M_sobo Opublikowano 3 Kwietnia 2008 #1 Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Zastanawia mnie połączenie lithobatesa z mbuniakami, tymi bardziej preferującymi pokarmy roślinne, czy jest to możliwe? Ktoś próbował już takiego połączenia? Jak to wyglądało? Wyczytałem, że lithobates ma specyficzną dietę Więc może warto podjąć próbę ich połączenia, zawsze to jakaś alternatywa dla łączenia fryeri z mbuną.
danielj Opublikowano 3 Kwietnia 2008 #2 Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Nie łączyłem ich z mbuną , ale jest to ryba która nie daje sobie w kaszę dmuchać W naturze też zresztą przebywa w pobliżu mbuny , właśnie ze względu na przystosowania troficzne:) U mnie też tak podjada, tzn. dla niewtajemniczonych , zjada odchody innych ryb. Jest stosunkowo łagodną rybom , choć jeśli broni swego rewiru to samiec potrafi przegonić dwa razy większego Copadichromisa. U mnie w baniaku ,niestety wybarwił się tylko jeden samiec , drugi jest blady:( Ale kolory dominanta wynagradzają wszystko Samiczki są śledziowate choć w świetle groluxów mają pomarańczowe zabarwienie płetw:)
Gość Opublikowano 21 Kwietnia 2008 #3 Opublikowano 21 Kwietnia 2008 M_sobo planujesz cos z non-mbuna, jako "support" do Twojej obsady, czy tylko gdybasz...
M_sobo Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Autor #4 Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Na razie nic nie planuję z lithobatesami, ale może w przyszłości, kto wie? Po prostu ciekaw byłem czy ktoś już próbował takiego połączenia, zawsze to jakaś alternatywa dla fryeri.
Gość Opublikowano 21 Kwietnia 2008 #5 Opublikowano 21 Kwietnia 2008 ja mam zbiornik 150 cm; obsada w podpisie, tez mi chodzi po glowie jakas non-mbuna, ale co... qrcze ciezko... :!: musialem wyedytowac bo wyglada ten post teraz bez sensu: zmienilem mbuniaki na non-mbune;
mars Opublikowano 21 Kwietnia 2008 #6 Opublikowano 21 Kwietnia 2008 zawsze to jakaś alternatywa dla fryeri. raczej bym nie nazwał tego alternatywą, fryerjka jest proponowana w momecie kiedy chodzi o tępienie/max redukcje narybku mbuny w większych zbiornikach - O. litho tego zadania pełnić napewno nie bedzie
M_sobo Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Autor #7 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Tak zgadzam się, fryeri robi redukcję, uzasadnione połączenie, ale czy lithobates nie był by też pożyteczny w tym zakresie, wszak też piszą o nim, że żywi się małymi organizmami, skorupiakami, więc i rybom chyba nie pogardzi? Poza tym połączenie go z mbuna w odpowiednim akwarium może być ciekawe, niekoniecznie miał by służyć do celów redukcyjnych , tylko obserwacyjnych Czyli sumując wszystko , połączenie nie było by złe?
danielj Opublikowano 22 Kwietnia 2008 #8 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 raczej bym nie nazwał tego alternatywą, fryerjka jest proponowana w momecie kiedy chodzi o tępienie/max redukcje narybku mbuny w większych zbiornikach - O. litho tego zadania pełnić napewno nie bedzie Oj Mars naprawdę byś się zdziwił)) A coby śmieszniej było w tępieniu narybku celują zwłaszcza podrostki Lithobatesów. Polują jak wilki w stadzie. Czasem żal mi tych maluchów, ale z drugiej strony widowiskowość tego polowania , zagłusza żal:)
harisimi Opublikowano 22 Kwietnia 2008 #9 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Praktycznie wszystkie ryby tępią narybek bo kawalek białka to jednak kawałek białka. U mnie najlepiej robił to yellow pomimo że miałem aulonki. Te sprawdzały sie przy tępieniu bardziej podrośniętych rybek. Freyka sprawdza się w trudniejszych uwarunkowaniach większosć ryb jednak wciąga narybek mimochodem niejako przy okazji, freyka to profi i na pewno jest skuteczniejsza. Łączenie mbuny z non-mbuna zawsze ancechowane jest pewną doza ryzyka. W 150 cm baniaku raczej tylko aulonki i to te mniejsze ale na pewno nie do obsady z neon spotami johannii czy demasoni.
mars Opublikowano 22 Kwietnia 2008 #10 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Oj Mars naprawdę byś się zdziwił)) A coby śmieszniej było w tępieniu narybku celują zwłaszcza podrostki Lithobatesów. daniel, na narybek to i mbuna popoluje, jak kiedyś miałem mbuniaki to tak jak hri pisał u mnie tez to yellowy się w tym specjalizowały, z nonmbunu to większosć jest małymi rybkami zainteresowana - ale robią to z różą skutecznościa - zawzietością i maja rózne możliwosci co do gabarytów ofiary, i w takim zestawieniu typowy mysliwy będzie zawsze suteczniejszy, bardziej zawziety i łyknie większą rozmiarówkę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się