcze będzie potrzeba/okazja to sobie sprawie.. Przy akwa skorzystasz pewnie nie raz, pomoc edukacyjno zabawowa dla dzieci bezcenna.

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 2
Opublikowano

Crabro mam od kwietnia 2021 r i mają ok. 6 cm.

Nagrałem dwa filmy:

 

Od 0:35 zrobiłem zbliżenie na ryby.

Drugi film:


0:38 acei trzęsie głową i chaotycznie się ociera
2:15 rdzawy ociera się kilkakrotnie
4:23 pojedyncze otarcie maingano
6:34 pojedyncze otarcie msobo
10:58 crabro ociera się kilka razy
19:32 dość mocno ociera się acei

Ryb jest około 40 sztuk. Są też aulonocary, które miały być tylko chwilowo dla dzieci, ale ostatecznie pójdą w świat.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Ja bym ocieranie Twoich ryb potraktował jako sporadyczne. Jak u mnie był jakiś problem to drapało się wszystko, na potęgę i jednocześnie. Wyglądało to zdecydowanie nienaturalnie i wskazywało, że coś jest nie tak. Może niech się inni wypowiedzą, bo wg . mnie jeżeli z 40 ryb w ciągu 20 minut otarło się 5, to można to uznać za na normalne.  Moje też się czasami ocierają, pewnie z podobną częstotliwością. A i mnie samego czasem plecy swędzą, więc się podrapie, a pasożytów nie stwierdzono😁. Jak miałem skalara z jakimiś pasożytami skórnymi do drapał się tak że uszkadzał skórę. I robił to bardzo intensywnie i z dużą częstotliwością. Wg mnie Twoim rybom nic nie jest.

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 4
Opublikowano

Tez bym nie panikował. Niby obcieraja się dość agresywnie, ale nie ma tragedii. 

Nadal bym pozostał przy opcji 50% podmiany + węgiel bez żadnego leczenia. Jeżeli po takim zabiegu zobaczysz poprawę, to albo coś się w wodzie rozpuszcza, albo wysoki doc.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

ten Acei w 38 sekundzie dziwnie jakoś reaguje. Skubie sobie glony i nagle jakby go coś ugryzło.

Któś polecał wziąć wymaz z ryby i pod mikroskop, upewnij się i będziesz miał spokój.

Edytowane przez pkiinbanww
  • Lubię to 1
Opublikowano

 

12 godzin temu, matejk napisał:

Czym nalewasz wodę do zbiornika ? 

Woda RO, którą uzdatniam różnie (w zależności od kh/gh): seachem malawi / azoo malawi / soda oczyszczona.

11 godzin temu, pkiinbanww napisał:

ten Acei w 38 sekundzie dziwnie jakoś reaguje. Skubie sobie glony i nagle jakby go coś ugryzło.

Dokładnie to zachowanie mnie martwi. Nie tyle ocieranie co to potrząsanie głową.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.