Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,
Mam akwarium 260l (120x40x63) a w nim na ta chwile 7 Saulosi, ktore jeszcze się wybarwiają. Zamierzam dokupic jeszcze rybek i utworzyc w sumie 3 haremy z 3 gatownkow. Odwiedziłem pobliski sklep(diskus) i wybralem kilka gatunkow które mnie interesuja:
Maylandia estherae Ice Blue
Cynotilapia Afra (zebroides) Jalo Reef
Labeotropheus trewavasae Pyszczak wysmukły
Iodotropheus sprengerae
PSEUDOTROPHEOPS NEON SPOT
Maingano - Melanochromis Cyaneorhabdos
Jaki zestaw wg was był by najlepszy aby za bardzo nie gryzły się ze soba ryby, pasowaly żywieniowo i było w miarę kolorowo? Dodam ze jestem początkującym malawistą ale nie akwarysta.

Edytowane przez zolf
Opublikowano

Iodotropheus sprengerar to inaczej pyszczak rdzawy, więc to jeden gatunek. Nadaje się do twojego akwarium razem z Saulosi. Pseudotropheus elongatus neon spot  ( bo o tego Ci pewnie chodzi) także będzie ok. Choć ta ryba może zostać zdominowana przez saulosi i będzie się chować. Labeotropheus trevawasae chyba będzie trochę za duży. Też myślałem o tym gatunku do 300 L.

Opublikowano

Maylandia estherae jakie by nie były to nie polecam. Za ciasno będzie. Ja dostałem ich mnóstwo zamiast Saulosi. Ciekawe są, ale jak samce mają ochotę na gody to są bardzo agresywne. Niedawno oddałem 7sztuk i jeszcze 4 mam nadmiarowe. Oczywiście te 4 zrobiły się bardzo odważne po oddaniu wcześniejszych. To są wg mnie ryby do dużo większego akwarium albo jako jeden gatunek w takim. Nawet ich samice to nerwusy. Biją się często i ustalają hierarchię. To takie moje skromne zdanie. 

A rdzawe piękne są i powinny zgrać się z Saulosi. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Aby było ciekawie i kolorowo troszeczkę Ci zamieszam, ale tylko troszkę 😉

Saulosi to dobry wybór bo jeden gatunek ale dwa kolory ryb

Drugi to bym zmienił wybór z Jalo Reef na Cynotilapię Hara Gallireya Reef - samiec biały i świetnie by kontrastował z samcami Saulosi, do tego Hara ma fajne perłowe samice 

Trzeci to Maingano - to takie torpedy które będą pływały przy dnie zbiornika i pasy wzdłuż ciała czyli inaczej niż samce Saulosi. Brak dymorfizmu plciowego, ale ryba jest dosyć ciekawa i myślę, że nie powinno przeszkadzać to w akwarium, a oko będzie cieszyło 

Ryby pod względem żywieniowym są dobrane, co do agresji to nigdy nie można być pewnym przy naszych pielęgnicach jak się będą zachowywały. Terytorializm umiarkowany, ale warto by było aby było dużo kryjówek. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 6.08.2021 o 21:37, Mortis napisał:

do tego Hara ma fajne perłowe samice 

Oj tutaj raczej się nie zgodzę, samice Hary są raczej ciemnoniebieskie. 

Edytowane przez Bezprym
Opublikowano
25 minut temu, Bezprym napisał:

Oj tutaj raczej się nie zgodzę, samice Hary są raczej ciemnoniebieskie. 

Sławku, różnie z tym bywa. Pamiętaj, że mężczyźni rozróżniają tylko trzy kolory, ale powstrzymam się przed pisaniem jakie;):P Możesz zapytać mnie o to w Pokrzywnej🍻🤣

Opublikowano
Godzinę temu, Bezprym napisał:

Oj tutaj raczej się nie zgodzę, samice Hary są raczej ciemnoniebieskie. 

Tak bywają ciemnoniebieskie, natomiast ja u mnie pływały od koloru ciemnoniebieskiego do perłowego. Myślę, że przyjmowały barwy z jakiegoś powodu. Jednak większą część bywały perłowe. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Mortis napisał:

Tak bywają ciemnoniebieskie, natomiast ja u mnie pływały od koloru ciemnoniebieskiego do perłowego. Myślę, że przyjmowały barwy z jakiegoś powodu. Jednak większą część bywały perłowe. 

U mnie raczej sporadycznie przyjmowały barwy samcz a pisanie że samiczki są perłowe to z całym szacunkiem, jednak spore nadużycie

IMG_20200306_220746.jpg

Edytowane przez Bezprym
Opublikowano
53 minuty temu, Bezprym napisał:

U mnie raczej sporadycznie przyjmowały barwy samcz a pisanie że samiczki są perłowe to z całym szacunkiem, jednak spore nadużycie

IMG_20200306_220746.jpg

No cóż, nie jestem w stanie dyskutować dalej bo nie mam udukomentowanych samic. Tak czy owak samice Hary są ładne. 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Mortis napisał:

 Tak czy owak samice Hary są ładne. 

Moim zdaniem najładniejsze wśród Cynotilapii, no może jeszcze samiczki Jalo Reef też się ładnie prezentują 😉

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.