Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam jestem nowy na forum i ogólnie w świecie malawi. 

Chciałbym się podpiąć pod temat  bo też od paru dni patrząc od boku akwarium mam lekko białą wodę.

 

Mój zbiornik:

Litraż: 112l (trochę mały ale na inny nie mam miejsca)

Filtr: wewnętrzny tetra filter jet 400 

Światło: podobno ma imitować światło z malawi 

 

Obsada: 

Młode yellow x7, młode rdzawe x7 oraz 8x młode acei + 2 zbrojniki (obsada dobrana przez hodowce)

Karmie pokarmem danym przez hodowce + spiruliną tropicala

Mam nadzieje że tyle informacji wystarczy 

Opublikowano

Cześć 

16 minut temu, Dawid K napisał:

Chciałbym się podpiąć pod temat  bo też od paru dni patrząc od boku akwarium mam lekko białą wodę.

 

Mój zbiornik:

Litraż: 112l (trochę mały ale na inny nie mam miejsca)

Filtr: wewnętrzny tetra filter jet 400 

Światło: podobno ma imitować światło z malawi 

 

Obsada: 

Młode yellow x7, młode rdzawe x7 oraz 8x młode acei + 2 zbrojniki (obsada dobrana przez hodowce)

Karmie pokarmem danym przez hodowce + spiruliną tropicala

Witam, na sam początek to nie martw się tym że woda jest lekko biała... 

Akwarium widzę świeże tzn, ze nie dodałeś bakterii ani nie było startu tzw: "biologi ". Kolejna sprawa to filtr za słaby na malawi moim zdaniem niby 400l wydajności, ale nie wydaje mi się by tyle było. Obsada zbyt duże osobniki na ten baniak oraz zbyt dużo ryb. Ten zbiornik z doświadczenia wiem że jest za mały na trzymanie pielęgnic, ale rozumiem że nie raz nie można inaczej, pomijam ryby nie związane z Malawi bo ich tam być nie powinno. 

Moja rada, jeslicnie ma możliwości na większe, a koniecznie chce się malawke w takiej kolejności:

1. Oddać ryby 

2. Kupić filtr kubełkowy (żeby zabierał jak najmniej miejsca) 

3. Zacząć cykl azotowy 

4 dobrać obsadę 5 sztuk 1/4 ( np sp elongatus spot, chindongo saulosi, ewentualnie perlmutt ale tutaj może być kiepsko bo potrafi być zadziorny) 

  • Lubię to 2
Opublikowano
2 minuty temu, Jeb_us napisał:

Cześć 

Witam, na sam początek to nie martw się tym że woda jest lekko biała... 

Akwarium widzę świeże tzn, ze nie dodałeś bakterii ani nie było startu tzw: "biologi ". Kolejna sprawa to filtr za słaby na malawi moim zdaniem niby 400l wydajności, ale nie wydaje mi się by tyle było. Obsada zbyt duże osobniki na ten baniak oraz zbyt dużo ryb. Ten zbiornik z doświadczenia wiem że jest za mały na trzymanie pielęgnic, ale rozumiem że nie raz nie można inaczej, pomijam ryby nie związane z Malawi bo ich tam być nie powinno. 

Moja rada, jeslicnie ma możliwości na większe, a koniecznie chce się malawke w takiej kolejności:

1. Oddać ryby 

2. Kupić filtr kubełkowy (żeby zabierał jak najmniej miejsca) 

3. Zacząć cykl azotowy 

4 dobrać obsadę 5 sztuk 1/4 ( np sp elongatus spot, chindongo saulosi, ewentualnie perlmutt ale tutaj może być kiepsko bo potrafi być zadziorny) 

W planach mam jak podrosną oddać acei i z reszty oddać tyle samców żeby zostało po jednym na gatunek i reszta samic.

Opublikowano

Wszystko fajnie, ale masz za małe akwarium! Naprawdę na jeden gatunek i to tak na siłę wciśnięty, pomijam to że nie napisałeś czy zamknąłeś cyk azotowo, czy dodałeś bakterii czy po prostu wrzuciłeś ryby. I filtr jest za słaby jak na malawi, cóż takie realia🤷‍♂️

Opublikowano

Moim zdaniem niestety, ale akwarium jest za małe i twoje ryby mogą nie zdążyć podrosnąć :( Przy takiej obsadzie albo nie poradzisz sobie z parametrami wody i zaczną się choroby i zgony, albo agresja pyszczaków w tak małej przestrzeni spowoduje wybicie słabszych osobników.

Wysłane z mojego VTR-L09 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
39 minut temu, Jeb_us napisał:

Wszystko fajnie, ale masz za małe akwarium! Naprawdę na jeden gatunek i to tak na siłę wciśnięty, pomijam to że nie napisałeś czy zamknąłeś cyk azotowo, czy dodałeś bakterii czy po prostu wrzuciłeś ryby. I filtr jest za słaby jak na malawi, cóż takie realia🤷‍♂️

Odczekałem tydzień i wpuściłem ryby

Opublikowano
Godzinę temu, Dawid K napisał:

Młode yellow x7, młode rdzawe x7 oraz 8x młode acei + 2 zbrojniki (obsada dobrana przez hodowce)

Co za znawca ci takie ryby doradził jeszcze w sklepie zoologicznym  do 112 l akwarium ,powiedz temu Panu żeby poczytał trochę i nabrał doświadczenia bo jego wiedza  woła pomstę do nieba :)   .

Tak jak koledzy pisali sprzedaj ryby albo oddaj temu śmiesznemu sprzedawcy .do takiego litrażu jeden gatunek ,można spróbować z dwoma 1x4.  

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 minuty temu, TOMEKSIEDLCE napisał:

Co za znawca ci takie ryby doradził jeszcze w sklepie zoologicznym  do 112 l akwarium ,powiedz temu Panu żeby poczytał trochę i nabrał doświadczenia bo jego wiedza  woła pomstę do nieba :)   .

Tak jak koledzy pisali sprzedaj ryby albo oddaj temu śmiesznemu sprzedawcy .do takiego litrażu jeden gatunek ,można spróbować z dwoma 1x4.  

Pan powiedział że to są najłagodniejsze gatunki a im więcej rybek tym agresja będzie bardziej rozłożona i mniejsza

Opublikowano
Teraz, Dawid K napisał:

Pan powiedział że to są najłagodniejsze gatunki a im więcej rybek tym agresja będzie bardziej rozłożona i mniejsza

I tak jak wcześniej pisałem jak urosnął to oddam acei i nadmiar samców żeby zostało po jednym

Opublikowano
Teraz, Dawid K napisał:

Pan powiedział że to są najłagodniejsze gatunki a im więcej rybek tym agresja będzie bardziej rozłożona i mniejsza

To źle ci powiedział np Acei to do akwarium przynajmniej 150cm długości zalecane .Po jakimś czasie będzie tłoczno jak na PKP i będą zgony .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.