Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam piszę tu z pytaniem bo myślę nad obsadą do mojego szkiełka 

Dimidiochromis compressiceps

Buccochromis atritaeniatus

Aristochromis chrysti

Mylochromis formosus ?

Sciaenochromis fryeri

Fossorochromis rostratus

Tyrannochromis macrostoma

Nimbochromis linni

Czy takie coś może być? Coś dodać coś ująć?  Chciałbym aby miało to ręcę i nogi 

Jakie proporcje jeśli młodziaki to ile sztuk każdego gatunku? 

Jeśli uda się znaleźć większe o znanym układzie to jakie układy? 

 

Obecnie mam 

 

Otopharynx black Orange 2x samiec 3x samica 

Sciaeonochromis fryeri 1+1 samiec 2+2 samice 

Copadichromis maisoni 1 samiec 4 samice 

Copadichromis sp fire crest xx 3 samice 1 samiec

Lethrinops Red cap itungi 5x młode

 

Muszę albo dokupić do obecnej obsady coś do dużego zbiornika lub kupić do nowego zbiornika obsadę a tą oddać w dobre ręcę bo z tego co wiem to które mam i nowe które chciałbym nie mogą żyć ze sobą razem.

 

A co jeśli bym wpuścił które mam do dużego zbiornika dokupił w międzyczasie nowe które opisałem u góry i z czasem oddawał w dobre ręce? 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 8.07.2020 o 20:29, edzzio napisał:

 

Buccochromis atritaeniatus

Aristochromis chrysti

 

W dniu 8.07.2020 o 20:29, edzzio napisał:

Tyrannochromis macrostoma

To są wielkie drapieżniki, i najprawdopodobniej na 99,99% zjedzą samice (jako najmniejsze ryby) tych gatunków:

W dniu 8.07.2020 o 20:29, edzzio napisał:

Otopharynx black Orange 2x samiec 3x samica 

Sciaeonochromis fryeri 1+1 samiec 2+2 samice 

I być może też te jeśli są małe a zmieszczą się w pysku drapieżnika:

W dniu 8.07.2020 o 20:29, edzzio napisał:

Copadichromis maisoni 1 samiec 4 samice 

Copadichromis sp fire crest xx 3 samice 1 samiec

Lethrinops Red cap itungi 5x młode

 

Opublikowano

Chociaż jeśli kupisz małe/młode drapieżniki to zanim osiągną maksymalne wielkości lub wielkości pozwalające na pożarcie mniejszych ryb to te z tych mniejszych gatunków zdążą zdechnąć ze starości ;) , albo je komuś oddasz...

Opublikowano

Reasumując mogę kupić młode połączyć z obecną obsadą i redukować z biegem czasu? 

Preferencje żywieniowe podobne.

Moje pysie mają ok 10cm z wyłączeniem itungi choć gonią szybko resztę.

 

Dziś kupę pracy ale jestem mega zmotywowany!! 

Poranna kawka na szybko i zaczynamy zabawę.

 

IMG-0151.jpg

  • Lubię to 2
Opublikowano
5 godzin temu, edzzio napisał:

Reasumując mogę kupić młode połączyć z obecną obsadą i redukować z biegem czasu? 

Dokładnie. 

 

W dniu 8.07.2020 o 20:29, edzzio napisał:

Jakie proporcje jeśli młodziaki to ile sztuk każdego gatunku? 

Jeśli uda się znaleźć większe o znanym układzie to jakie układy? 

Najlepiej byłoby wziąć takie podrośnięte żeby było widać płeć. Układy raczej z jednym samcem na dwie, trzy samice. Przy układach 1+2 masz już 24 ryby, i to jest max sztuk jak na ten litraż bo ryby rosną wielkie. Przy rostratus sugerowałbym co najmniej 3 samice na 1 samiec, bo w tym gatunku samce są dość jurne/żywiołowe więc samiec może za bardzo męczyć samicę jeśli będzie tylko 1 lub 2.

Biorąc młodziki to żeby utrafić układ 1+2,3 to trzeba brać co najmniej 8 sztuk. 8 gatunków po 8 sztuk to 64 ryby i później trzeba się pozbyć około 40 sztuk, no i kłopot.

  • Lubię to 1
Opublikowano
6 minut temu, Tomasz78 napisał:

8 gatunków po 8 sztuk to 64 ryby

Aha sprostowanie, 7 gatunków bo wpisałeś sciaenochromis którego już masz. Swoją drogą frejki samce są super ładne i rosną nie duże ale samice są małe więc na pewno zostaną pożarte  przez większe gatunki.

Opublikowano (edytowane)

:(  Mój ulubieniec,   no tak tylko gdzie kupić podrostki wiadomej płci i jakościowo ok..

 

Faktycznie później tyle ryb oddać też nie będzie proste

Edytowane przez edzzio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.