Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

proszę o pomoc dnia 27.06 zalałem zbiornik przez ustrojstwo dodałem bactroActive plus 3 fiołki probido po 3 dniach. Przez pierwsze 3 dni dawałem po szczypcie pokarmu.

 

Nie miałem skoku nh4 jednak no2 rośnie. Proszę o podpowiedz czy wszytko jest ok i idzie swoim torem.

Zbiornik to 800l + 250l sump (4l matrixa + ceramiki ok 15 kg + gąbki).

Testy kropelkowe jbl.

Poniżej dokładne pomiary wraz z temperaturą.

 

Z góry dziękuje za pomoc. 

8DF143CA-7EC7-4439-9049-22FCF6740C4E.png

Opublikowano

No2 rośnie bez skoku NH3/4 bo bakterie na bieżąco je przerabiają na no2. Obserwuj dalej. Mierz tylko no2 i no3, reszta Ci nie potrzebna teraz.

  • Lubię to 2
Opublikowano
3 minuty temu, SlavekG napisał:

No2 rośnie bez skoku NH3/4 bo bakterie na bieżąco je przerabiają na no2. Obserwuj dalej. Mierz tylko no2 i no3, reszta Ci nie potrzebna teraz.

Dziękuję, czytam i czytam są różne teorie dlatego wolę się upewnić.

 

Opublikowano
1 minutę temu, 8twardy8 napisał:

Dziękuję, czytam i czytam są różne teorie dlatego wolę się upewnić.

Czasem skok jest, a czasem nie. Gdybyś startował na wodę amoniakalną to pewnie zauważyłbyś Nh4. Kilka szczypt pokarmu nie spowoduje dużego wzrostu Nh4 dlatego jest jak jest. Dodałeś sporą ilość bakterii, ceramiki masz na 4 takie baniaki jak Twój, wszystko idzie w dobrym kierunku.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Bartek_De napisał:

Czasem skok jest, a czasem nie. Gdybyś startował na wodę amoniakalną to pewnie zauważyłbyś Nh4. Kilka szczypt pokarmu nie spowoduje dużego wzrostu Nh4 dlatego jest jak jest. Dodałeś sporą ilość bakterii, ceramiki masz na 4 takie baniaki jak Twój, wszystko idzie w dobrym kierunku.

Jakoś trzeba było wypełnić jakoś te 250l🤷‍♂️. Jest wata, są gąbki i ceramika:)

mam nadzieję, że nadmiar ceramiki to nie błąd.

Edytowane przez 8twardy8
Opublikowano

Mam jeszcze jedno pytanie czy naświetlać zbiornik podczas dojrzewania? Stoi w zacienionym miejscu od 8-16 mam zaciągnięte rolety wiec światło nie dociera. Jesli tak to czy włączać światło mocne dzienne i czy dołączać oświetlenie plant?

z góry dzięki za pomoc  

Opublikowano
5 godzin temu, 8twardy8 napisał:

Mam jeszcze jedno pytanie czy naświetlać zbiornik podczas dojrzewania?

 

Witaj,

Na samo dojrzewanie zbiornika czyli rozwój bakterii nitryfikacyjnych światło nie ma wpływu. Nie wykorzystują one światła do fotosyntezy więc można nie świecić.

Inaczej spraw się ma jeśli chodzi o glony. W sumie to też biologia. Jeśli chce się mieć fajne glony trzeba sztucznie oświetlać zbiornik, codziennie z taką samą intensywnością. Więc im szybciej się zacznie tym lepiej. Często na np krasnorosty trzeba czekać wiele miesięcy.

Jeśli nie lubisz glonów to faktycznie oświetlenie trzeba redukować do minimum.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Cześć, od zalania mija 3 tygodnie, no2 dalej na poziomie 0,4 mg/l. 
Pozostaje tylko cierpliwość czy jest jakiś sposób na przyspieszenie cyklu?

Dodatkowo mam pytanie o zdjęcia czy to okrzemki?

z góry dziękuję za pomoc:)
96DB2906-E962-418D-A0EC-1F67010A1A9D.thumb.jpeg.606470bd012326d2d26a87b0c46b8735.jpeg

FBA293F0-FAC2-4706-8611-DE0E3FDD7209.jpeg

Edytowane przez 8twardy8
Opublikowano

Czekaj cierpliwie aż samo spadnie. Teraz powinno być już szybko.

A te plamki to mogą to być okrzemki. To pierwsze co pojawia się w świeżym zbiorniku.

Opublikowano
9 godzin temu, SlavekG napisał:

Czekaj cierpliwie aż samo spadnie. Teraz powinno być już szybko.

A te plamki to mogą to być okrzemki. To pierwsze co pojawia się w świeżym zbiorniku.

Dziękuję za odpowiedź:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.