m4p Opublikowano 5 Kwietnia 2021 #1 Opublikowano 5 Kwietnia 2021 Cześć! Z mojej strony dosyć standardowa historia, tj. powrót do akwarystyki po latach i decyzja, że Malawi, zamiast, jak za dzieciaka, skakania między biotopami. Odpowiedzi na niemal wszystkie rozterki udało mi się wyszukać na tym forum (przy okazji: widać pracę włożoną w utrzymanie profesjonalnego poziomu forum, rewelacja ). Zatem akwarium 120x50x60 już od trzech dni dojrzewa, pora zastanowić się nad obsadą i nie mogę sobie poradzić z najtrudniejszą z decyzji Pewnym ułatwieniem jest to, że na pewno chciałbym demasoni (wspólna decyzja z żoną). Eliminuje to sporo gatunków podobnych z wyglądu, albo potrzebujących trochę mięsa w diecie. Przeszukując to forum znalazłem propozycję Metraclima msobo "magunga" i bardzo mi pasuje. Chciałbym dobrać do nich jeszcze trzeci gatunek i tutaj potrzebuję rady doświadczonych malawistów. Osobiście podoba mi się Iodotropheus. Uzupełnia poprzednie dwa kolorystycznie, pływa więcej w toni, toleruje wegańską dietę. Szedłbym wtedy w taki układ małych rybek: - 8x Chindongo demasoni, - 8x Metraclima msobo "magunga", - 6x Iodotropheus sprengerae. Pytanie, czy demasoni nie zamęczą rdzawych, czy ma ktoś z Was doświadczenie z łączeniem tych dwóch gatunków? Jako inną z opcji rozważam Pseudotropheus sp. "perspicax orange cap". Roślinożerca, samiczki kontrast do pozostałych dwóch gatunków, przepiękny samiec, ale też bardzo zajadły. I pytanie właśnie czy do jednego agresywnego gatunku zamiast łagodnego lepiej dać inny agresywny i wtedy jeden i drugi jest w stanie się wybronić, a agresja jakoś się rozkłada, czy przeciwnie - mamy wtedy w akwarium rzeź? Ogólnie wszelkie uwagi mile widziane. Może jakiś inny gatunek sprawdziłby się jako trzeci: Cynotilapia hara, Pseudotropheus acei?.. I moje trzecie pytanie: co uważacie na temat zakupu egzemplarzy tego samego gatunku od dwóch różnych hodowców? Ma to sens, czy niepotrzebny zachód?
Bezprym Opublikowano 5 Kwietnia 2021 #2 Opublikowano 5 Kwietnia 2021 Demasoni jest agresywną rybą i powinno trzymac się je w większej grupie niż 8 sztuk, więc na twoim miejscu pozostałbym przy demasoni i Msobo tym bardziej że te ostatnie też do aniołków nie należą. Trochę ograniczyłeś sobie wybór stawiając na demasoni.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 5 Kwietnia 2021 #3 Opublikowano 5 Kwietnia 2021 (edytowane) 1 godzinę temu, m4p napisał: Pytanie, czy demasoni nie zamęczą rdzawych, czy ma ktoś z Was doświadczenie z łączeniem tych dwóch gatunków? Obecnie mam między innymi demason(i)y i rdzawe. Większym agresorem jest 12 cm samiec rdzawy jak demasoni. W moim przypadku , moje demasoni nie jest agresywne wobec innych gatunków. Do tego mam jeszcze maingano. Rdzwy i maingano to moi odwieczni rywale. Często jest tak , że stereotypowe opinie rozmijają się z tym co widzisz w akwarium. Próbuj.. taka moja rada. Edytowane 5 Kwietnia 2021 przez AndrzejGłuszyca 4
Andrzej Głuszyca Opublikowano 5 Kwietnia 2021 #4 Opublikowano 5 Kwietnia 2021 1 godzinę temu, m4p napisał: I moje trzecie pytanie: co uważacie na temat zakupu egzemplarzy tego samego gatunku od dwóch różnych hodowców? Ma to sens, czy niepotrzebny zachód? Z jednej strony ma z drugiej bez sensu. No chyba , że planujesz rozmnażać i sprzedawać. Jeżeli tego nie planujesz to kupuj od jednego. 1
Gonera1992 Opublikowano 5 Kwietnia 2021 #5 Opublikowano 5 Kwietnia 2021 Moim zdaniem Msobo i Demasoni to bardzo trafny wybór, ale w większej ilości i bez trzeciego gatunku. 15szt Chindongo Demasoni 1+7 Metraclima Msobo Magunga (można próbować z 3 samcami) Tak jak @AndrzejGłuszyca wyżej napisał, trochę z tego Demasoni zrobiono rybę Demona, a tak naprawdę odpowiedni aranż i można naprawdę oko cieszyć. Miałem kiedyś takie połączenie w trochę dłuższym (150cm) zbiorniku i naprawdę wyglądało to super. Teraz pływają w 960l i nie sprawiają problemów. Próbuj bo naprawdę warto!!! 2
matejk Opublikowano 5 Kwietnia 2021 #6 Opublikowano 5 Kwietnia 2021 Tak jak koledzy piszą demony są bardzo agresywne ale głównie wewnątrz gatunkowo, u mnie na resztę nie zwracały uwagi .
m4p Opublikowano 6 Kwietnia 2021 Autor #7 Opublikowano 6 Kwietnia 2021 Ok, dzięki za podpowiedzi. Może faktycznie zostanę przy dwóch gatunkach, chociaż trzeci kusi W każdym razie jeszcze mam chwilę na główkowanie, bo azotyny ani drgną.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się