mcsayan Opublikowano 21 Kwietnia 2008 #1 Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Po przeczytaniu wielu opinii na tym forum zacząłem sam przed soba udawać, że podoba mi się rdzawy nalot na skałach i że na pewno będzie super jak mi skały pozarastają glonami... Ale gdzieś tam w głębi duszy myślę sobie, że gdyby dało sie tego uniknąć, to chyba byłbym z tego rad... No ale skoro wszysycy twierdzą, że to walka z wiatrakami to właściwie juz prawie spasowałem.. Ale, ale...Właśnie przypomnia ło mi się dekoracyjne akwa z pyszczakami w krakowskim M1, co do obsady którego można mieć wiele zastrzeżeń (totalny miszmasz na 100 cm), ale które funkcjonuje kupę czasu i nie ma glonów! Pewnie jutro tam podjadę i popytam co i jak ,ale ciekaw jestem jakie sa Wasze przypuszczenia w tej materii? Jakieś lampy UV w filtrze mają czy chemii leją w bród? A może jeszcze co innego?
czester_ Opublikowano 21 Kwietnia 2008 #2 Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Daj szanse glonom. Pamiętaj że pyszczaki w takim właśnie biotopie żyją i glonami się żywią. To jest część malawi! NA początku wygląda nieatrakcyjnie ale daj im troche czasu. Popatrz na moje akwa wa galerii choćby jak dojżewało.
mcsayan Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Autor #3 Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Daj szanse glonom. Pamiętaj że pyszczaki w takim właśnie biotopie żyją i glonami się żywią. To jest część malawi! NA początku wygląda nieatrakcyjnie ale daj im troche czasu. Popatrz na moje akwa wa galerii choćby jak dojżewało. już dałem, bo z moich pięknych wypucowanych wapieni porobiły się rdzawe rudzielce i jakos to znoszę (ma nadzieję, że chociaż odcisk skorupiaka pozostanie jakos widoczny)... myślę też, że teraz chociażbym nie wiem co robił, to do pierwotnego stanu nie da się wrócic bez rewolucji w akwarium, a na nią akurat nie mam ochoty... pytanie jednak wciąż pozostaje aktualne - co oni tam robią, że im akwa nie zarasta?
makok Opublikowano 21 Kwietnia 2008 #4 Opublikowano 21 Kwietnia 2008 erytromycyna pod postacią np devercinu skierowana przeciwko sinicom akurat zabija wszystkie inne glony w akwarium również... do białych skał... jednak jest to sposób barbażyński i nie polecam, a wręcz odradzam no i na szczęście po tygodniu odrastają - pierwsze okrzemki
mars Opublikowano 21 Kwietnia 2008 #5 Opublikowano 21 Kwietnia 2008 chemia lub niewłaściwa woda, chcac zapewnić pysiaką dobre warunki wodne tzn wysokie ph i odpowiedną twardość tworzymy bdb środowisko do rozwoju glonów a do tego dochodzi brak większej roślinności która by z nimi konkurowała i podbierała składniki budulcowe i królestwo glonów stoi otworem
romekjagoda Opublikowano 22 Kwietnia 2008 #6 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Mcsayan Ty to masz problem chłopie Ja nie wiem jak sprawić, by chciały rosnąć! Tydzień temu miałem restart baniaka i gołe kamienie wyglądają nie za fajnie. Czekam z utęsknieniem na okrzemki w kolorze purpury, które miałem wcześniej. IMHO z glonami akwa wygląda naturalnie, brutalnie wręcz, surowo. I to jest to z czym łączę Malawi - surowe warunki i piękne ryby. Myślę, że się przekonasz jak zobaczysz pierwsze zielone plamki zastępujące okrzemki
M_sobo Opublikowano 22 Kwietnia 2008 #7 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 I jeszcze coś - lejąc jakąś erytromycynę czy inny preparat, nie zapominajmy o rybach, bo glony będzie zwalczał skutecznie, będzie ładnie , a po jakimś czasie ryby zaczną padać bo wątroba i nerki będą zniszczone.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się