Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Sielsko, rodzinnie, wielopokoloniowo i tłoczno.

 

Sytuacja w akwarium od jakiegoś czasu stabilna. Jeden zdecydowanie dominujący samiec, drugi sporo mniejszy często też w pełni się wybarwia. Największy, dołożony później ciągle zdominowany, z rzadka bywa podbarwiony. Agresja między nimi minimalna. Przeżywalność narybku chyba 100 procent. Najmniejsze dosłownie kilka dni chowają się w szparach i zaczynają pływać wraz z całą resztą. Dorosłe ryby absolutnie ich nie atakują. Czasem któraś pogoni niemrawo, ale pościgu zakończonego konsumpcją nie widziałem. Ogólnie młodzieży wszelkiego wzrostu multum. Na szczęście gatunek cieszy się sporą popularnością.i nie ma raczej problemu z chętnymi na maluchy. A przy okazji zbiornik zrobił się częściowo samofinansujący 😁

  • Lubię to 7
  • 11 miesięcy temu...
Opublikowano (edytowane)

 

Ten chłopaczyna przegiął pałę ostanio

IMG_20221229_225515.thumb.jpg.ea95b1d6d1edc57adeb29feeb3a805bc.jpgIMG_20221229_224442.thumb.jpg.277f7009cee00ca6e4f1b01ab80afe16.jpgIMG_20221229_230152.thumb.jpg.825430a014ca2728543e35a2dfddd559.jpg

Bardzo długo nie umiał się odnaleźć w baniaku. Był zdominowany na maksa, pływał po kątach, czarny i bez chęci do życia. Największy w zbiorniku (prawie 14 cm) dostawał regularne lanie od dwóch innych samców i był "buforem agresji". W końcu powalczył o swoje i załapał 25 cm. dł. baniaka dla siebie. Potem w prawie śmiertelnej walce przejął dominację. Najpierw zadowalał się 40 cm wyłączności. Potem ogarnął pół zbiornika. Ostatnio wszystko siedziało na 20 cm z prawej strony, a lord panował nad resztą. Dwa pozostałe dorosłe samce ani śmiały wystawić nosa z kąta, bo omłot gotowy. Mniejsze i mniej potężne, więc się wycofały. Spoko. Ale ostatnio w odstępie tygodnia wyciągnąłem dwa trupy zajechanych samic. Zajęty urządzaniem innych akwariów nie byłem dość czujny.  Mój błąd. Po drugim trupku odłowiłem agresora i poszedł pływać do 400. Tam lekko nie ma. Ryby duże, klocki poukładane, gdzie nosa nie wsadzi to baty zbiera .

IMG_20230220_141445.thumb.jpg.b064208f2f03b768f77641cc6c199846.jpg

Przeje...ane ma jak student na Pradze o północy. Nawet samice  Saulosi go leją. Ale muszę go jakoś przechować ze dwa miesiące. Potem pójdzie pływać do nowego 720 litrów baniaka i może będzie git. Po czasie stwierdzam, że te ryby nie do małego zbiornika.

 

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzy książki w twardej oprawie: Malawi Cichlids in natural habitat cz1 Malawi Cichlids in natural habitat cz3 Malawi Cichlids in natural habitat cz5 Książki w idealnym stanie. Cena 700zl za komplet.
    • Wyjdzie w praniu , ale nie zakładam większych problemów 😉 . Po latach moczenia łapek to jest mój 1 filtr takiej konstrukcji . Wszystko przemyślane pod nowy zbiornik .Przemek z Akwarium Szczecin robi mi wzmocnienia pod ten kaseciak tak abym gąbkę wyciągał bez odchylania i tym podobnych problemów . Zobaczymy 😉  
    • Dzięki @jaras za wskazówki 🙂 Może jeszcze spróbuję z tym pokarmem. U mnie Aristo mam wrażenie że się męczy żerując na nim bo wygląda jakby próbował się najeść powietrzem 😅
    • Na 30 ryb wielkości od 12 do 25cm daję 2 łyżeczki czubate od herbaty raz  dziennie - pokarm aller Aqua Futura pomieszany z Malawi chips oraz spiruliną granulowaną. Proporcje w miarę równe. Dodatkowo, jak mi się przypomni, to daję kryła mrożonego,nie częściej niż raz w tygodniu w ilości 7 kostek. Od czasy do czasu jakąś rybę morską , jak akurat mam na obiad - morszczuk, dorsz. Oczywiście bez obróbki termicznej. Czasami sporadycznie jeszcze płatki dla paletek d-50i to jest wszystko . Ale ja mogę mieć słabe doświadczenie w pielęgnacji ryb 40lat😃
    • @jarasa mógłbyś mi powiedzieć ile sztuk ryb masz u siebie i ile im sypiesz Futury? Tak myślę że może ja po prostu za mało im tego żarcia dawałem. Byłbym wdzięczny jakbyś podał ile wynosi jednodniowa porcja u Ciebie (o ile nie w gramach to chociaż w łyżeczkach) 🙂
    • Ja nie mam małych ryb. Nic złego nie zauważyłem stosując future. Ale od jakiegoś czasu mieszam z innymi tak jak wyżej pisałem.
    • Moim rybom podobnie jak u Ciebie nie podszedł ten pokarm. Niby z apetytem się na niego rzucały, jednak po wzięciu do pyska po chwili wypluwały. I tak kilkakrotnie, w końcu rezygnując i pozostawiając granulki. Dodatkowo od tego pobierania i wypluwania powstawało duże zmętnienie wody. Próbowałem podawania na sucho i po namoczeniu - w zasadzie efekt ten sam. U mnie jedynie fryeri połykał ten pokarm bez zastanawiania się. Reszta obsady - tak jak opisałem powyżej. Dlatego ja zostaję przy Futurze. Tym bardziej, że mam mniejsze ryby od Twoich i póki co ten rozmiar pokarmu (1,3 - 2 mm) jest dla nich odpowiedni. 
    • @jaras z tego co czytałem to na najszybszy wzrost nastawiona jest właśnie Futura. Nie mniej ten Bronze kompletnie nie pasuje tym moim bydlakom. A nie zauważasz u siebie problemu z małym rozmiarem Futury? U mnie np. zauważyłem że ryby zaczęły mieć takie dziwne kupy (jakby przerywane bąblami gazu lub bardzo cienkie) i czytałem gdzieś że ryby takich rozmiarów powinny dostawać już większe "kawały" jedzenia. Nie wiem ile w tym prawdy ale jak kilka dni pod rząd karmię mrożoną stynką to problem znika. 
    • Po namyśle, ja  nie będę kombinował i zostanę przy aller aqua futura. U siebie mam właśnie ten, pomieszany z chipsami Malawi tropical oraz spiruliną. Z tymi innymi pokarmami aller aqua trzeba uważać, bo są to pasze, nastawione na szybki przyrost masy ciała ryb w krótkim czasie. Dlatego ha nie będę ryzykował innych pokarmów z tej serii. 
    • Fajny kaseciak, czekamy na recenzję po uruchomieniu.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.