Skocz do zawartości

Bardzo niska GH


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej,

bardzo proszę podpowiedzcie czy niska GH będzie szkodzić pysiom i czy powinienem ją podnosić (i dokładniej mierzyć)?

Pomiar wykonany testem paskowym JBL:

NO3 - 0

NO2 - 0

GH ~ 3

KH ~ 20

pH ~ 8,5

Cl2 - 0

Kupiłem test paskowy, bo z wysoką KH raczej stabilna chemia wody, więc planowałem sporadycznie używać dla szybkiego upewnienia się, że wszystko gra. Natomiast mam testy kropelkowe do NO2 i NO3 dla kontroli cyklu azotowego (potwierdzone 0, 0 z testu paskowego).

Opublikowano
6 minut temu, m4p napisał:

bardzo proszę podpowiedzcie czy niska GH będzie szkodzić pysiom i czy powinienem ją podnosić (i dokładniej mierzyć)?

Niskie GH nie zaszkodzi. W jeziorze też jest miękka woda. Czy dokładniej mierzyć? No pewnie, że tak, dla własnej wiedzy. Testów paskowych się pozbądź, żeby nie "zamazywały" Ci faktycznych parametrów.

Jakoś nie czuję, aby w wodociągu była tak miękka woda.

Opublikowano
5 minut temu, bojack napisał:

Jakoś nie czuję, aby w wodociągu była tak miękka woda.

Zgadza się. Administracja osiedla uzdatnia.

 

W jeziorze Malawi jest miękka, ale nie aż tak (rzędu 7-8 GH). Kupię test kropelkowy i załóżmy, że potwierdzę wynik. Powinienem podnosić? Albo jaką GH uważa się za minimalną dopuszczalną dla pyszczaków?

Opublikowano
25 minut temu, m4p napisał:

Zgadza się. Administracja osiedla uzdatnia.

To się ceni :) 

26 minut temu, m4p napisał:

W jeziorze Malawi jest miękka, ale nie aż tak (rzędu 7-8 GH). Kupię test kropelkowy i załóżmy, że potwierdzę wynik. Powinienem podnosić?

W różnych miejscach jeziora jest różna twardość. Nie będziesz miał zapewne ryb z odłowu więc istotne jest w jakich warunkach były trzymane u hodowcy. Na Twoim miejscu ustalilbym w jakich warunkach były trzymane dotychczas ryby i wtedy podjąłbym decyzję, co dalej. 

Z tego co wiem, to twardość całkowita jest najmniej istotna dla pyszczakow, ale moja wiedza w tym zakresie jest marna.

Opublikowano

Kupiłem testy kropelkowe, zmierzyłem i wyniki w większości zbieżne z testem paskowym (z wyjątkiem pH):

NO3 = 0

NO2 = 0

GH = 4

KH = 20

pH = 7,7

Przy okazji udało mi się uzyskać informację od administracji osiedla, że po prostu robią wymianę jonową Ca,Mg -> Na. Stąd nietypowe wyniki twardości. Nie będzie to szkodliwe dla ryb?

 

Za to zaczyna mnie jeszcze martwić wciąż zero w azotynach i azotanach. Akwarium ruszyło 12 dni temu, więc wydaje mi się, choćby po innych wpisach na tym forum, że już cykl powinien startować.

Metoda na pokarm dla rybek + jedna dawka bakterii BioDigest (po trzech dniach druga). Woda prosto z kranu, ale test nie wykrywał chloru + filtracja przez wkład węglowy w filtrze w akwarium.

Woda już od dawna kryształ. Filtr kubełkowy jakoś w 5. i 6. dniu wyrzucał z siebie takie jakby "ścinki folii przezroczystej", które rozpadały się w palcach. Zakładam, że to film mikrobiologiczny, który pojawił się na ostatniej warstwie wkładu, więc sądziłem, że coś zaraz ruszy.
Mam się niepokoić i coś interweniować, czy uzbroić się w cierpliwość?

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

To dla pewności:

  • nie ma potrzeby dodawania soli przy GH 4, KH 20? Nie powinno być to problematyczne dla ryb?

 

Skonsternowało mnie nieco istnienie produktów, jak African Cichlid Lake Salt. Naciąganie producentów?

Opublikowano
Godzinę temu, m4p napisał:

Skonsternowało mnie nieco istnienie produktów, jak African Cichlid Lake Salt. Naciąganie producentów?

Nie. Jeśli do akwarium lejesz wodę RO to wtedy dodawanie tych soli jest jak najbardziej wskazane i polecane.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.