Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cześć 3 dni temu zalałem akwarium 1000 litrów.

Dodałem 2 ampułki bakteri Prodibio BioDigest oraz 300ml Sera bio nitrivec. Dodałem na drugi dzień Sachem Cichild Sat.

PH na początku wzrosło do 8.4 obecnie spada i jest na poziomie 8.2. Reszte testów będę robił jutro bo kurier nie dowiózł na czas.

Posiadam filtr fluval FX6 4.5kg ceramiki plus gąbki oraz filtr fluval 405 1.5kg ceramiki plus gąbki. Falownik Jebao SOW -15. Do akwarium wsadziłem narazie mały filtr mechaniczny o wydajności 750l/h i w nim jest wata. (wiem że ten filtr jest za mały) ale taki dostałem z akwarium. W akwarium jest 120kg kwarcu i 200kg skał serpentynit.

Pytanie do was.. Czy zmienić coś w tych filtrach kubełkowych? Wydaje mi się że Fx6 wystarczy jako biologiczny, może w tym filtrze Fluval 405 coś zamiast ceramiki dodać? W akwarium widać bakterie na tafli wody a woda jest dalej lekko mleczna. Co zrobić żeby była krystaliczna? Czekać aż się wyklaruje czy coś robię nie tak.  Falownik mocno załamuje taflę wody żeby ją napowietrzyć plus są 2 napowietrzacze jak na zdjęciu poniżej.W akwarium pływają po 2 dniach 6 sztuk glonjadów i jeden sumik. (musiałem je wpuścić bo żyły w wiaderku od 2 tygodni ). Kupić większy filtr mechaniczny do akwarium Aquaell 2000l/h czy lepiej ten mniejszy filtr kubełkowy Fluval 405 przerobić na mechanika? Lepiej wyglądało by bez filta w środku a z drugiej strony łatwiej i wygodniej go obsługiwać i wymieniać watę na węgiel lub coś innego.

IMG_20200728_204608.thumb.jpg.279c3b8d5b72ef7554e522baf04c7697.jpg

 

 

 

 

Edytowane przez YakuzzaPL
Opublikowano
19 minut temu, YakuzzaPL napisał:

W akwarium widać bakterie na tafli wody a woda jest dalej lekko mleczna. Co zrobić żeby była krystaliczna?

Uzbroić się w cierpliwość. Dopiero ustabilizowana i sprawnie działająca biologia wykrystalizuje Ci wodę.

Taka ilość ceramiki jaką masz w tym mniejszym Fluvalu w zupełności wystarczy, ewentualnie dosyp jeszcze 1 litr i niech ten filtr robi za biologa. Natomiast FX6 niech kręci mechaniką. Zostaw w nim tylko gąbki i na wlot załóż prefiltr z korpusu narurowego według pomysłu Sławka

Nie będziesz musiał co chwilę otwierać FX-a wystarczy, że co tydzień lub dwa wymienisz wkład w korpusie. W takim układzie FX nie będzie stłumiony ceramiką, a namnożone bakterie w gąbkach, przy okazji oczyszczą wodę biologicznie. Wewnętrznego mechanika wyjmij, nie jest Ci potrzebny i dodatkowo brzydko wygląda. Cyrkulator zostaw tam gdzie jest, tylko przesuń go na środek bocznej szyby i skieruj tak żeby dmuchał w kierunku środka przedniej szyby i lekko do góry poruszając jednocześnie taflą. Wylot z Fluvala 405 masz chyba po przeciwnej stronie? Niech tak zostanie, skieruj go wzdłuż tylnej szyby, płytko pod powierzchnią wody tak żeby też trochę poruszał taflą. Takie ustawienie powinno wyeliminować "kożuch" bakteryjny.

Opublikowano (edytowane)

Przeczytałem artykuł o prefiltrze. Będzie problem żeby go zmieścić w szafce. To z FX6 mam wyjąć ceramikę i zostawić tyko gąbki oryginalne? Czy zamiast ceramiki dokupić dodatkowe gąbki i je tam umieścić? Wolał bym żeby FX 6 robił za biologa żeby była nadfiltacja. Będzie około 40-50 ryb w zbiorniku. Chyba że w tym mniejszym kubełku wsadzę watę do 4 koszy albo jakąś drobną gombkę. Czy źle kombinuje?. Wolał bym częściej ten mały filtr wyciągać niż targać tego kloca FX6. Falownik jest na środku szyby i jest  skierowany na tylną szybę. Sugerowałem się tym filmikiem.

 

 

 

Edytowane przez YakuzzaPL
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, YakuzzaPL napisał:

Wolał bym żeby FX 6 robił za biologa żeby była nadfiltacja

Pojęcie nadfiltracja odnosi się do filtracji mechanicznej, na biologie nie potrzeba dużego przepływu, a nawet im mniejszy tym lepiej działa.

Zamiast ceramiki możesz wsypać do koszy pociętą w kostkę gąbkę 20ppi, ale i bez tego da radę.

20 minut temu, YakuzzaPL napisał:

Wolał bym częściej ten mały filtr wyciągać niż targać tego kloca FX6

Właśnie dlatego zaproponowałem korpus jako prefiltr, wtedy nie będziesz musiał otwierać FX-a ani targać go do łazienki. Korpus nie musi być w tej samej szafce co FX.

Fluval 405 jest za słaby na filtr mechaniczny do Twojego baniaka.

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 1
Opublikowano

Teraz rozumiem. A tą gombkę się tylko płuka czy się też wymienia? I co jaki czas 1-2 tyg.?

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
23 minuty temu, YakuzzaPL napisał:

Sugerowałem się tym filmikiem.

Każde akwarium jest inne i nie ma co się sugerować czyimiś filmami. U Staszka woda musi wracać przodem, bo jak pewnie zauważyłeś u niego rury zasysowe są ukryte za jakimś modułem albo czymś w tym stylu i nie ma możliwości żeby woda wracająca tyłem trafiła bezpośrednio do zasysów.

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, YakuzzaPL napisał:

Teraz rozumiem. A tą gombkę się tylko płuka czy się też wymienia? I co jaki czas 1-2 tyg.?

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
 

Jeśli zrobisz sobie wkład z gąbki to wystarczy ją tylko opłukać, sznurki się wyrzuca i zastępuje nowymi. Podobnie owata, odwijasz brudną, nawijasz nową i montujesz w korpusie.

Odnośnie cyrkulacji, Możesz zostawić tak jak masz czyli falownik skierowany na tył, tylko wtedy wylot z Fluvala 405 daj po skosie na przednią szybę i będzie ok.

Edytowane przez Bartek_De
Opublikowano

A jeszcze jedno pytanie. Wysokość gąbki 1cm czy 5cm lepszy czy to bez różnicy. Sorry za głupie pytania ale wolę dopytać żeby nie tracić nie potrzebnie pieniędzy.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
2 minuty temu, YakuzzaPL napisał:

Ok dzięki. To kupie ta gąbkę na allegro i zamontuje do 3 koszy.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
 

Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy. Pociętą w kostkę gąbkę w koszach zostawiasz i nic z nią nie robisz. Ja pisałem o wkładzie z gąbki do korpusu, ten wkład wystarczy opłukać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.