Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
17 minut temu, Bastian napisał:

Bardzo fajny baniak 👍 podoba mi się ułożenie kamieni 👍

Kamienie układałem tak żeby jak najmniej było małych szczelin gdzie mógłby chować się narybek. Na dnie między kamieniami jest ok 3 cm odległości, tworzy to przepływowy labirynt. 

 

  • Lubię to 2
Opublikowano
W dniu 15.01.2022 o 11:40, pkiinbanww napisał:

Saulosi mają ok 2-3cm. Jedynie dwie z nich są całe żółte a reszta ma ciemniejsze pasy... Zaczynam się martwić że trafiłem na większość samców. 

Z tego co wyczytałem na forum to niemożliwe jest rozróżnienie płci takich małych ryb więc skąd taka różnica w ubarwieniu i czy takie maluchy w paski wyrosły u Was na ładne, żółte samiczki?

Póki nie ma atrap jajowych nie ma co się martwić?

Opublikowano

Maluchy masz jeszcze. Ciężko stwierdzić cokolwiek. Ja Saulosi wpuszczałem sporo większe. Wszystkie były żółte. Te, które w stresujących sytuacjach ( po transporcie, przestraszone) robiły się ciemniejsze wyrosły na chłopaków. Były u nich też słabo widoczne atrapy jajowe. Za to jeden żółty i bez atrapy też okazał się samcem. Zaczął się wybarwiać dużo później a i atrapa jajowa się znalazłam z czasem. A to, że możesz mieć większość samców to często spotykana sytuacja

Opublikowano (edytowane)

Potwierdzam ja na 10 Saulosi miałem 7 samców.

Edytowane przez darekplo
  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 15.01.2022 o 11:40, pkiinbanww napisał:

Saulosi mają ok 2-3cm. Jedynie dwie z nich są całe żółte a reszta ma ciemniejsze pasy... Zaczynam się martwić że trafiłem na większość samców. 

Z tego co wyczytałem na forum to niemożliwe jest rozróżnienie płci takich małych ryb więc skąd taka różnica w ubarwieniu i czy takie maluchy w paski wyrosły u Was na ładne, żółte samiczki?

To działa bardziej tak, że u tak małych egzemplarzy nie można stwierdzić że któryś jest na 100% samicą. Bo samce wybarwiają się w bardzo różnym tempie. Natomiast jeśli widzisz u któregoś ciemne pasy to to już prawie pewny samiec. I zazwyczaj samców wychodzi więcej, niestety.

Opublikowano

U mnie na 24szt było 12 samców i 12 samic. Samce puściłem dalej w świat, zostawiłem tylko 9 samic i dokupiłem z innego źródła 3 samce.
To mój chłopak, wybarwia się i co chwile walczy z dominującym samcem o przejęcie władzy w zbiorniku eb56492094e0a4a0be7cf80e9f914d73.jpg

Oraz samiec dominant, wyłania się dyskretnie z mroku, szukając uważnie godnego siebie przeciwnika...

e6c6add14972bb73215d5f3cec720cb2.jpg

  • Lubię to 3
Opublikowano
3 godziny temu, MrTepes napisał:

U mnie na 24szt było 12 samców i 12 samic. Samce puściłem dalej w świat, zostawiłem tylko 9 samic i dokupiłem z innego źródła 3 samce.
To mój chłopak, wybarwia się i co chwile walczy z dominującym samcem o przejęcie władzy w zbiorniku http://emoji.tapatalk-cdn.com/emoji3.pngeb56492094e0a4a0be7cf80e9f914d73.jpg

Oraz samiec dominant, wyłania się dyskretnie z mroku, szukając uważnie godnego siebie przeciwnika...

e6c6add14972bb73215d5f3cec720cb2.jpg
 

Budowa ciała twojego samca, ilość pasów bardziej wskazuję na to, że to coral, a nie czysty saulosi. 

 

  • Lubię to 3
Opublikowano (edytowane)

Tak wygląda najmiejszy, coś ok 2cm. Pasy znikają gdy podpływają do karmienia a gdy pływają w gruzowisku ciemnieją. Może jak podrosną to wybarwią się na jednolity żółty kolor? Podobne ubarwienie widzę u hary. Najmiejsze mają pasy aż do ogona a te większe już tracą pasy.

20220117_154523.thumb.jpg.791692896f2bdb0b2ec87eb82e36553d.jpg

Edytowane przez pkiinbanww
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mija miesiąc od zalania baniaka. Okrzemki od dobrych dwóch tygodni panoszą się wszędzie.  Czekam na coś zielonego ale jak nie ma tak nie ma 😕

Temperaturę obniżyłem do 25 stopni, zostawię już tak na stałe.

Podmiany robię co tydzień ok 10% wody, wszystko się z dnia na dzień bardziej stabilizuje co cieszy.

Pomysł z AT2000 jako cyrkulatorem włączanym tylko do zamiatania nie jest zbyt trafiony. Ultramax 2000 nie zbiera wszystkiego z dna, więc włączam dwa razy dziennie AT2000 ale robi taki młyn że wszystko lata. Kupię jakiś mały falownik, widziałem aqua nova za coś ponad 30 zł z przepływem 2000. Zobaczymy jak się sprawdzi.

Ryby zdrowe, wciąż głodne póki co bez strat w obsadzie. 

Zadziwiają mnie hary, w ułamku sekundy zmieniają barwy jak kameleon. Saulosi wciąż się gonią, prężą, pokazują piękne zachowania. Rosną szybciej od hary, czekam aż w końcu dominujący samczyk postawi się bo póki co goni go nawet najmniejszy w stadzie karzeł hary :D

 

 

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.