Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. 

Jako że akwarium powoli dojrzewa, czas zastanowić się nad obsadą.

Z tego co wyczytałem na forum do standardowej 240l polecacie 1 lub 2 gatunkową obsadę. Bardzo ciężko jest mi się zdecydować, ponieważ wszystkie rybki mają swój urok... . Wymyśliłem coś takiego, jednak 3 gatunki:

Cynotilapia hara gallireya reef

Pseudotropheus cyaneorhabdos 'maingano'

Iodotropheus Sprengerae 

Docelowo zostałoby po jednym haremie.

Pytanie po ile młodych rybek kupić? A może ktoś ma inny pomysł na 3 gatunki, które jest szansa że dogadają się w takim litrażu. Fajnie jakby był jakiś jaskrawszy kolor, ale nie saulosi. (Podobają mi się, ale ciężko podobno o dobre jakościowo).

Z góry dzięki,

Pozdrawiam :) 

Opublikowano

Ryb po 10 sztuk, wtedy powinno się udać fajne haremy stworzyć. Mi w twojej obsadzie brakuje żółtego. Zamiast maingano to może Pseudotropheus interruptus.

Jednak pamiętaj, że w takim litrażu taka obsada - twoja lub moja może być szalenie niebezpieczna. Na pewno trzeba zrobić dużo grot, ale takich gdzie ryba będzie mogła przepłynąć.

Zamiast Cynotilapia hara gallireya reef może Chindongo socolofi?

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dzięki za odpowiedź. Interruptus wygląda ciekawie.

Zapomniałem jeszcze o Labidochromis Perlmutt i Pseudotropheus Elongatus Mpanga. Te dwa gatunki również mi się podobają.

A może jednak zbiornik dwu gatunkowy? Tylko na co wtedy się zdecydować.😯

Opublikowano

Zamiast Maingano może poczciwy Labidochromis Caeruleus Yellow lub jak wspomniał kolega Pseudotropheus Interruptus żeby był akcent żółtego...

Natomiast nie zgodzę się z tym aby wymienić Harę na Socolofi. Socolofi rośnie większy i potrafi pokazać kto rządzi w zbiorniku...

  • Lubię to 3
Opublikowano

Chcę już zadecydować ostatecznie, ponieważ im więcej czytam tym mam większy mętlik... . A więc chciałbym:

Cynotilapia hara gallireya reef i Labidochromis caeruleus.

Co ewentualnie do tego dołożyć na 3 gatunek, czy lepiej jednak zostać przy dwóch?

 

Opublikowano (edytowane)

U mnie fajnie prezentował się układ Hara, Yellow, Maingano. Fajny był kontrast, jeśli chcesz koniecznie sprengerae to zrezygnowałbym lepiej z Maingano. 

Możesz też iść w taką obsadę 

Cynotilapia zebroides Jalo Reef 

Labidochromis cearuleus yellow 

Pseudotropheus cyaneorhabdos Maingano. 

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 2
Opublikowano

Johanni mi się podoba, niestety nie ma ich w ofercie Tan-Mal, a stamtąd najprawdopodobniej będę zamawiał ryby i chciałbym wpuścić wszystkie jednocześnie.

Rdzawe niekoniecznie muszą być. Bardziej zależy mi na Cynotilapii hara gallireya reef, chociaż i Jalo reef wygląda ciekawie. Tak więc jedne albo drugie plus do tego yellowki i maingano?

  • Lubię to 1
Opublikowano
11 minut temu, Marcin3k napisał:

Johanni mi się podoba, niestety nie ma ich w ofercie Tan-Mal, a stamtąd najprawdopodobniej będę zamawiał ryby i chciałbym wpuścić wszystkie jednocześnie.

Rdzawe niekoniecznie muszą być. Bardziej zależy mi na Cynotilapii hara gallireya reef, chociaż i Jalo reef wygląda ciekawie. Tak więc jedne albo drugie plus do tego yellowki i maingano?

IMO u Cynotilapia zebroides 'Jalo Reef' są bardzo ładne samice - bardzo mi przypominają Labidochromis sp. 'perlmutt'. Znowu samiec Cynotilapia sp. 'hara' jest dla mnie obłędny.

Jak wybierzesz obsadę to napisz lub zadzwoń do Tan-Mal, oni współpracują z wieloma niemieckimi hodowlami i pewnie nie będzie problemu. Kontakt z nimi to przyjemność i mówią jak jest. Ja widzę w ich ofercie samce Johanni. Podpytaj może również hodowców z Żor. Mają do perfekcji opanowane przesyłki. Tylko u nich może być mniejszy wybór gatunków i ciężko będzie Tobie utworzyć obsadę marzeń. Ja w sumie ryby wziąłem z trzech źródeł.

  • Lubię to 1
Opublikowano
37 minut temu, Marcin3k napisał:

Johanni mi się podoba, niestety nie ma ich w ofercie Tan-Mal, a stamtąd najprawdopodobniej będę zamawiał ryby i chciałbym wpuścić wszystkie jednocześnie.

Rdzawe niekoniecznie muszą być. Bardziej zależy mi na Cynotilapii hara gallireya reef, chociaż i Jalo reef wygląda ciekawie. Tak więc jedne albo drugie plus do tego yellowki i maingano?

Są w tanganika-malawi  u D. Gaży i  w Choszczno mbuna word. Miałbyś wtedy komplet z jednego miejsca. 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.