Skocz do zawartości

Czy taki zestaw pokarmów jest ok


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej, obsada to saulosi, chipokae, crabro, synodontisy.

Karmię w południe: O.S.I Spirulina Flakes

Około 17: O.S.I Spirulina Flakes

Około 21: O.S.I Spirulina Pellets, moczę wcześniej przez kilka minut aż spuchną

Raz/dwa razy w tygodniu zamiast Spirulina Pellets podaję mrożoną larwę wodzienia lub larwę solowca, wcześniej rozmrażam w wodzie.

Co kilka dni gdy już zgaśnie światło 22:00 wrzucam tabletkę Hikari Algae wafers, żeby synodontisy coś zjadły, ale z tego co widzę, to i tak większość zjadają pyszczaki. Tego nie moczę, wrzucam całą tabletkę.

 

Czy taki zestaw jest ok, czy może coś powinienem dodać/ująć ? Dzięki za podpowiedź.

Opublikowano

Dla saulosi jest ok, ale dla chipokae i crabro to zdecydowanie za zielono. Synodontisy są wszystkożerne, ale te dwa gatunki potrzebują więcej mięsnych pokarmów. Ja bym odstawił mrożonki (ze względu na saulosi), a dokupiłbym suchy pokarm dla mięsożerców i podawał w proporcji 50/50 roślinnego i mięsnego. Sam ocenisz jakie proporcje zastosować. Chipokae i crabro muszą dostać więcej mięska, ale tyle żeby saulosi nie ucierpiał za bardzo. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Witaj!

Wiele osób napisze,że taki zestaw pokarmów + mrożonki będzie ok.

Moim zdaniem niby jest ok,ale dorzuciłbym przynajmniej dwa pokarmy innych producentów,aby troszkę bardziej urozmaicić dietę ryb,w tym i tych gatunków,które powinny dostać więcej pokarmu mięsnego,o czym wspomniał już kolega @pozner .

Osobiście proponowałbym dodać do diety ryb -

Tropical Pro Defence ( nie wiem jakich rozmiarów masz ryby? ) ,ale rozmiar S powinien być uniwersalny(nie za duży,nie za mały) dla nich - https://allegro.pl/oferta/tropical-pro-defence-size-s-100ml-probiotyk-7490770996 

Jako drugi pokarm który bym wprowadził to jeden z tych dwóch -

https://allegro.pl/oferta/naturefood-premium-cichlid-plant-m-40g-pokarm-ryb-8854008191 

lub 

 gradacja 1mm https://finaquatics.com/Sklep.php#!/Formula-Northfin-Veggie/p/108802751/category=45071693

Czyli sumując miałbyś wtedy kilka pokarmów -

OSI spirulina

Tropical Pro Defence (osobiście każdemu polecam wprowadzić ten pokarm do diety ryb)

NatureFood lub Northfin

Mrożonki (te podawałbym max 2 razy  w tygodniu) .

Jeśli chodzi o karmienie pokarmami suchymi,to po prostu podawaj je naprzemiennie i będzie ok.

 

Edytowane przez egon44
  • Lubię to 1
Opublikowano
3 godziny temu, pozner napisał:

Dla saulosi jest ok, ale dla chipokae i crabro to zdecydowanie za zielono. Synodontisy są wszystkożerne, ale te dwa gatunki potrzebują więcej mięsnych pokarmów. Ja bym odstawił mrożonki (ze względu na saulosi), a dokupiłbym suchy pokarm dla mięsożerców i podawał w proporcji 50/50 roślinnego i mięsnego. Sam ocenisz jakie proporcje zastosować. Chipokae i crabro muszą dostać więcej mięska, ale tyle żeby saulosi nie ucierpiał za bardzo. 

No właśnie saulosi nie były strzałem w 10 w tej obsadzie, ale jak się już "zadomowiły" to je zostawiam, poza tym są bardzo ładne jak dla mnie. Obecnie mrożonki podaję stosunkowo mało i zawsze wrzucam ją razem ze spiruliną. Wybór mrożonek też jest skierowany na coś mało tłustego. Podobno są też jakieś mrożonki typowo dla malawi, ale nie wiem co tam dokładnie jest w środku.

3 godziny temu, egon44 napisał:

Witaj!

Wiele osób napisze,że taki zestaw pokarmów + mrożonki będzie ok.

Moim zdaniem niby jest ok,ale dorzuciłbym przynajmniej dwa pokarmy innych producentów,aby troszkę bardziej urozmaicić dietę ryb,w tym i tych gatunków,które powinny dostać więcej pokarmu mięsnego,o czym wspomniał już kolega @pozner .

