Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 minut temu, bojack napisał:

Moje pytanie dotyczyło zbiornika w którym dochodzi do ataków.

A to 200l. Niedługo zmieniam na 400l

 

Problem z rybą jest niestety taki jak na załączonym zdjęciu. Dzisiaj kompletnie nie umie utrzymać równowagi. Co na to poradzić?

20210611_175553.jpg

20210611_175556.jpg

  • Dziękuję 1
Opublikowano
10 minut temu, Nobody napisał:

Problem z rybą jest niestety taki jak na załączonym zdjęciu. Dzisiaj kompletnie nie umie utrzymać równowagi. Co na to poradzić?

Nic nie poradzisz. Uszkodzony pęcherz pławny.

Akwarium za małe na 3 gatunki stąd Twoje problemy. Zmieniaj jak najszybciej, dołóż kryjowek.

Opublikowano
Teraz, bojack napisał:

Nic nie poradzisz. Uszkodzony pęcherz pławny.

Kurczę 😕Przez dwa dni pływała normalnie...myślałem, że może płetwy

 

1 minutę temu, bojack napisał:

Akwarium za małe na 3 gatunki stąd Twoje problemy. Zmieniaj jak najszybciej, dołóż kryjowek.

Akwarium będzie niedługo. Ale co do problemów to od paru lat nie było praktycznie żadnych. Dopiero w ostatnim czasie coś się psuje

Opublikowano
2 godziny temu, Nobody napisał:

Ale co do problemów to od paru lat nie było praktycznie żadnych. Dopiero w ostatnim czasie coś się psuje

Czasami jakaś mała zmiana w zbiorniku powoduje zmiany w hierarchii ryb. Czasami któryś z samców poczuje się silny i podejmuje próbę zdominowania innych ryb. Pyszczaki są mocno indywidualne w swych zachowaniach i często potrafią zaskoczyć ;)

  • Lubię to 2
Opublikowano
15 godzin temu, Nobody napisał:

Dzisiaj kompletnie nie umie utrzymać równowagi.

Zbyt mały zbiornik, ryby dorosły powstał problem z którym ciężko sobie poradzić.Większe akwarium , zmiana wystroju. Jednak i takie czynności nie gwarantują powodzenia. Te ryby trzeba odpowiednio dobierać jako mały narybek, nie dokładamy do istniejącej obsady dorosłych ryb. Gdy czytam takie tematy zawsze przypomina mi się filmik , który wstawiam poniżej.

 

  • Lubię to 7
Opublikowano

Filmik w 100% pokazuje dyletanctwo akwarysty, nie ma się co dziwić nieudanym projektem

  • Lubię to 5
Opublikowano
18 godzin temu, yaro napisał:

Filmik w 100% pokazuje dyletanctwo akwarysty

To akurat nie wymaga dyskusji. Nie dla tego wstawiłem ten film. Trzeba by zobrazować jak wyglądało to na początku, dużo małych i kolorowych rybek. Na pewno było ładnie i kolorowo, ryby pływały zgodnie w zbyt małym zbiorniku. Film przedstawia fazę końcową,dorosłe ryby wykluczały konkurencję. Zły dobór gatunków tylko temu sprzyjał. Można krytykować ten film, można też uczyć się na czyiś błędach.

  • Lubię to 9
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Witam wszystkich po dłuższej przerwie nie pisania w tym temacie. Sprawy mają się następująco: samiczka saulosi dochodzi do siebie. Ze stanu, gdzie nie jadła, łuszczył jej się naskórek, leżała na plecach i koziołkowała, doszła do stanu gdzie naskórek się już odbudowuje, utrzymuje normalną pozycje czyli brzuchem w doł 🙂 utrzymuje równowagę, i co ważne, pobiera pokarm. Martwi mnie tylko jedna rzecz: mianowicie inna niegroźnie pobita saulosi, która już doszła do siebie, podgryzła ją kilka  razy (w sensie tą bardziej pobitą), wygląda to dziwnie ale wydaje mi się, że to po prostu łuszczący się naskórek.  Wstawiam zdjęcia (sorki za jakość ale wiadomo jak trudno jest zrobić zdjęcie pyszczakowi). Co myślicie?

20210624_204252.jpg

20210624_204239.jpg

20210624_204226.jpg

Edytowane przez Nobody

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.