Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja bym spróbował dwa gatunki. U mnie Mphanga fajnie zachowuje się z innymi. Generalnie oba gatunki powinny się mijać ze sobą ze względu na zachowanie. Niestety też mijają się żywieniowo.

  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 9.07.2021 o 17:55, ziemniak napisał:

Ja bym spróbował dwa gatunki. U mnie Mphanga fajnie zachowuje się z innymi. Generalnie oba gatunki powinny się mijać ze sobą ze względu na zachowanie. Niestety też mijają się żywieniowo.

Oczywiście Mphanga jest rybą, która zazwyczaj nie wchodzi innym gatunkom w drogę.  Niestety niema co porównywać akwarium o pojemności 480l do 160l... 🤷‍♂️ W zbiorniku o tym litrazu i tych rozmiarach nie polecę więcej niż jednego gatunku... 🤷‍♂️  

  • Lubię to 4
Opublikowano

Zbiornik od początku był planowany pod jeden gatunek i tak zostanie. Dwa mi też wydają się na wyrost. Taki luźny pomysł, do którego sam nie mam przekonania. Mam jeszcze trochę czasu na myślenie, które ryby wybrać. Jak nie będę miał rzeczowych argumentów, przemawiających za którąś opcją   to rzucę monetą i tyle.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Osobiście wybrałbym Perlmutta. Zastanawiałeś się może nad Labidochromisem joanjohnsonae jednogatunkowo? Piękna i niedoceniana rybka z widocznym dyformizmem płciowym 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Myślałem o nim, nie znalazłem dotąd sensownych osobników. W tym wątku był też odradzany jako niezły rozrabiaka. Więc nie wiem czy akwarium nie za male jednak. Chociaż jak patrzę co wyprawiają moje samice Saulosi, to w łagodne mbuna nie wierzę. Wszystko wychodzi w praniu.

  • Lubię to 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

No i stało się. Wczoraj wpuściłem ryby. Stanęło na pierwszym pomyśle. Pływają Mphangi w układzie 3+8. Chłopaki dwa ok.10 cm i jeden ok.8 cm. Panienki tak ok 6cm. Rybki na moje oko ładne, podobno F1, choć to bez znaczenia. Już są moje i nie oddam 😀 Po wczorajszym zwiedzaniu nowego lokum, dziś już spokojniej, ale nie na tyle, żeby zrobić fajne foty. Za nic nie chcą pozować 😀. Tak na gorąco telefonem chłopak i dziewczynka.1829747130_IMG_20210820_1309012.thumb.jpg.834894446de7f28cd4c7e094f8890809.jpg

1150755446_IMG_20210820_1323242.thumb.jpg.cb9a37e5dfab3aa7cd28f415e16f1029.jpg

Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którym się chciało przyłożyć palec do klawiatury albo innego wyświetlacza i pomóc.

Jakiś opis tego co się dzieje w nowym akwa pewnie niebawem w innym dziale.

Pozdrawionka

  • Lubię to 5
Opublikowano
W dniu 11.07.2021 o 19:28, Bezprym napisał:

Osobiście wybrałbym Perlmutta. Zastanawiałeś się może nad Labidochromisem joanjohnsonae jednogatunkowo? Piękna i niedoceniana rybka z widocznym dyformizmem płciowym 

Ale uparcie wypisujesz za każdym razem ta rybę a nigdy jej nie miałes.. jest tak agresywna że osobie która jest poczatkujaca może się odechciec Malawi :)

 

To są dwa samce

Opublikowano (edytowane)

Ryby nie miałem ale widziałem w podobnych litrażach gdzie dawały radę. Wiadomo że pyszczaki są nieprzewidywalne i w każdym akwarium ryby odmiennie się zachowują. Sam już powinienem z Malawi zrezygnować jak mi się yellowki wzajemnie powybijały a podobno to takie spokojne rybki, polecane nawet do akwariów 200 litrowych. 

Tak na marginesie cieszę się że tak uważnie śledzisz moje wpisy. 😁

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 5

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.