MaciejJazg Opublikowano 5 Listopada 2021 #1 Opublikowano 5 Listopada 2021 (edytowane) Witam, z racji bardzo małej popularności gatunku Metriaclima chrysomallos zakładam temat, w którym pragnę podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami oraz wiedzą zdobytą na różnych zagranicznch stronach odnośnie omawianego gatunku malawijskich pielęgnic z grupy mbuna . Metriaclima chrysomallos w jeziorze malawi żyje w strefach pośrednich od skał po piasek ale, co ciekawe, można ją również spotkać na pokrytym piaskiem dnie. Ich naturalne występowanie w jeziorze malawi obejmuje obszary wzdłuż południowo-wschodniego wybrzeża tego jeziora między Mepondą a Makanjila Point ale także wokół wysp Mumbo i Nakantenga. Co ciekawe dawniej gatunek ten znany był jako Pseudotropheus sp.zebra masinje i Pseudotropheus sp.zebra mozambik. W naturze samce dorastają do około 10 cm a w akwarium dzięki dobremu karmieniu osiągają nawet do 12cm, samice natomiast są mniejsze i w akwarium mogą osiągnąć maksymalnie około 9cm a w naturze około 7-8cm. Metriaclima chrysomallos może zachowywać się nietolerancyjnie w stosunku do przedstawicieli swojego gatunku, lecz w kontaktach z innymi gatunkami są na ogół tolerancyjne. Najlepiej trzymać ten gatunek haremowo z dużą przewagą samic oraz z licznymi kryjówkami. W jeziorze żywią się głównie glonami i planktonem. W akwarium chętnie zjadają każdy pokarm. Biorą wszystko, co mamy im do zaoferowania np.granulki spiruliny, artemia, cyklop. Pokarmy bogate w algi, takie jak granulki lub płatki spiruliny, są dla nich bardzo ważne, więc nie powinno ich zabraknąć w ich menu. Moje spostrzeżenia: Metriaclima chrysomallos pojawiła się w moim zbiorniku kilka miesięcy temu w liczbie 12 sztuk a w trakcie tego okresu, pod wpływem różnych czynników ich liczba została zredukowana do 9 sztuk w tym 2 pewnych samców i jednego niepewnego. Posiadane przeze mnie samce tego gatunku nie przejawiają dużej agresji wewnątrzgatunkowej jak i międzygatunkowej. Ich zapędy kończą się jedynie na przegonieniu intruza ze swojego niewielkiego terytorium. Samce te wybrały sobie groty skalne bardzo blisko siebie zajmując mniej niż połowę długości akwarium. Nieczęsto zdarzają się między nimi potyczki, które wyglądają przekomicznie, ponieważ nie dochodzi w nich do bezpośrednich starć a jedynie do pokazywania uzębienia na odległość, z pozycji obserwatora wygląda to jak kłótnia między sąsiadami. Na ogół tolerują się nawzajem i wspólnie wprowadzają ład oraz porządek do mojego zbiornika. Co do ich ubarwienia, to definitywnie jest to mój numer 1 wśród wszystkich pyszczaków, które pojawiły się w moim akwarium. Gdy są w pełni wybarwione, ich kolor tułowia przechodzi od różowego, po biały z pięknym żółciutkim brzuszkiem oraz pyszczkiem. Na skutek stresu, ubarwienie samców zmienia się na ciemno-fioletowe z wciąż dobrze widocznym kolorem żółtym. Co do samic tego gatunku, ich ubarwienie jak również samic większości malawijskich pyszczaków nie jest zbyt piękne, aczkolwiek mają swój urok . Najczęstsze ubarwienie płci żeńskiej tego gatunku to po prostu jednolity kolor szary z niekiedy pojawiającymi się pionowymi pasami w kolorze ciemno-szarym. Tak jak wszystkie pysie chętnie jedzą, czasem rozrabiają no i oczywiście cieszą oko. Z zaobserwowanych przeze mnie zachowań samic najciekawszym jest to, że dosyć często pływają całą ławiczką od lewej do prawej strony akwarium. Książkowo osobniki tego gatunku osiągają około 10cm, moje samce na razie mają po około 7-8cm i zobaczymy jak bardzo jeszcze urosną. Pokarmy jakie podaje im ja możecie znaleźć w jednym z wątków na moim profilu o nazwie tygodniowa dieta. Podsumowując, gatunek ten przez swoje piękne ubarwienie, unikatowe zachowania oraz prostotę w pielęgnacji aż prosi się o zauważenie i docenienie przez większą ilość z nas, malawistów. Poniżej załączam kilka zdjęć moich samców: A tutaj zdjęcia samiczek (przy moim oświetleniu wybarwiają się na kolor żółtawy): ps. Edytowałem temat dodając opis zebrany przeze mnie z wielu zagranicznych stron, ponieważ poczułem potrzebę wplątania w mój post trochę "książkowości" wynikającej z braku polskich opisów tego gatunku. Pozdrawiam i miłej nocy. źródła: onzemalawicichliden.eu aquahaus-gaus.de fishbase.se treatment.plazi.org Edytowane 6 Listopada 2021 przez MaciejJazg Dodanie zdjęć samiczek 7
Bartek_De Opublikowano 5 Listopada 2021 #2 Opublikowano 5 Listopada 2021 Przeniosłem do działu "Chów pyszczaków" oraz został podpięty. Bardzo fajny opis
Jelonek Opublikowano 6 Listopada 2021 #4 Opublikowano 6 Listopada 2021 Bardzo ładna ryba, na pewno wygląda jeszcze okazalej kiedy się nastroszy. Nie jest łatwo uchwycić taki moment aparatem, ale jeśli będziesz miał chwilę wolną to spróbuj. Chętnie bym zobaczył także zdjęcia samic. Pozdrawiam.
MaciejJazg Opublikowano 6 Listopada 2021 Autor #5 Opublikowano 6 Listopada 2021 Jasne, dzisiaj jak co wieczór postaram się cyknąć kilka fotek i zaktualizuję opis o zdjęcia samiczek i jak się uda, nastroszonego samca.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się