Osobiście proponowałbym dodać do diety ryb -

Tropical Pro Defence ( nie wiem jakich rozmiarów masz ryby? ) ,ale rozmiar S powinien być uniwersalny(nie za duży,nie za mały) dla nich - https://allegro.pl/oferta/tropical-pro-defence-size-s-100ml-probiotyk-7490770996 

Jako drugi pokarm który bym wprowadził to jeden z tych dwóch -

https://allegro.pl/oferta/naturefood-premium-cichlid-plant-m-40g-pokarm-ryb-8854008191 

lub 

 gradacja 1mm https://finaquatics.com/Sklep.php#!/Formula-Northfin-Veggie/p/108802751/category=45071693

Czyli sumując miałbyś wtedy kilka pokarmów -

OSI spirulina

Tropical Pro Defence (osobiście każdemu polecam wprowadzić ten pokarm do diety ryb)

NatureFood lub Northfin

Mrożonki (te podawałbym max 2 razy  w tygodniu) .

Jeśli chodzi o karmienie pokarmami suchymi,to po prostu podawaj je naprzemiennie i będzie ok.

 

Spoko, od początku myślałem nad tym, aby kupić coś innej firmy tylko nie wiedziałem w co strzelać. Do obecnego zestawu dodam na pewno https://allegro.pl/oferta/tropical-pro-defence-size-s-100ml-probiotyk-7490770996 oraz pomyślę nad https://allegro.pl/oferta/naturefood-premium-cichlid-plant-m-40g-pokarm-ryb-8854008191 

Podziękował

3 godziny temu, Daniel00 napisał:

Sporo gatunków masz. Jakie akwarium ?

Obecnie 120x50x50, ale w przyszłym roku planuję zmianę na 250x80x50 albo 250x80x60. Zobaczymy jak będzie. O chipokae i crabro się nie martwię, te dwa gatunki się bardzo dobrze dogadują - miałem kiedyś 2 haremy przez kilka lat. Chipokae był głównym agresorem, ale Crabro potrafił walczyć o swoje. Martwi mnie jedynie saulosi, czy da sobie radę, ale będę to kontrolował. Tyle OT, reszta na pw jak coś ;)

 

  • Lubię to 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mam do Was jeszcze pytanie odnośnie Tropical Pro Defence. Znalazłem artykuł tutaj, który opisuje, że pokarm nie puchnie. Wrzuciłem do wody na 5min dla spokoju i jednak powiększył objętość i to sporo. Moczycie Pro Defence przed podaniem? Coś mnie pokusiło aby kupić rozmiar M na  przyszłość. Może S nie puchnie, a M puchnie?

Drugie pytanie odnoście OSI spirulina pellets. Podajecie ten pokarm?  Co o nim myślicie? Mam wrażenie, że ryby po nim zaczynają się ocierać. Nie podaję przez  dzień - dwa i spokój. Nie potwierdziłem jeszcze tej tezy, ale wszytko na to wskazuje.

 

 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 17.06.2020 o 17:59, bojack napisał:

Mam do Was jeszcze pytanie odnośnie Tropical Pro Defence. Znalazłem artykuł tutaj, który opisuje, że pokarm nie puchnie. Wrzuciłem do wody na 5min dla spokoju i jednak powiększył objętość i to sporo. Moczycie Pro Defence przed podaniem? Coś mnie pokusiło aby kupić rozmiar M na  przyszłość. Może S nie puchnie, a M puchnie?

Witaj!

Chodzi o ten artykuł mojego autorstwa? 

U mnie nie ma i nie miało miejsca puchnięcie tego pokarmu,zarówno gradacji S , jak i M . W artykule nawet dodałem zdjęcia,gdzie trzymałem ten pokarm w szklance wody 30 min i zachował on swoją objętość.

Ja od początku podaję ten pokarm bez namaczania.

W dniu 17.06.2020 o 17:59, bojack napisał:

Drugie pytanie odnoście OSI spirulina pellets. Podajecie ten pokarm?  Co o nim myślicie? Mam wrażenie, że ryby po nim zaczynają się ocierać. Nie podaję przez  dzień - dwa i spokój. Nie potwierdziłem jeszcze tej tezy, ale wszytko na to wskazuje.

Karmiłem nim kiedyś ryby,ale nie zauważyłem ,aby ryby się po nim ocierały.

Sprawdź pH w zbiorniku,oraz w wodzie kranowej ,bo jego niski poziom często powoduje ocieranie ryb. 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Tropical Pro Defence zarówno rozmiar M jak i S zmienia swój rozmiar po kilkunastu minutach w wodzie, ale robi się jednocześnie bardzo miękki. Co do zmiany objętości tego pokarmu w żołądku ryby nie wiem jak się zachowuje, nie dysponuję sokami trawiennymi żadnej ryby, żeby to przetestować. Według mnie możesz śmiało podawać ten pokarm bez namaczania.

Wy-Tapatalkowane

  • Lubię to 1
Opublikowano

Spoko, dzięki Panowie za te informacje. Wydaje mi się, że rybcie ocierały się przez zbyt dużą gradację pokarmu. Kupiłem młynek do pieprzu, odrobinę rozdrobniłem i nie zauważam już efektu ocierania podopiecznych ;)

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.