Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

Mam pytanie - gdzie w Słupsku dostanę Pseudotropheus saulosi? chcę kupić 8 szt. do mojego nowozałożonego Malawi.

Z góry wszystkim bardzo dziękuję.

Opublikowano

Witam widzę ze to Twój pierwszy post więc moze powiedział byś nam do czego chcesz wpuścić rybki, bo jeżeli do "kuli" ;) to nikt tutaj pewnie ręki do tego nie przyłoży.

Jakie masz akwarium , czy już dojrzało itp itd

no i fajnie by CIę było poznać :)

Opublikowano

Akwarium już dojrzewa.


- Akwarim 112l (wiem trochę małe);

- filtr zew. TETRA TEC 700

- filtr wew. EIHEM 210

- grzałka 100W

- podłoże drobny piasek

- skały - wapień filipiński i łupek filitowy

- oświetlenie 2x18W power glo przód i marine z tyłu

- tło zewnętrzne granatowy brystol

Zdjęcia zamieszczę jak będą już rybki.


Pozdrawiam

Opublikowano

W takim razie możesz kupić w zoologu. Może też jakiś klubowicz mieszkający blisko mógłby Ci odsprzedać a to o wiele pewniejsze źródło lub kupić w jednym ze sprawdzonych sklepów czyli Tan Mal, Sklep Malawi. Ew. Malawian ale narazie nie mogę polecić gdyż nie widziałem ani nie słyszałem o rybach z tamtąd;)

Opublikowano
Akwarium już dojrzewa.


- Akwarim 112l (wiem trochę małe);

Pozdrawiam



ale do Saulosi moze być, wielu z nas od czegoś takiego zaczynało więc jeżeli wtopisz jak większość z nas to już dzisiaj szukaj w doomu miejsca na większe akwarium :)

Jeżeli nie znajdziesz niczego w pobliskich sklepach i wystrzegaj sie w nich tych sprzedawców co sprzedają tzw malawi mix bo gdy podrosna to mogą się okazać ze to nie saulosi, jeżeli nie będziesz miał sprawdzonego źródła zakupu polecam internet i rekomendowane sklepy, wielu z nas ma ryby od nich i naprawdę mozemy być z tych usług zadowoleni.

Opublikowano

Internet chyba odpada bo nie ma bezpośredniego połączenia np sklep Malawi jest jedna przesiadka czy w takim razie wyślą ryby przesyłką konduktorską? ktoś z Was zamawiał rybki PKP z jedną przesiadką?

Opublikowano

można zaklepać więc transport do Twojego najbliższego miasta które ma połączenie ze Śląskiem, wyślą oni ze Śląska a ty dojedziesz po ryby.

Z przesiadką chyba nie funkcjonują przesyłki kurierskie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.