Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czy ktoś wie z jakich ryb powstaje coral? Pytam bo sam nie wiem.

Czy z dwu lub więcej różnych gatunków? czy to selekcja intensywniej wybarwionych osobników gatunku saulosi, bo jeśli to druga opcja to jak to może być nieczyste saulosi skoro to cały czas saulosi bez domieszki krwi innych gatunków?

Edytowane przez Bartek_De
Opublikowano

 

23 minuty temu, Bojar napisał:

Tu niema odpowiedzi, tylko domysły i usłyszenia.

Ale jeśli prawdą jest że coral to intensywniej wybarwione sztuki pochodzące od naturalnych to niema tu żadnej nieczystości bo to ten sam gatunek, coś jak BB, OB i O w obrębie gatunku np; u metriaclim czy labeotropheusów.

  • Lubię to 2
Opublikowano
40 minut temu, Tomasz78 napisał:

 

Tu niema odpowiedzi, tylko domysły i usłyszenia.

Ale jeśli prawdą jest że coral to intensywniej wybarwione sztuki pochodzące od naturalnych to niema tu żadnej nieczystości bo to ten sam gatunek, coś jak BB, OB i O w obrębie gatunku np; u metriaclim czy labeotropheusów.

Nie do końca gdyż to co jest w sprzedaży to raczej wyselekcjonowana w niewoli odmiana barwna. Pokolenie x które mocno odchodzi od wzorca.
Pamiętaj że Chindongo Saulosi to specyficzny gatunek prawie już na wymarciu. Trudno jest zdobyć porządne pokolenie F1 o F0 nie wspomnę.
Oczywiście można założyć, że jest dostępne pokolenie w odmiennej barwie ale taka ryba to byłby rarytas i wątpię aby miał je zwykły akwarysta. Najlepsi hodowcy mają z tym problem.

  • Lubię to 1
Opublikowano
4 minuty temu, Bojar napisał:

Nie do końca gdyż to co jest w sprzedaży to raczej wyselekcjonowana w niewoli odmiana barwna. Pokolenie x które mocno odchodzi od wzorca.
Pamiętaj że Chindongo Saulosi to specyficzny gatunek prawie już na wymarciu. Trudno jest zdobyć porządne pokolenie F1 o F0 nie wspomnę.
Oczywiście można założyć, że jest dostępne pokolenie w odmiennej barwie ale taka ryba to byłby rarytas i wątpię aby miał je zwykły akwarysta. Najlepsi hodowcy mają z tym problem.

Ty też masz rację, jednak zastanawiam się gdzie jest ten moment/kiedy jest ten moment że gatunek już nie jest gatunkiem tylko sztucznie wyhodowaną odmianą.

A po drugie to lepiej nie propagować trzymania czystego/naturalnego saulosi bo gatunek jest zagrożony przez nadmierne odłowy bo jest moda że tylko prawdziwe i naturalne ryby muszą być w akwariach, i o innych też jak saulosi zagrożonych gatunkach nie wspominając.

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz78 napisał:

A po drugie to lepiej nie propagować trzymania czystego/naturalnego saulosi bo gatunek jest zagrożony przez nadmierne odłowy bo jest moda że tylko prawdziwe i naturalne ryby muszą być w akwariach, i o innych też jak saulosi zagrożonych gatunkach nie wspominając.

Pamiętaj, że jesteś na forum Klubu Malawi :) Jesteśmy ostatnimi, którzy chcieli by zaszkodzić naturalnemu biotopowi...

Opublikowano

U mnie róźnica w ubarwieniu samicy, bądz młodego osobnika z gatunku coral i saulosi (standard) wygląda tak:  

Po lewej samica coral, po prawej saulosi.IMG_20220118_151933.thumb.jpg.6447c99bf6320801217e232266b1398b.jpg

Sorki za jakość, rybcie były bardzo ruchliwe.

Wybarwiający się samiec saulosi:

Po lewej standard, a po prawej coralIMG_20211127_132946.thumb.jpg.28bd615646e3a30be50755a8609a0460.jpg

Myślę że nie wszystkie corale wyglądają tak samo. Miałem sporo samców i każdy wyglądał po swojemu, różniły się od siebie ilością pasów ( od 5 do nawet 11) i intensywnością ubarwienia:

Corale około 7 cm.

IMG_20211212_175618.thumb.jpg.7b2aea86d86925c7aeab71c0617f6611.jpgIMG_20211212_175413.thumb.jpg.0fe9149f822c44a60f89e9fab0c61ce5.jpg

W pełni wybarwionego samca standard jeszcze nie mam. Ten był już prawie, ale oddałem go bo mam mniejsze samce, z ładniejszymi układami pasów.IMG_20220107_090840.thumb.jpg.2dd4fa9590ea5111cd44be770e221192.jpg

 

  • Lubię to 8
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Przemyślenia @Tomasz78 oraz krótka dyskusja z @pozner zmotywowała mnie do poszukania trochę więcej na temat tej ryby. Wszystko wskazuje na to, że tutaj podobnie jest jak w przypadku Aulonocara Fire Fish/Ob. Jednak cały czas są to domysły. Poniżej najsensowniejszy artykuł jaki znalazłem, a dodatkowo Ad Konings nic nie wspomina o tej rybie. Przynajmniej ja nie znalazłem.

https://ciclidosdelriftarg.wixsite.com/ciclidosdelrift/coralreden

http://www.malawi.si/Malawi/Mbuna/Pseudotropheus/Pseudotropheus sp. 'ndumbi gold'/slides/Pseudotropheus sp. 'ndumbi gold' Ndumbi Rocks.html

Edytowane przez ziemniak
  • Lubię to 2
Opublikowano

Ta dyskusja podlinkowana przez @Bojar pochodzi z 2010, gdy corale były nowością i nikt nie wiedział skąd się wzięły. Rozmawiałem o tym z Patrick'iem Tawil'em i według niego to jest krzyżówka saulosi i interruptusa. Jest to możliwe, gdy się widzi takiego samca

2138273102_PYSZCZAK-Pseudotropheus-Saulosi-Coral-Adamiak-ZOO-Rodzina-pielegnicowate(1).thumb.jpeg.94d99dc7aacf6a17ef9fcd90a84f1932.jpegFB_IMG_1590240043413_m.jpg.03a9a1011f08239e21ac84c73e435d2e.jpg

Możliwe też, że to krzyżówka saulosi i Metriaclimy koningsi. Na przykład może to być wynik takiej krzyżówki

akwarystyka-rybki-akwariowe_photo34337_17834948231350389985.jpg.5b5dc68809b02bf22e65e9ee4f26738f.jpg3272252195_71c452ded5_b.thumb.jpg.96f7b6609f64d1d3131270e164091e6c.jpg

chindongo-saulosi-coral.thumb.jpg.e174bed8f4d7b1bfbd9dd16480ad3efe.jpg

Możliwe, że krzyżowano saulosi z obydwoma gatunkami niezależnie. U obydwu samice są pomarańczowe, a o to chodziło "producentom" corali.

Wykluczał bym selekcję, gdyż selekcja prowadzi do utrwalania cech, a nie ich degradacji. Samce saulosi coral są tak różne, że jak z odciskami palców, nie ma dwóch identycznych.

Jeszcze fotka, tym razem z paskami

R012.jpg.adabd331b9931023c5aab3e373c53bf7.jpg

  • Lubię to 6

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.