Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dzięki za ofertę greghor ale myślę, że jak będę na południu to kopsnę się do jakiegoś składu przy okazji. .. bywam średnio co 2-3 miechy na parę dni (hutnictwo!) no ale akurat jak trzeba to nic się nie szykuje (dostawcy teraz przyjeżdzają do nas - nad morze:)))


ps. a macie pomysł jaki kamlocik będzie pasował do tła z łupka kolorystycznie? zaczynam poważnie rozpatrywać wapień muszlowy - masa tego tu..wiem że obrośnie ale mimo wszystko..coś pod kolor bym chciał..może granit?

Opublikowano

spróbuj do łupka dopasować łupka w podobnej kolorystyce i tyle. Ale nie te cienkie połupane tafle, tylko solidne bryły. Ja mam takie u siebie i kamolce jak najbardziej mi pasują :)

Opublikowano

no zadecydowałem , postanowiłem postawić coś na wzór naszego Prezesa (tło łupek, skały - wapienie) - z tego co widziałem u Starego Kota na zdjęciach - po jakimś czasie i tak wszystko jest ładnie brunatno-zielone (prawda Prezesie?:)

nabyłem dziś 150 kg wapienia, 1,5 h walczyłem z nim w myjni no i mam.. mam też problem - jak wkładacie takie głazy do akwa? największy u mnie to jakieś 40 - 45 kg. Braciszek już wie, że będzie pomagał ale jakoś nie widzę nas z tym w rękach.. pasy? wózek widłowy ?

Opublikowano

Ja kamienie płukałem Karcherem a potem prosto do akwarium, woda była czysta (mam dość mocnego karchera jak kiedyś myłem golfa to lakier schodził.....)

Opublikowano

Z ta lawa to przesadzacie, ja mialem w zbiorniku i ani nie syfila, ani nie ranila ryb , ani sie nei kruszyla (moze mialem jakas super lawe??:D) IMO bzdura i przekoloryzowane fantazje posiadaczy law:D

Co do przygotowania piachu.skal - "karczer" powinien zalatwic sprawe (bynajmniej kamlotow), nie mniej jednak wazna sprawa jest miejsce , z ktorego wywlokles podloze/skaly.

Bo mimo, ze Malawi nikt nie wygotowal a syf z pol rolinkow spada do wody (nawiasem mowiac, w takich krajach nawożenie spektakularnymi nawozami to utopia, chyba,ze myslicie tu o kupie antylop , badz temu podobnych :D) - to ja Naszej czystej przyrodzie nie ufam i od czasu do czasu, zbiera mi sie na wyparzenie/wygotowanie nowo przyniesionych dekoracji (ale dlugie zdanie napisalem :o)

Wracajac do meritum, ja jednak ide za tlumem, skandujac : " Serpentynit, serpen..." Czym zwyklejsze tym lepsze!

Opublikowano

tak Sabotage, ale upolowanie serpentynitu u nas (tj w 3city) graniczy z cudem..chyba że Ty wykupiłeś cały na kartuskiej?:)

mam wapienia z jury krak-częstochowskiej.. no przed wrzuceniem do akwa zaleję z raz wrzątkiem;)..ale na oko to kamień z kamieniołomu a nie z pola (chyba że do składów kamienia wydłubują rolnikom spod pługa..)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.