Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za taką kasę nawet się nie zastanawiaj, to dosyć przyzwoity aparat mimo swojego wieku, do tego dokup lampę, nie musi być systemowa byle obsługiwała TTL i obiektyw Nikkor AF-S DX 18-105 f/3.5-5.6 G EF VR i masz fajny zestaw do nauki fotografowania. Dodatkowo system Nikona bardzo dobrze zarządza błyskiem, lepiej niż Canon (nie wiem jak to mogłem napisać jako stary Canonier ) co ułatwi naukę.



Wy-Tapatalkowane

  • Lubię to 2
Opublikowano

Andrzeju, najwyższą formą zaufania jest kontrola, więc wg cammerashuttercount.com liczba migawki to 3289

Jako że żywotność tej migawki wg różnych źródeł to 100-150 tys.cykli wg nikoniarze.pl to zakładam że stwierdzenie prawie nowy jest zasadne. Chyba, że kolega licznik cofnął, ale jak sądzę nie ma takiej możliwości.

  • Lubię to 2
Opublikowano
14 minut temu, pulpet napisał:

Andrzeju, najwyższą formą zaufania jest kontrola, więc wg cammerashuttercount.com liczba migawki to 3289

Czyli masz pewność. No i super. Można też sprawdzać takim prostym użytkowym programikiem jak Picasa. Wracając do istoty tematu... bierz i tyle. Skoro to kolega to pewnie nie ukrywa wad. Nie będziesz żałować.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Nie ukrywa, ale też nie uwypukla. po prostu grat z szafy. Spadek po byłej żonie. Ostatni prezent😀. Jedno co mnie nurtuje, to stan baterii po kilkuletnim szafowaniu. Naładowałem. Pstryknąłem żeby sprawdzić migawkę, ale liczę się z tym że pewnie trzeba będzie dokupic nową.

Opublikowano
26 minut temu, pulpet napisał:

Pstryknąłem żeby sprawdzić migawkę, ale liczę się z tym że pewnie trzeba będzie dokupic nową

Kup dwie lub lub grip. Przyda się jak będziesz używał dużo lampy błyskowej wewnętrznej. Warto też mieć dwie karty czyli drugą przy sobie na zapasie.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Bartek_De napisał:

@Falcowski co Ty opowiadasz? Wcześniej używałem D 5300 i uważam, że ten aparat robił na prawdę spoko foty, jest ich sporo w galerii. Zerknij na porównanie d5300 vs d3200, wiele różnic nie znajdziesz. https://fotoblogia.pl/vs/6826,nikon-d5300,6828,nikon-d3200

Ja uwielbiam tą tabelkę:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Porównanie_lustrzanek_cyfrowych_Nikon

Iso max (nie rozszerzona), to jest cenna wartość. Ty robisz foty z lampą, to nie ma takiego znaczenia, ale bez lampy, wieczorem, czy nawet w pochmurny dzień, to już robi różnicę.

D3200 max 6400, D5300 max 12800, współczesny D5500 25600. Realnie ten ostatni trzyma jakość do 6400, więc ten pierwszy do około 1200, potem lipa. Czyli jest 4x ciemniejszy. Pozostałych różnic nie ma, ale ta robi dużo, jak nie chcesz ciągle lampą błyskać. Choćby by zrobić dobry krajobraz przy słabszym świetle. Tu nie błyśniesz.

 

Oczywiście cena super, skoro jest z obiektywem i warto wziąć.

Edytowane przez Falcowski
  • Lubię to 1
Opublikowano

Bierz i ani się nie zastanawiaj. Jak Ci nowe hobby nie sądzie to sprzedasz za 2x tyle co dałeś. 

Ja fotki robię d3300 i myślę, że fotki moje są całkiem do przyjęcia. 

  • Lubię to 3
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Aparat został i jestem zadowolony z pierwszych efektów. Może nie zupełnie pierwszych, bo próby fotografowania przy użyciu kitowego obiektywu były raczej nieudane i już mnie zniechęcenie ogarniało. Ale pierwsze foty za płoty. Za namową znajomego przesiadłem się na staloogniskowy, jaśniejszy obiektyw i nawet coś tam zaczęło z tego wychodzić. Poniżej kilka wczorajszych osiągnięć.

Zdjęcia tylko przycięte w jakimś prostym programie na komórce, bez poprawiania i edycji jakiejkolwiek.

Pewnie da się lepiej, ale z tym musimy poczekać aż ja się nauczę fotografować a moje ryby pozować 😀. Jak na 10 godzin  praktyki uwazam.ze jest znosnie.

Dziękuję wszystkim za podpowiedzi i sugestie. Może z czasem uda się pstryknąć jakąś perełkę do galerii.

PSX_20210316_085648.jpg

PSX_20210316_083906.jpg

PSX_20210316_083612.jpg

PSX_20210316_083238.jpg

  • Lubię to 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.