Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

chciałem wykonać tło ze styrodury, pokryć je warstwą cementu CX20 następnie pomalować. Niestety cała operacja włożenia tła będzie się odbywała na działającym akwarium z rybami. Pewnie uda się spuścić połowę czy nawet więcej wody ale ryby będą cały czas w akwarium. Mam następujące pytania: 

- czy można włożyć styrodur nie pokryty w całości cementem do wody tzn. czy tło powinno być ze wszystkich stron powleczone cementem czy np. tył który będzie wklejany do szkła może nie być pokryty cementem? Zastanawiam się jak zachowa się styrodur pod wodą, czy nasiąknie nią czy np. zacznie gnić po pół roku itd.?

- jakie farby użyć, do pomalowania cementu CX20, aby było to bezpieczne dla ryb?

- jakim klejem wkleić tło, przy założeniu, że powiedzmy do połowy zbiornika będzie woda?

Z góry dzięki za odpowiedzi, wszelkie sugestie mile widziane. Poniżej tło po kilku godzinach "dziubania"

IMG_20210226_183926.jpg.c61a2f3687707f4d50951c35691bf64f.jpg

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Styro ma dużą wyporność, nie wiem jak planujesz je zamontować, bez wklejenia po prostu Ci  wypłynie. Tył jest bez cx, reszta pokryta warstwą zaprawy i pomalowana farbą akrylową, przeznaczoną go kontaktu z żywnością.

Opublikowano

Tak jak Jarek napisał, tyłu nie rób zaprawą.

Zrób dwie warstwy zaprawy. Jak zaprawa wyschnie to przygnieć to jakimś kamolem i odmocz to gdzieś żeby puściło syf do wody (czasem puszcza, czasem nie - pojęcia nie ma czemu tak, ale zawsze moczę wszystko).

Polecić mogę Ci farby Altax (emalia szybkoschnąca), bezpieczne to. 

Do mocowania możesz użyć Soudal Fix All Turbo. Tylko weź poprawkę na zapewnienia producenta że po 4h jest 100% twardy. Zostaw to na dobę.

Szczerze to taka operacja którą planujesz jest do zrobienia, choć nieco ryzykowna bo może Ci to wystrzelić. Ja widzę to tak, że spuszczasz wodę do naprawdę niezbędnego minimum ( ryby sobie przez dobę poradzą). Czyścisz i suszysz szybę, następnie pod wzmocnienie wkładasz już posmarowane punktowo tło, przygotowane wcześniej jakieś np listweki zapierasz o tło a przednią szybę (oczywiście z jakimś styropianem między, żeby nie porysować szkła i tła). Dół przygniatasz jakimiś kamolami i powinno być dobrze. Choć osobiście wolał bym załatwić sobie jakieś małe akwa na czas tej operacji, tam przetrzymać ryby i wkleić to na sucho.

Opublikowano

Dzięki za porady, o to chodziło właśnie. Teraz widzę, że chyba nie doceniłem przedsięwzięcia. Myślałem, że posmaruje tło klejem od połowy akwarium wzwyż, a dół docisnę kamieniami. Ale jak wypór tego styroduru jest taki duży to może być ryzykowne.

Mam w piwnicy stare akwarium 54l, może ryby się przemęczą jeden dzień. 

  • Lubię to 2
  • 2 lata później...
Opublikowano
W dniu 26.02.2021 o 19:04, pawel35 napisał(a):

Cześć,

chciałem wykonać tło ze styrodury, pokryć je warstwą cementu CX20 następnie pomalować. Niestety cała operacja włożenia tła będzie się odbywała na działającym akwarium z rybami. Pewnie uda się spuścić połowę czy nawet więcej wody ale ryby będą cały czas w akwarium. Mam następujące pytania: 

- czy można włożyć styrodur nie pokryty w całości cementem do wody tzn. czy tło powinno być ze wszystkich stron powleczone cementem czy np. tył który będzie wklejany do szkła może nie być pokryty cementem? Zastanawiam się jak zachowa się styrodur pod wodą, czy nasiąknie nią czy np. zacznie gnić po pół roku itd.?

- jakie farby użyć, do pomalowania cementu CX20, aby było to bezpieczne dla ryb?

- jakim klejem wkleić tło, przy założeniu, że powiedzmy do połowy zbiornika będzie woda?

Z góry dzięki za odpowiedzi, wszelkie sugestie mile widziane. Poniżej tło po kilku godzinach "dziubania"

IMG_20210226_183926.jpg.c61a2f3687707f4d50951c35691bf64f.jpg

 

 

Moje po godzinie dłubania.. 

IMG_20230619_104219278.jpg

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
22 godziny temu, edzzio napisał(a):

Dzień dobry,

Przypnę się do tematu z pytaniem czy ktoś kleił tło na klej mamut lub soudal fix all flexi? 

Ja kleiłem zwykłym silikonem akwarystycznym, trzyma jak murowane mimo małej ilości, na całość poszła mi mała tubka 50ml. Pozdrawiam!16912588485448551273263350893571.thumb.jpg.f46642e4f0293035f70fb546f149b36b.jpg

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano
W dniu 26.02.2021 o 19:04, pawel35 napisał(a):

IMG_20210226_183926.jpg.c61a2f3687707f4d50951c35691bf64f.jpg

 

@pawel35 Czy struktura styroduru na tym zdjęciu to efekt traktowania go rozpuszczalnikiem/nitro/acetonem? Ciekawie i naturalnie to wygląda. Zastanawiam się nad nadaniem takiej faktury przed nałożeniem zaprawy i tu moje pytanie do Ciebie - czy "topienie" się styroduru pod wpływem rozpuszczalnika nie tworzy jakiejś gładkiej, zasklepionej skorupy, do której trudno przylegałaby zaprawa?

Zresztą to pytanie do kogokolwiek, kto takie rozwiązanie stosował, będę wdzięczny za podpowiedzi.

  • Lubię to 1
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Ciężko mi powiedzieć ponieważ finalnie moja obróbka skończyła się na pomalowaniu styroduru farbą akrylową, powiem szczerze że nie widzę potrzeby bawić się z zaprawą 😅

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.