Skocz do zawartości

Bezglonowo???


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po przeczytaniu wielu opinii na tym forum zacząłem sam przed soba udawać, że podoba mi się rdzawy nalot na skałach i że na pewno będzie super jak mi skały pozarastają glonami...

Ale gdzieś tam w głębi duszy myślę sobie, że gdyby dało sie tego uniknąć, to chyba byłbym z tego rad...

No ale skoro wszysycy twierdzą, że to walka z wiatrakami to właściwie juz prawie spasowałem..


Ale, ale...Właśnie przypomnia ło mi się dekoracyjne akwa z pyszczakami w krakowskim M1, co do obsady którego można mieć wiele zastrzeżeń (totalny miszmasz na 100 cm), ale które funkcjonuje kupę czasu i nie ma glonów! Pewnie jutro tam podjadę i popytam co i jak ,ale ciekaw jestem jakie sa Wasze przypuszczenia w tej materii?

Jakieś lampy UV w filtrze mają czy chemii leją w bród?

A może jeszcze co innego?

Opublikowano

Daj szanse glonom. Pamiętaj że pyszczaki w takim właśnie biotopie żyją i glonami się żywią. To jest część malawi!

NA początku wygląda nieatrakcyjnie ale daj im troche czasu. Popatrz na moje akwa wa galerii choćby jak dojżewało.

Opublikowano
Daj szanse glonom. Pamiętaj że pyszczaki w takim właśnie biotopie żyją i glonami się żywią. To jest część malawi!

NA początku wygląda nieatrakcyjnie ale daj im troche czasu. Popatrz na moje akwa wa galerii choćby jak dojżewało.

już dałem, bo z moich pięknych wypucowanych wapieni porobiły się rdzawe rudzielce i jakos to znoszę (ma nadzieję, że chociaż odcisk skorupiaka pozostanie jakos widoczny)... myślę też, że teraz chociażbym nie wiem co robił, to do pierwotnego stanu nie da się wrócic bez rewolucji w akwarium, a na nią akurat nie mam ochoty...

pytanie jednak wciąż pozostaje aktualne - co oni tam robią, że im akwa nie zarasta?

Opublikowano

erytromycyna pod postacią np devercinu skierowana przeciwko sinicom akurat zabija wszystkie inne glony w akwarium również... do białych skał...

jednak jest to sposób barbażyński i nie polecam, a wręcz odradzam

no i na szczęście po tygodniu odrastają - pierwsze okrzemki :P

Opublikowano

chemia lub niewłaściwa woda, chcac zapewnić pysiaką dobre warunki wodne tzn wysokie ph i odpowiedną twardość tworzymy bdb środowisko do rozwoju glonów a do tego dochodzi brak większej roślinności która by z nimi konkurowała i podbierała składniki budulcowe i królestwo glonów stoi otworem

Opublikowano

Mcsayan Ty to masz problem chłopie :) Ja nie wiem jak sprawić, by chciały rosnąć! Tydzień temu miałem restart baniaka i gołe kamienie wyglądają nie za fajnie. Czekam z utęsknieniem na okrzemki w kolorze purpury, które miałem wcześniej. IMHO z glonami akwa wygląda naturalnie, brutalnie wręcz, surowo. I to jest to z czym łączę Malawi - surowe warunki i piękne ryby. Myślę, że się przekonasz jak zobaczysz pierwsze zielone plamki zastępujące okrzemki ;)

Opublikowano

I jeszcze coś - lejąc jakąś erytromycynę czy inny preparat, nie zapominajmy o rybach, bo glony będzie zwalczał skutecznie, będzie ładnie , a po jakimś czasie ryby zaczną padać bo wątroba i nerki będą zniszczone.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.