Bartus_M Opublikowano 9 Września 2006 #1 Opublikowano 9 Września 2006 Witam Tak sobie przeglądam własnie Practical Fishkeeping Issue 7/July 2004 i zastanawia mnie co Wy również sądzicie na ten temat. Wynik ankiety w większości brytyjczyków podam w między czasie - zeby nie sugerować wyników. Nie zastanawiajmy się nad dochodzeniem swoich roszczeń w razie padnięcia ryb/y, a głosujmy. Ankieta potrwa 21 dni. Cytuj
nimbo Opublikowano 9 Września 2006 #2 Opublikowano 9 Września 2006 powinny byc ze wzgledu na to ze skonczyl by sie handel chorymi i nieczystymi genetycznie rybami!!! Cytuj
seemann Opublikowano 10 Września 2006 #3 Opublikowano 10 Września 2006 A czesci zamienne gratis czy za doplata? Cytuj
amd Opublikowano 10 Września 2006 #4 Opublikowano 10 Września 2006 powinny byc ze wzgledu na to ze skonczyl by sie handel chorymi i nieczystymi genetycznie rybami!!! OK, ale jak masz zamiar ta gwarancje egzekwowac? Gwarantuje panu ,ze w ciagu 2-7dni rybka panu nie zdechanie, innaczej oddam panu za nia pieniadze? Hm? To co zrobisz gdy ktoś ci kupi np paletki i wrzuci do kranówki zimnej w małym zbiorniczku bez filtracji? Oddasz mu pieniadze? Przeciez rybki zdechly w okresie gwarancji... Cytuj
sabotage Opublikowano 10 Września 2006 #5 Opublikowano 10 Września 2006 Chore rybki padaja po 10-14 dniach, wiec tak owa 2 dniowa gwarancja za wiele by nie dala, bo ryba nawet baardzo chora spokojnie przetrwa 2-3 dni w akwa, zalezy to tez oczywiscie od stopnia zaawansowania choroby... Przedewszytskim trzeba dokladnie wybierac ryby, ktore kupujemy w sklepie, tak aby chorych ryb, zwyczajnei nie kupowac Cytuj
MateuszT Opublikowano 10 Września 2006 #6 Opublikowano 10 Września 2006 Dlaczego nie ma odpowiedzi "nie" :?: Dla mnie gwarancja nie ma sensu. Za dużo byłoby "manipulacji". Przykładowo... zdechła komuś ryba... co robi? Idzie do sklepu, kupuje taka sama i na drugi dzień reklamuje, mówią, że zdechła. Bo i jak udowodnić, że to nie ta sama :?: Cytuj
Dafra Opublikowano 10 Września 2006 #7 Opublikowano 10 Września 2006 Mateusz Przykładowo... zdechła komuś ryba... co robi? Idzie do sklepu, kupuje taka sama i na drugi dzień reklamuje, mówią, że zdechła. Bo i jak udowodnić, że to nie ta sama Pomijając takie machlojki, nawet na sprzętach machanicznych są warunki gwarancji. Wyobrażacie sobie, jakie by musiały być dołączone do rybek. Jak udowodnić sprzedawcy, że to nie wina kupującego tylko "słaba jakość ryby" i że na śmierć rybek nie miały wpływu np. parametry wody, transport? Cytuj
MateuszT Opublikowano 10 Września 2006 #8 Opublikowano 10 Września 2006 No i trzebaby wytatuować rybom numer seryjny . Nie zapominajmy o dacie ważności, w końcu przeterminowane ryby nie mogłyby podlegać gwarancji. Cytuj
Dafra Opublikowano 10 Września 2006 #9 Opublikowano 10 Września 2006 No i trzebaby wytatuować rybom numer seryjny Zostaje jedynie CHip pod łuske. A potem pozostaje długi proces i radosny tryb reklamacyjny :x Cytuj
MateuszT Opublikowano 10 Września 2006 #10 Opublikowano 10 Września 2006 A potem pozostaje długi proces i radosny tryb reklamacyjny No i trzebaby pomyśleć o serwisie pogwarancyjnym. Jak usługi mają być kompleksowe, to po tych 2 tygodniach też trzeba dać możliwość naprawy. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi